Narodowe Święto Niepodległości – 11 listopada

99 lat temu Polska odzyskała swą niepodległość i suwerenność – dziś obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości. W całym kraju odbywają się liczne uroczystości. Centralne obchody odbędą się w Warszawie.

Dziś, w sobotę 11 listopada, w całej Polsce odbędą się uroczystości upamiętniające 99. rocznicę odzyskania Niepodległości.



– Najistotniejszym celem jubileuszu Niepodległości jest śmiałe spojrzenie w wspólną przyszłość – zaznaczył w artykule przesłanym PAP prezydent Andrzej Duda. Jak podkreślił, obchody powinny być okazją do umacniania jedności narodu i do uświadomienia silnych więzi wspólnych wartości łączących Polaków.

– Każdy obywateli RP jest zaproszony nie tylko do udziału w uroczystościach i wydarzeniach rocznicowych, ale przede wszystkim do ich współtworzenia – zachęcił prezydent Andrzej Duda.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Główne obchody rozpoczną się od Mszy św. za ojczyznę w Świątyni Opatrzności Bożej o godz. 9:00, z udziałem pary prezydenckiej. Wcześniej prezydent Duda złoży wieniec przy grobie prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. Przed południem zaplanowano też uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych w Pałacu Prezydenckim.

Według informacji warszawskiego ratusza, w stolicy zgłoszono w sumie 12 zgromadzeń publicznych. Największy ma być Marsz Niepodległości, który przejdzie dziś ulicami Warszawy pod hasłem „My chcemy Boga”. Jego organizatorzy deklarują, że weźmie w nim udział 50 tys. osób. Blokadę marszu zapowiedziała Koalicja Antyfaszystowska, w tym Antifa.

Poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego tłumaczył w rozmowie z RIRM, że tegoroczne hasło jest wyrazem tożsamości, kultury i tego, na czym chcemy opierać porządek publiczny w Polsce:

– Podnosimy to hasło, bo uważamy, że mimo iż mamy w Polsce prawicowy rząd, mimo że sytuacja wydaje się być lepsza niż w poprzednich latach, to jednak widzimy, że nie zawsze jest tak, że deklarowane wartości są tym, co ludzi rządzących czy ludzi będących wpływowymi motywuje. I dlatego „My chcemy Boga”.

Dziś we wszystkich województwach odbędzie się też ponad 80 Biegów Niepodległości. Będą one ostatnim sprawdzianem przed Narodowym Biegiem Stulecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości, gdzie celem jest udział w 2018 roku 100 000 osób w 100 miastach.

Podobnie jak w poprzednich latach, najwięcej osób szykuje się do startu w Warszawie – 18 tysięcy. Wystartuje o 11:11. W Poznaniu biec ma z kolei 10 tysięcy. Jeszcze 11 lat temu w stolicy trasę z Krakowskiego Przedmieścia do Wilanowa pokonało nieco ponad 2,4 tys. zawodników.

W rozmowie z RIRM, dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie podkreślił, że Świętowanie Niepodległości ma sens wówczas, gdy inicjowane jest oddolnie, nie tylko przez władze państwowe:

–To jest święto wszystkich Polaków. Musimy być jak jedna narodowa grupa. Absolutnie nie wolno tego rozmywać partyjnie. Oczywiście politycy tego nie zrozumieją i nawet jeżeli wspólnie zasiądą w gremiach okolicznościowych, to będą patrzeć na siebie bokiem. (…) [Jako społeczeństwo]  powinniśmy zrobić wszystko, aby było to wielkie święto polskiej wspólnoty narodowej – zaznaczył Bukowski.

W okresie II RP, czy po odzyskaniu niepodległości po okresie zaborów, toczono ostre spory o to, które z wydarzeń jesieni 1918 r. uznać należy za symboliczny moment odzyskania przez Polskę niepodległości. Ostatecznie Sejm RP w 1937 r. uznał, że Święto Niepodległości obchodzone będzie 11 listopada „jako rocznica odzyskania przez naród polski niepodległego bytu państwowego i jako dzień po wsze czasy związany z wielkim imieniem Józefa Piłsudskiego, zwycięskiego wodza narodu w walkach o wolność ojczyzny”.

W 1945 roku władze komunistyczne świętem państwowym uczyniły dzień 22 lipca, a obchodzenie Święta Niepodległości 11 listopada zostało zakazane i groziło karami represjami. Święto Niepodległości 11 listopada przywrócono ustawą Sejmu wybranego w czerwcu 1989 r.

RIRM / PAP / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz