Według oświadczenia władz Unii Europejskiej liberalny opozycjonista Juan Guaido jest uznawany za tylko za „uprzywilejowanego rozmówcę”.

Poniedziałkowe oświadczenie Rady Unii Europejskiej przytoczyła we wtorek agencja informacyjna Reutera. Stanowisko to nawiązuje do uzgodnień jakie państwa członkowskie Unii Europejskiej przyjęły 6 stycznia. Uzgodniły one, że Guaido nie może być dłużej uznawany za tymczasowego prezydenta Wenezueli, którym ogłosił się w 2019 r. ponieważ po grudniowych wyborach parlamentarnych w tym kraju nie jest on już przewodniczącym jej parlamentu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

930 PLN    (4.22%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Pikanterii sprawie dodaje jednak fakt, że jednocześnie UE nie uznaje wyniku ostatnich wenezuelskich wyborów parlamentarnych, które zostały zbojkotowane przez antysystemową opozycję i w których, przy niskiej frekwencji, zdecydowanie zwyciężyła partia rządzącego krajem prezydenta Nicolasa Maduro.

W oświadczeniu Rady Unii Europejskiej na szczeblu ministrów spraw zagranicznych napisano: „UE ponawia swoje apele o wolność i bezpieczeństwo wszystkich aktorów politycznych, w szczególności przedstawicieli partii opozycyjnych wybranych do Zgromadzenia Narodowego w 2015 r., A zwłaszcza Juana Guaido”.

Decyzja Brukseli w sprawie statusu Guaido znacznie ograniczy możliwości jego działania. Gdy był uznawany za tymczasowego prezydenta kraju miał dostęp do środków finansowych Wenezueli zamrożonych przez działające w państwach unijnych instytucje.

Reuter podkreśla, że państwa członkowskie i organy wykonawcze UE poszły pod prąd ubiegłotygodniowej rezolucji Parlamentu Europejskiego, który chciał utrzymania uznawania Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli.

Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli w styczniu 2019 r. po tym gdy parlament, któremu Guaido wówczas przewodniczył, nie uznał wybrania na kolejną kadencję prezydenta Maduro. 30 kwietnia 2019 r Guaido oświadczył, że rozpoczęła się “końcowa faza” jego planu odsunięcia Maduro od władzy. Wezwał Wenezuelczyków do masowego wyjścia na ulice, a armię do poparcia go. Ostatecznie mimo licznych manifestacji opozycji oraz wystąpienia niewielkiego oddziału wojskowego po stronie Guaido próba przejęcia władzy zakończyła się niepowodzeniem. Dzięki poparciu aparatu państwowego, w tym armii, a także części społeczeństwa, Maduro wciąż utrzymuje się u władzy. W 2019 r. dochodziło też do ataków zbrojnych bojowników operujących z terytorium państw sąsiadujących z Wenezuelą.

reuters.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz