W czasie wspólnego briefingu prasowego z prezydentem RP Andrzejem Dudą prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podał wysokość dziennych strat osobowych ukraińskiej armii na froncie w Donbasie. Według niego jest to od 50 do 100 zabitych. Do tej pory Ukraińcy nie ujawniali jakichkolwiek danych na temat wielkości swoich strat.

Jak podaje agencja Ukraińska Prawda, Zełenski podał te liczby odpowiadając na pytanie o los skierowanej do niego petycji o umożliwienie ukraińskim mężczyznom w wieku poborowym opuszczania kraju. Petycja zebrała 25 tysięcy podpisów.

„Nie wiem do kogo ta petycja powinna być skierowana. Może do mnie. A może powinna być skierowana do rodziców, którzy stracili synów, którzy za cenę życia bronili tego czy tamtego obwodu, tego czy innego miasta? I wiecie, że w większości [zginęli broniąc] nie tych miast, w których się urodzili" - mówił prezydent Ukrainy.

Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Rosjanie wzmacniają swój potencjał militarny na Krymie.

Według ukraińskiego Sztabu Generalnego rosyjska marynarka wojenna na Morzu Czarnym i Azowskim nadal realizuje cel izolowania strefy działań wojennych, ale wykonuje też uderzenia rakietowe na cele lądowe. Koresponduje to z dzisiejszym oświadczeniem ukraińskiego Ministerstwa Obrony, które twierdzi, że rosyjskie okręty używają do ostrzału celów na Ukrainie rakiet Kalibr.

„Według dostępnych informacji, w celu zbudowania systemu obrony przeciwpowietrznej, w północno-zachodniej części tymczasowo okupowanej Autonomicznej Republiki Krymu wróg rozmieszcza dwa dodatkowe bataliony rakiet przeciwlotniczych S-400” – poinformował Sztab Generalny, którego oświadczenie zacytował w poniedziałek portal telewizji TSN.

Obecnie Ukrainy broni 700 tys. żołnierzy - oświadczył w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent udzielił w sobotę wywiadu telewizyjnego.

Zełenski wyraził opinię, że z siłami, którymi Ukraina dysponowała na początku inwazji, kraj nie byłby w stanie powstrzymać Rosji. Przypomniał, że na początku roku podpisał dekret o zwiększeniu armii o kolejne 100 tysięcy. "Nawet to jednak nie zapewniłoby powstrzymania ataku Rosji na pełną skalę" - powiedział, cytowany przez agencję UNIAN. "Ukrainy broni obecnie 700 tys. żołnierzy. Widzą państwo wynik pracy 700 tys. walczących ludzi" - oświadczył.

"Uważam, że byliśmy nieźle przygotowani. (Rosjanie red.) Nie wiedzieli wielu rzeczy" - powiedział.

Mianowany przez Rosjan szef władz Enerhodaru trafił do szpitala w wyniku eksplozji.

Jak podaje agencja Reutera, powołując się na rosyjską agencję RIA Nowosti, w niedzielę w wyniku wybuchu ranny został Andriej Szewczik, którego Rosjanie mianowali szefem władz Enerhodaru, miasta w obwodzie zaporoskim na Ukrainie okupowanym od marca przez rosyjską armię. Według RIA Nowosti Szewczik trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii.

Dmytro Orłow, którego Ukraina uznaje za prawowitego mera Energhodaru, przekazał w serwisie Telegram, że według posiadanych przez niego informacji oprócz Szewczika ranni zostali jego ochroniarze. Szewczik ma znajdować się w szpitalu w Melitopolu i tymczasowo ma zostać zastąpiony inną osobą na stanowisku szefa władz miasta.

Jak co roku Komisja Europejska opublikowała tablicę wyników wymiaru sprawiedliwości. Ma w ilościowy i porównywalny sposób pokazywać sytuację systemów wymiaru sprawiedliwości w 27 państwach Unii Europejskiej.

Skuteczność sądownictwa mierzona jest w tym przypadku przede wszystkim długością postępowania.

Źródło chińskie podaje, że po przerwie Uzbekistan wznowił dostawy "błękitnego paliwa" do ChRL.

Piszący w poniedziałek o sprawie portal Eurasianet twierdzi, że władze środkowoazjatyckiej republiki nie ogłosiły wznowienia eksportu gazu ziemnego do Chin. Jednak świadczą o tym dane Generalnej Administracji Celnej ChRL, które zostały przytoczone za rosyjskim portalem Neftegaz.ru.

Według tych danych Uzbekistan zdążył w ciągu pierwszego kwartału bieżącego roku wyeksportować gaz ziemny o łącznej wartości 132,8 mln dol. Rosyjski portal nie uwypuklił jaką objętość gazu wyeksportowano za tę kwotę. Podkreśla natomiast, że na początku roku Taszkent zdecydował o wstrzymaniu sprzedaży surowca do Chin.

Pomóż nam dziś dopłynąć do brzegu! Nasz Dzienny koszt wynosi 723 PLN. Do Tej Pory zebraliśmy 240 PLN.
Załoga portalu Kresy.pl
33%