Głównym zadaniem zapowiadanej przez szefa MON Agencji Uzbrojenia ma być konsolidacja rozproszonych kompetencji w systemie pozyskiwania sprzętu dla Wojska Polskiego.

We wtorek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas forum obronnego Defence24Day przedstawił założenia reformy systemu pozyskiwania sprzętu wojskowego. Głównym elementem ma być Agencja Uzbrojenia, czyli ośrodek decyzyjny, który skupi w sobie kompetencje m.in. Agencji Mienia Wojskowego, Inspektoratu Uzbrojenia, Biura ds. umów offsetowych.

We wpisie na Twitterze MON zaznaczyło, że „głównym założeniem reformy systemu pozyskiwania sprzętu wojskowego jest konsolidacja rozproszonych po resorcie obrony narodowej zadań, tak aby jak najwięcej kompetencji skupić w jednym ośrodku decyzyjnym”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Zadaniem Agencji będzie konsolidacja rozproszonych kompetencji w systemie pozyskiwania sprzętu, a także stworzenie jednej instytucji odpowiedzialnej za cały cykl życia oraz wzmocnienie koordynacji na linii wojsko-przemysł. Będzie ona też szczegółowo weryfikować potrzeby dla wojska i urealniać wymagania.

Według TV Trwam, projekt ws. ws. powołania Agencji Uzbrojenia jest już gotowy. Ponadto, MON zapowiedziało, że Sztab Generalny Wojska Polskiego zostanie zobowiązany do przeglądu potrzeb operacyjnych, aby móc definiować realne priorytety.

– Proces modernizacji, kupowania sprzętu dla Wojska Polskiego jest długotrwały, skomplikowany. Zbyt wiele podmiotów jest zaangażowanych w ten proces. Przerzucają się odpowiedzialnością, pojawia się jakiś kłopot z decyzyjnością – mówił minister Błaszczak. Zaznaczył, że celem przełamania tego przygotowano projekt ustawy o powołaniu Agencji Uzbrojenia. – Musimy doprowadzić do tego, żeby Wojsko Polskie było wyposażone w nowoczesny sprzęt, na wysokim poziomie. Natomiast musimy też racjonalnie podchodzić do tych spraw i eliminować wszystko, co powoduje bezpodstawne zwiększanie kosztów.

W koncepcji powołania Agencji Uzbrojenia słychać było już wcześniej. W listopadzie 2019 roku dziennik „Rzeczpospolita” podał, że według ówczesnej koncepcji, Agencja miała zastąpić przeznaczone do likwidacji struktury Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz Inspektoratu Uzbrojenia. Zapowiadano też, że cały proces miałby zająć zaledwie kilka miesięcy. Według gazety, koncepcja ta była efektem sporu między ministrami w rządzie PiS, głównie Błaszczaka z Jackiem Sasinem. Szef MON rzekomo nie chciał, żeby resort aktywów państwowych nadzorował zbrojeniowego potentata. Sam Błaszczak niedługo po publikacji odniósł się do sprawy. „Agencja Uzbrojenia to niezbędny projekt, który usprawni i przyspieszy modernizację Wojska Polskiego” – napisał na Twitterze. Zapewniał, że „celem jest zwiększenie bezpieczeństwa, a nie walka o wpływy”. Podkreślił przy tym, że „w sprawach bezpieczeństwa nie ma miejsca na konflikty”.

O powołaniu Agencji Uzbrojenia mówił w 2008 roku ówczesny rząd PO-PSL. Wówczas argumentowano to zapowiedziami oszczędności i większej skuteczności w pozyskiwaniu uzbrojenia dla polskiej armii.

RIRM / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz