Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński przyznał, że następna perspektywa finansowa UE będzie mniej hojna niż obecna.

Kwieciński w czwartkowej rozmowie w TVP Info zaznaczył, że podczas tworzenie aktualnej perspektywy budżetowej UE było już wiadomo, że jest to ostatnia perspektywa tak hojna dla Polski.

Minister rozwoju dodał również, że dodatkowo pojawiły się nowe czynniki, o których wówczas nie myślano. Budżet unijny będzie mniejszy, dlatego że Wielka Brytania występuje z Unii Europejskiej, a wpłacała mniej więcej 12-14 mld euro każdego roku, czyli prawie 10 procent budżetu unijnego, więc jest to znaczący uszczerbek – podkreślił Kwieciński.

ZOBACZ TAKŻE: Budżet UE po 2020: Wyższe składki dla państw, wspólnotowy podatek i niższe fundusze m. in. dla rolników

Szef resortu inwestycji i rozwoju dodał, są pojawiły się nowe priorytety UE, takie jak polityka migracyjna, sprawy związane z bezpieczeństwem i obronnością, na co Unia również będzie płacić ze wspólnego budżetu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kwieciński podkreślił jednocześnie, że te najważniejsze polityki, z których do tej pory korzystaliśmy i będziemy korzystać, czyli polityka spójności i wspólna polityka rolna, na pewno będą miały swój znaczący wymiar w nowej perspektywie.

Minister rozwoju twierdzi również, że nie ma twardych podstaw traktatowych do np. wiązani kwestii budżetu z problemami dotyczącymi praworządności. Nie tylko Polska, ale wiele innych krajów sprzeciwia się takiemu powiązaniu, bo tego typu rozwiązanie byłoby nie tylko dotkliwe dla polityki spójności, ale w ogóle dla funkcjonowania Unii Europejskiej – uważa Kwieciński.

Kresy.pl / tvp.info




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz