Ukraina: Sprofanowano polski cmentarz w Bykowni [+FOTO]

Na pomniku upamiętniającym polskie ofiary z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej na cmentarzu w Bykowni pod Kijowem pojawiły się napisy gloryfikujące ukraińską dywizję kolaboracyjną Waffen-SS „Galizien” oraz ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA.

Do zdarzenia najpewniej doszło w nocy z wtorku na środę. Na pomniku upamiętniającym polskie ofiary z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej na cmentarzy w Bykowni pod Kijowem pojawiły się napisy gloryfikujące ukraińską dywizję kolaboracyjną Waffen-SS „Galizien”.



Napisy na pomniku z nazwiskami zamordowanych Polaków wykonano czerwoną farbą. Wychwalają one kolaborantów z Wafen-SS „Galizien”. Nieznani sprawcy próbowali również zniszczyć łomem wejście na polską część cmentarza. Na jednej z kolumn flankujących wejście, którą próbowano przewrócić, również znalazły się napisy.

Napisy zauważono dziś rano. Na miejscu pracuje ukraińska policja. Jak relacjonuje Bohdan Bilasziwski, dyrektor kompleksu, na ukraińskiej części napisano z kolei „OUN-UPA”, a także „ku..a”.

W zbiorowych mogiłach na Polskim Cmentarzu Wojennym w Kijowie-Bykowni spoczywają szczątki 3435 polskich obywateli z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej, zamordowanych przez NKWD w 1940 roku. Cmentarz otwarto we wrześniu 2012 rokuz inicjatywy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Początkowo żadna poważniejsza wzmianka na ten temat nie pojawiła się w ukraińskich mediach. Zaczęły one informować o tym dopiero ok. godz. 14:00 w środę, gdy tematem powszechnie zainteresowały się media w Polsce, a Ambasada RP w Kijowie i MSZ podjęły kroki w tej sprawie.

Przeczytaj: Ambasada RP na Ukrainie i polskie MSZ interweniują ws. profanacji na cmentarzu w Bykowni

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Zniszczony krzyż, barwy UPA i runy SS – zdewastowano pomnik ofiar rzezi w Hucie Pieniackiej [+VIDEO/+FOTO]

Jak ukraińskie media tworzą nową „prawdę historyczną” o zbrodni w Hucie Pieniackiej

Tvp.info / reuters / PAP / twitter.com / facebook.com / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. upadlina
    upadlina :

    upadlińskie banderowskie rzygi i „nasze” polskojęzyczne banderowskie ściery zaraz pewnie zakrzykną, że to robota ruskich agentów, a może i samego Putina !!………..Na szczęście dojście Trumpa i jego mocodawców do władzy w uSSmanii to najprawdopodobniej koniec tego banderowskiego szamba !!

    • jaremaw :

      Wielka szkoda że nie tylko nasi pseudo politycy,a ściekowe media będą siać propagandę o prowokacji i agentach Kremla, bo jak zauważyłem o profanacji w Bykowni mówią gdyż mają szansę zwalenia winy na Putina,ale o zakazie dla Chomy to już ucichło, wszak jak udowodnić że w SBU rządzi Putin.Tak na marginesie to mają duże wymagania ukraińcy wobec Polskich władz samorządowych, bo kto jak kto ale Choma mienił mi się jako skrajnie pro-ukraiński.

  2. jaro7 :

    Już ta stara rura Romaszewska(pewnie zaraz to potwierdzą Żurawski vel Banderowski,Gosiewska,Sakiewicz i im podobni miłośnicy Banderolandu) stwierdziła że widac że to prowokacja(ona za głupia żeby skumać że taka pisownia jest robiona przez banderowców specjalnie aby winę zrzucic na ruskich).premier i waszczykowski udają ze będzie jakas odpowiedz ale to bzdury.Przyjdzie instrukcja od wiatrowycza że to zrobili „ruscy partyzanci” i tak zostanie.A co ma do powiedzenia w tej sprawie wyznawca PiS czyli „cyna”?Może oświecisz nas jaki to „geniusz Kaczyński”,i jaki on ma plan co do UPAiny że na WSZYSTKO co antypolskie robia (pro polskiego NIE ma NIC)im pozwala ,w imie czego?

  3. scorpio :

    Jestem niemal pewny jak potoczy sie upadlinski resort sluzby bezpieczenstwa sledztwo… wszystkiemu jest winny Putin i jego koledzy z najblizszego otoczenia. Wedlug ich raportu kilka dni wczesniej Putin i jego koledzy udali sie z Moskwy do Donieckiej Republiki Ludowej. Pod oslona nocy przedostali sie przez granice i udali sie w strone Kijowa. Tam czekali na nich „zielone ludziki” czyli rosyjscy dywersanci i zawiezili ich pod cmentarz. „Zielone Ludziki” zabezpieczali teren a Putin wraz z kolegami zdewastowali cmentarz po to aby poroznic Polakow tak bardzo milujacych i kochajacych ukrainskich nacjonalistow gloryfikujacych UPA, OUN i SS Galizien. Czysta i klarowna prowokacja ze strony Kremla. Nic dodac nic ujac. Oczywiscie!!! Polacy nie sa az tak naiwni aby wierzyc ze zrobili to neofaszysci i neobanderowscy z Kijowa ktorzy wrecz uwielbiaja Polakow za ich bezinteresowna wszelka pomoc w walce z „najwiekszym terrorysta” swiata Panem Prezydentem Putinem.

  4. madmike :

    No oczywiście… Wiadomo, iż była to prowokacja rosyjskiej agentury. Jednak muszę z przykrością stwierdzić pewny smutny fakt, skoro wszystkie działania dot. gloryfikacji ukraińców z OUN-UPA czy SS-Galizien to prowokacja Putina wychodzi na to, iż Rosja przejęła całkowita kontrolę nad tzw. Ukrainę a cały konflikt jest szopką aby wyciągać pieniądze od naiwniaków z UE. Nooo bo jak wyjaśnić huczne obchody ku czci ludobójców które co jakiś czas odbywają się w Kijowie? Jak wyjaśnić te wszystkie pomniki UPA czy SS? Wychodzi na to, że ruscy agenci mają pełną swobodę działania. Doprawdy ciekawe to wszystko…