Prezes Ruchu Narodowego i poseł Konfederacji Robert Winnicki stwierdził, że kwestie ekonomiczne nie mogą  być rozwiązywane poprzez przekształcanie Polski w państwo wielonarodowe.

„Żadne problemy na rynku pracy, skądinąd poważne i trudne, nie mogą przesłonić nam faktu, że zachowanie spójności kulturowej, etnicznej oraz religijnej jest najważniejszym wyzwaniem dla naszego narodu” – napisał w poniedziałek na swojej stronie na Facebooku poseł Konfederacji Robert Winnicki. Podkreślił przy tym, że na fundamentalny charakter tego zagadnienia wskazują przykłady sąsiednich państw „na zachód, na wschód, na północ i południe od naszych granic”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Winnicki zaproponował – „Musimy przestawić punkt ciężkości debaty publicznej z „jakiej Polski potrzebuje gospodarka” na: „jakiej gospodarki potrzebuje Polska”. Żeby Polską pozostać”. W tym kontekście uznał, że rząd Prawa i Sprawiedliwości „powtarza katastrofalną drogę Zachodu”.

Pod swoim wpisem poseł Konfederacji zamieścił grafikę z wykresem obrazującym liczbę pierwszych pozwoleń na pobyt dla cudzoziemców wydanych w dziesięciu europejskich państwach, opracowaną według danych Eurostatu. O danych tych pisaliśmy już na naszym portalu. Polska wydała w 2018 r. 635 tys. pierwszych zezwoleń na pobyt cudzoziemcom spoza UE, najwięcej najwięcej wśród krajów członkowskich Unii. Ponad 400 tys. zezwoleń przyznano Ukraińcom, a ponad 125 tys. Białorusinom, głównie z powodów związanych z zatrudnieniem (Polska wydała też najwięcej pozwoleń z tego powodu – 328 tys.).

Także w 2017 r. wydała najwięcej pierwszych dokumentów pobytowych cudzoziemcom spoza Unii Europejskiej ze wszystkich krajów członkowskich UE. Polska wydała w tymże roku ponad 683 tys. tego rodzaju dokumentów, czyli 21,7 proc. całości w ramach Unii. Dla porównania, drugie w tym zestawieniu Niemcy wydały niespełna 535,5 tys. pozwoleń (17 proc. całości), a Wielka Brytania 517 tys. (16.4 proc.).

facebook.com/robertwinnickipubliczny/Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    gutek :

    1. Wśród trzech najpopularniejszych ogólnoinformacyjnych portali internetowych, tylko Wirtualna Polska (18 mln użytkowników w październiku 2015) ma w większości polski kapitał. 
    2. Wśród 19 koncernów wydających dzienniki ogólnopolskie jest dziewięć zagranicznych. Obecnie udział kapitału zagranicznego w rynku prasy w Polsce wynosi 76 proc.  
    3. W pierwszej setce największych przedsiębiorstw tylko 17 należy do kapitału polskiego, a w pierwszej pięćsetce największych przedsiębiorstw około 270 jest w rękach polskich i ta liczba wcale nie wykazuje tendencji wzrostowej.
    4. w 2008 roku zagraniczni właściciele kontrolowali 72,3% krajowego sektora bankowego, na dzień dzisiejszy brak wiarygodnych danych (najbardziej optymistyczna liczba to 50%)

    A ten populista prawi tutaj o jakichś farmazonach…