Morawiecki pyta Putina o historię

Premier Mateusz Morawiecki po raz kolejny zabrał głos na temat historii. Reagując na narrację rosyjską polski premier zadał kilka pytań Władimirowi Putinowi.

„Jak Sowieci uzasadniali swoje imperialne zapędy? Oto kilka przykładów i pytań do pana Putina” – napisał w sobotę na Facebooku Morawiecki. Polski premier wystosował do Władimira Putina kilka pytań o historię drugiej wojny światowej. Jak uznał „Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej”, w związku z czym polski premier zapytał – „Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?”

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Dlaczego pan Putin nie wspomina, o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie 12 – 13 listopada 1940 roku, podczas którego zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego?” – to kolejne pytanie Morawieckiego, który cytuje też odpowiedź radzieckiego ministra spraw zagranicznych Wiaczesława Mołotowa na niemiecką propozycję – „Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia”.

„Oczywiście można zadać kolejne pytania, np. dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu, dlaczego nie przyznają się do ludobójstwa Polaków w latach 30 XX wieku itd. itd.” – sugeruje polski premier podsumowując – „To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?”. Wpis opatrzony jest wspólnymi zdjęciami żołnierzy Armii Czerwonej i Wehrmachtu z ich spotkania i defilady w Brześciu, jaka odbyła się w czasie ataku na Polskę, 22 września 1939 r.

Premier Morawiecki zabrał głos w sprawach historii już drugi dzień z rzędu w reakcji na narrację rozwijaną przez władze Rosji. W piątkowym wpisie na Facebooku polski premier przypomniał zbrodnię katyńską czy „wielki głód” będący skutkiem polityki władz radzieckich w latach 30 XX wieku.

W ostatnich tygodniach władze Federacji Rosyjskiej kontynuowały ofensywę retoryczno-dyplomatyczną  odnosząc się do rzekomej genezy II wojny światowej. Prezydent Rosji Władimir Putin winą za wybuch konfliktu obarczał państwa zachodnie, a także zaprzeczał agresji ZSRR na Polskę w 1939 roku. W Wigilię Bożego Narodzenia prezydent Rosji na spotkaniu z kierownictwem rosyjskiego resortu obrony zaatakował ambasadora RP w III Rzeszy w latach 1933-1939, Józefa Lipskiego, odpowiedzialnego m.in. za negocjacje ws. polsko-niemieckiego paktu o nieagresji. Putin twierdził, że Lipski „podzielał antysemickie poglądy Hitlera i […] obiecał zbudować mu w Warszawie pomnik za prześladowanie Żydów”, a także nazwał polskiego dyplomatę z czasów II RP „szumowiną i antysemicką świnią”. Także deputowany parlamentu Białorusi skrytykował polską politykę historyczną.

facebook.com/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz