Do Polski płynie 11 statków z węglem dla Polskiej Grupy Energetycznej. To 700 tys. ton surowca – oświadczył w poniedziałek prezes PGE Wojciech Dąbrowski. Wyraził opinię, że w Polsce węgla nie zabraknie. Poinformował, że węgiel będzie importowany z różnych kierunków, przede wszystkim z Ameryki Południowej.

Prezes Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) Wojciech Dąbrowski przekazał w poniedziałek na antenie Programu 1 Polskiego Radia, że „w tej chwili płynie 11 statków z węglem dla nas, dla Polskiej Grupy Energetycznej – to jest 700 tys. ton. Będą płynęły kolejne statki”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Dodał, że PGE jest największym producentem energii elektrycznej w Polsce. „Jesteśmy istotnym elementem całego systemu bezpieczeństwa, w tym przede wszystkim energetycznego – zabezpieczamy Polskę, jeśli chodzi o dostawy energii elektrycznej i ciepła” – powiedział, cytowany przez PAP.

Podkreślił, że Polska Grupa Górnicza jest głównym dostawcą węgla do elektrowni PGE. „My jesteśmy zabezpieczeni. Także energia elektryczna z naszych źródeł będzie na pewno płynęła” – oświadczył.

Stwierdził, że PGE podjęła się wsparcia sytuacji na rynku w związku z ogłoszeniem przez rząd polski sankcji na Rosję, „które były konieczne i zatrzymaniem importu węgla z Rosji”. „Zgłosiliśmy się, że wesprzemy przede wszystkim małe ciepłownie na wschodzie Polski, które od lat korzystały z węgla rosyjskiego. Będziemy wspierali także odbiorców indywidualnych” – przekazał.

Poinformował, że węgiel będzie importowany z różnych kierunków, przede wszystkim z Ameryki Południowej. „Ten węgiel z Ameryki Południowej i Środowej jest taki najbardziej zbliżony do węgla polskiego i będzie mógł być używany przez klientów indywidualnych, a także ciepłownie” – wskazał.

Premier zobowiązał spółki PGE Paliwa oraz Węglokoks do zakupu i sprowadzenia do 31 października 2022 r. do Polski łącznie 4,5 mln ton węgla.

Zwracaliśmy uwagę, że tylko w maju br. Polska wyeksportowała prawie 300 tysięcy ton węgla energetycznego.

Pod koniec lipca prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że węgla w Polsce nie zabraknie, bo jest kupowany w dużych ilościach.

Przypomnijmy, że w premier Mateusz Morawiecki powiedział z kolei, że w Polsce ma być nadmiar węgla, „żeby nie tylko Polacy nie musieli się martwić o tę zimę”. Twierdził też, że nasze magazyny gazu przed zimą będą napełnione powyżej 100 proc.

Jak informowaliśmy, europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk przyznał, że problemem jest fakt, że zdecydowaliśmy się na embargo na rosyjski węgiel trochę wcześniej niż wprowadziła je Unia Europejska.

Premier Mateusz Morawiecki przekazał wcześniej, że jego rząd nie był jak do tej pory w stanie zapewnić odpowiedniego zaopatrzenia Polaków w węgiel. Według relacji medialnych w rządzie Morawieckiego doszło do konfliktu na tle odpowiedzialności za doprowadzenie do takiej sytuacji na polskim rynku węgla.

Deficyt surowca w Polsce wynika z przedsięwziętej przez obóz Prawa i Sprawiedliwości jeszcze w 2020 r. polityki wygaszania wydobycia węgla w Polsce. Jednocześnie rząd po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę szybko i radykalnie zdecydował o całkowitym wstrzymaniu importu węgla z tej pierwszej, choć to właśnie Rosja była od lat głównym źródłem surowca dla Polski.

Podejmując taką decyzję Morawiecki twierdził, że „Dzisiaj przedstawiamy najbardziej radykalny w Europie plan odejścia od rosyjskich węglowodorów – rosyjskiej ropy, rosyjskiego gazu i rosyjskiego węgla. Ten plan jest potrzebny, żeby w Europie przyszło otrzeźwienie”. Jednocześnie minister klimatu Anna Moskwa oceniała wtedy, że Polska jest już w pełni przygotowana na całkowitą niezależność od rosyjskiego gazu, a także od ropy.

Zwracaliśmy uwagę, że dziesiątki tysięcy ton węgla, opłaconego już przez polskie firmy, leżą tuż za rosyjską granicą, a straty u importerów sięgają milionów złotych. Importerzy sami popierają sankcje wobec Rosji, lecz krytykują polski rząd za nagłe i chaotyczne wprowadzenie zakazu. Dopytują też, co z rekompensatami, które zostały obiecane przez rząd.

Zobacz także: Konfederacja: rząd powinien zdjąć embargo dla polskich firm, które już zakupiły węgiel w Rosji [+VIDEO]

pap / wnp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz