To jest zdrada polskiego górnictwa również przez związki zawodowe „poukładane” z rządem. To z czym mamy do czynienia nosi znamiona teatru politycznego, gdzie rękami związkowców będzie przyklepywana likwidacja polskiego górnictwa – uważa poseł Robert Winnicki (Konfederacja).

Jak informowaliśmy, w piątek Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i delegacja rządowa podpisały porozumienie w sprawie transformacji górnictwa. Oznacza ono docelową likwidację polskiego górnictwa w ciągu 30 lat. Ostatnia kopalnia węgla kamiennego zakończy wydobycie w 2049 roku.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Politycy Konfederacji tego samego dnia zorganizowali w Sejmie konferencję prasową w tej sprawie. – To jest zdrada polskiego górnictwa również przez związki zawodowe „poukładane” z rządem. To z czym mamy do czynienia w ostatnim tygodniu, według dostępnych nam informacji, nosi znamiona teatru politycznego, gdzie rękami związkowców będzie przyklepywana likwidacja polskiego górnictwa – powiedział poseł Robert Winnicki, lider Ruchu Narodowego.

Przeczytaj: Bosak: UE naciska na wygaszanie polskiego górnictwa, a rząd PiS po cichu dobijał z nią targu [+VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Polityk zaapelował też do górników, że jeśli chcą walczyć o swoje miejsca pracy i „o rozumną transformację energetyczną Polski” to nie powinni oglądać się na związki zawodowe.

– One wielokrotnie udowodniły, że w tej branży los związkowca jest ważniejszy, niż los górnika, pracownika, robotnika. Dziś musimy powiedzieć, że nie chcemy regulacji unijnych, nie chcemy pakietu klimatycznego – podkreślił Winnicki. Zapewnił też, że Konfederacja „jest gotowa wspomóc” tych górników, którzy „nie będą oglądali się na związki zawodowe”.

Głos zabrał także były poseł Jacek Wilk, nawołując obóz rządzący do „opamiętania się”. Apelował do górników, żeby „nie dali się oszukać przekupionym związkowcom” i „walczyli o nasz największy zasób narodowy, nasz największy skarb”. Zaznaczał, że nie chodzi tylko o miejsca pracy w górnictwie, ale również o przyszłość Polski „jako państwa suwerennego i niezależnego także pod względem energetycznym”.

-To tak jakby Kuwejt zakopał swoją ropę naftową, Rosja pozbyła się swojego gazu i przestała go sprzedawać, Szwecja przestała wydobywać żelazo. To jest tego rodzaju sabotaż – uważa Wilk.

Poseł Winnicki skrytykował politykę klimatyczną Unii Europejskiej, która według niego jest dyktowana „przez francuskie lobby atomowe i niemieckie lobby wiatrakowe”. Jego zdaniem, rząd PiS składa całkowitą kapitulację” względem takiej polityki unijnej.

– Porozumienia zawierane w Brukseli to jest zdrada polskiego górnictwa i polskiej branży energetycznej, ale też kolejne szalone podwyżki cen prądu – powiedział polityk Konfederacji. Przyznał zarazem, że polska energetyka wymaga transformacji, ale jego ugrupowanie jest otwarte na odnawialne źródła energii. Zaznaczył, że nie zaspokoją one jednak wszystkich potrzeb, stąd „alternatywą dla górnictwa węgla jest wyłącznie elektrownia atomowa, której w Polsce kolejny rok, kolejną dekadę się nie buduje”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dominik Kolorz, przewodniczący zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarności” zaznaczył, że podpisanie dokumentu oznacza faktyczną likwidację polskiego górnictwa w perspektywie niespełna 30 lat. Zgodnie z porozumieniem, polskie kopalnie do 2049 roku mają być dofinansowywane przez państwo. Potem zakończą swoją działalność. – Podpisaliśmy likwidację jednej z najważniejszych branż w historii Rzeczpospolitej Polskiej – powiedział Kolorz. Negocjacje rządu z górnikami trwały z przerwami od minionego wtorku. Teraz treść porozumienia ma być notyfikowana w Komisji Europejskiej. O tym, że strony zgodziły się, iż transformacja górnictwa ma być rozłożona na wiele lat, a górnicy dołowi mają mieć gwarancję pracy w kopalniach do emerytury, informowano już wcześniej

Porozumienie zachwalał z kolei premier Mateusz Morawiecki, określając je mianem „przełomowego”. Jego zdaniem, obu stronom negocjacji zależało „zarówno na rozwoju i nowoczesnej energetycznej transformacji Polski, jak i zabezpieczeniu godnych warunków pracy całej śląskiej społeczności”. Pogratulował też m.in. przedstawicielom Ministerstwa Aktywów Państwowych trudnych, ale owocnych negocjacji.

„Współpracą doprowadzimy do wytyczenia nowej drogi dla całego Śląska, gdzie nowoczesne technologie, ekologia i polskie tradycje górnicze będą koegzystować, budując energetyczną i gospodarczą potęgę Polski na miarę wyzwań XXI wieku!” – napisał Morawiecki na Facebooku.

PAP / forsal.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz