Amerykanie zapewniają polski rząd, że do jesiennych wyborów parlamentarnych nie będą prowadzone żadne jawne rozmowy ani prace ws. restytucji mienia żydowskiego, a wszelkie rokowania, w tym ze środowiskami żydowskimi odnośnie konkretnych kwot rekompensat, będą miały charakter tajny – tak wynika z notatki dyplomatycznej, której treść ujawnił Stanisław Michalkiewicz. Interpelację w tej sprawie złożył dziś poseł Robert Winnicki.

W poniedziałek w sieci zamieszczono nagranie, w którym publicysta Stanisław Michalkiewicz zaprezentował treść dyplomatycznej notatki informacyjnej ze spotkania, które odbyło się 25 października 2018 roku w MSZ. Dotyczyło ono roszczeń żydowskich względem Polski. Uczestniczyli w nim: Jacek Chodorowicz, były ambasador RP w Izraelu, a obecnie pełnomocnik ministra spraw zagranicznych do kontaktu z diasporą żydowską oraz Thomas Yazdgerdi – specjalny wysłannik Departamentu Stanu USA ds. Holokaustu. Obaj są zarazem przedstawicielami swoich krajów w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Upamiętnienia Holokaustu.

Według Michalkiewicza, notatka dotyczy przede wszystkim relacji z tego, co powiedział przedstawiciel strony amerykańskiej. Zacytował też fragment dokumentu, gdzie Yazdgerdi „konsekwentnie podkreślał, że zdaje sobie sprawę, że sprawa restytucji musi być rozpatrywana w horyzoncie czasowym 2019 roku jako roku wyborczego w Polsce, z podstawowym terminem w postaci wyborów do parlamentu na jesieni 2019 roku”.

„[ Yazdgerdi] podkreślił, że strona amerykańska jest zainteresowana, aby w okresie do wyborów parlamentarnych w Polsce, a jednocześnie do momentu przekazania do Kongresu [USA] raportu w ramach ustawy JUST [S.447] strona polska w konkretny sposób posunęła kwestię restytucji do przodu. Postęp w kwestii restytucji zdefiniował jako przystąpienie przez stronę polską do procesu prowadzącego do definitywnego rozwiązania kwestii restytucji, który to proces z kolei rozumiał jako podjęcie rozmów z przedstawicielami społeczności żydowskich, przede wszystkim negocjacji o charakterze finansowym, mających na celu ustalenie konkretnych kwot możliwych rekompensat, które jego zdaniem mogą mieć częściowy charakter” – przytacza treść notatki red. Michalkiewicz.

Jednocześnie, przedstawiciel Departamentu Stanu zapewnił, że Amerykanie nie oczekują i nie spodziewają się działań legislacyjnym w roku wyborczym w Polsce. „Natomiast uważa za możliwe konkretne rozmowy i działania niemające charakteru publicznego i formalnego”. Należy zaznaczyć, że Thomas Yazdgerdi już wcześniej interweniował w MSZ, m.in. w styczniu 2018 roku w związku ze sprawą nowelizacji ustawy o IPN, ostrzegając stronę polską, że w razie jakichkolwiek zmian USA zajmują krytyczne stanowisko.

Zdaniem Michalkiewicza z treści notatki wyraźnie wynika, że strona amerykańska daje polskiemu rządowi czas na okres po wyborach, a do tego czasu, choć nie mają zostać uchwalone żadne akty prawne w ramach tzw. kompleksowego ustawodawstwa odnośnie restytucji żydowskiego mienia bezspadkowego, prowadzone będą tajne rokowania. Dodał zarazem, że po wyborach do parlamentu będą to już zapewne działania jawne, publiczne i formalne. Michalkiewicz zaznacza, że według tej notatki Amerykanie rozumieją postęp w tych negocjacjach jako zgodę na kwoty podane przez Żydów.

Ponadto, Michalkiewicz przywołał jeszcze jedną część dokumentu, w której Chodorowicz oświadcza, że „nie ma przesłanek by sądzić, że zbliżające się wybory do Kongresu USA [chodzi o tzw. midterm election z listopada 2018 roku – red.] i ewentualne przejęcie Izby Reprezentantów przez Demokratów [co faktycznie nastąpiło-red.] mogłoby zmienić na lepsze aktualne proporcje między liczbą kongresmenów nieprzychylnych i przychylnych Polsce w kontekście restytucji mienia żydowskiego, co może mieć realne konsekwencje dla procedowania w Kongresie spraw istotnych dla współpracy bilateralnej polsko-amerykańskiej”. Podkreślił też konsekwentną współpracę USA z Muzeum Żydów Polskich Polin.

Zdaniem Michalkiewicza oznacza to, że instytucja ta pełni w istocie rolę „żydowskiej ośmiornicy, która coraz ciaśniej Polskę oplata”. Odnośnie uwag byłego ambasadora w Izraelu, publicysta zauważa, że w ten sposób sygnalizuje, że nawet wybory w USA w kwestii roszczeń żydowskich niczego nie zmienią.

Przeczytaj: Polonia w USA protestowała przeciw ustawie o roszczeniach żydowskich [+FOTO/+VIDEO]

Czytaj także: Sakiewicz krytykuje protesty przeciwko ustawie 447

Notatka ta została wysłana m.in. do szefa MSZ Jacka Czaputowicza, a także do innych polskich oficjeli. Michalkiewicz zauważył, że w ostatnim expose minister bagatelizował kwestię ustawy 447, choć wynikałoby, że musiał znać treść tej notatki i orientować się w sytuacji. Zdaniem Michalkiewicza, szef polskiej dyplomacji prawdopodobnie mógł na polecenie szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego „świadomie okłamać opinię publiczną”.

Poseł Robert Winnicki, lider Ruchu Narodowego i jeden z czołowych polityków Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy zapowiedział, że w związku z ujawnieniem treści notatki zostanie w środę o godz. 11:00 zorganizowana w Sejmie specjalna konferencja prasowa.

[AKTUALIZACJA] Podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Winnicki poinformował, że złożył interpelację do premiera Mateusza Morawieckiego, zawierającą 14 pytań, domagając się wyjaśnień w sprawie opisywanej notatki, w kontekście okresu rządów PiS. Poseł chce informacji m.in. o tym, jakie naciski były wywierane w kwestii roszczeń żydowskich oraz jak wyglądają negocjacje: kto i w jakich okolicznościach się spotyka i czego dotyczą rozmowy. – Pytam, czy rząd zamierza jednoznacznie zadeklarować brak woli realizacji tych roszczeń – powiedział lider RN. Zapowiedział też, że w przyszłym tygodniu na posiedzeniu Sejmu posłowie Konfederacji będą domagać się publicznej informacji od premiera Morawieckiego.

Przypomnijmy, że tydzień temu, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Pawła Kukiza, klub Kukiz’15 złożył w Sejmie projekt uchwały ws. amerykańskiej ustawy S.447, o tzw. restytucji mienia żydowskiego.

Wzywamy rząd do przedstawienia USA i Izraelowi bardzo wyraźnego stanowiska Polski, że roszczenia za bezspadkowe mienie ofiar II wojny światowej i Holokaustu są całkowicie bezprawne i bezpodstawne – mówił wicemarszałek Stanisław Tyszka (K’15). Dodał, że Marszałek Sejmu nie dopuścił do rozpatrywania projektu uchwały w tej sprawie, twierdząc, że sprawa jest delikatna i musi zasięgnąć opinii MSZ.

Przypomnijmy, że 9. maja 2018 roku prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę JUST Act 447 (Justice for Uncompensated Survivors Today), obecnie obowiązującą jako federalne prawo o numerze 115-171, dotyczące zwrotu mienia ofiar Holokaustu. Ustawa pozwala na wspieranie przez rząd Stanów Zjednoczonych roszczeń majątkowych organizacji żydowskich. Dokument ten otwiera drogę do przejęcia przez żydowskie organizacje tzw. mienia bezspadkowego. Chodzi głównie o znajdujące się w Polsce nieruchomości, które zgodnie z prawem przeszły na własność samorządu terytorialnego lub skarbu państwa.

Zgodnie z ustawą Departament Stanu został zobowiązany do przygotowania w ciągu 18 miesięcy raportu odnośnie tego, jak poszczególne kraje realizują obowiązek restytucji mienia ofiar Holokaustu. Później raport ma być aktualizowany. Jak pisało RMF FM, państwa opóźniające się ze zwrotem mienia „mogą znaleźć się na cenzurowanym”.

Przeciwnicy ustawy przypominają , że przedmiotem roszczeń są nieruchomości i inne aktywa pozostawione bezpotomnie i bezspadkowo przez obywateli Polski narodowości żydowskiej, zamordowanych w czasie II wojny światowej przez Niemców. Podkreślają, że faktycznie roszczenia te zostały już zaspokojone poprzez nadzwyczajną niemiecko-izraelską umowę międzynarodową z 1952 roku, a także przez umowy indemnizacyjne pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi, Wielka Brytanią, Francją, Kanadą i szeregiem innym krajów. Podkreśla się też, że „amerykańskie żydowskie organizacje roszczeniowe nie są i nigdy nie były prawnymi spadkobiercami obywateli II R.P. narodowości żydowskiej, ani jakichkolwiek innych podmiotów prawnych działających w Polsce przed II wojna światową”.

Youtube.com / Kresy.pl

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jwu
    jwu :

    Tego typu materiałów pojawia się coraz więcej,i dlatego zastanawia mnie milczenie opozycji (no może poza Kukiz 15)w tej sprawie ? A byłoby to doskonałym paliwem przy próbie pogrążenia obecnego rządu.Wychodzi na to ,że ewentualni następcy rządów dobrej zmiany są świadomi tego ,że będą musieli kontynuować to co zapoczątkował obecny rząd.A być może (nawet) zacząć wypłacać ?

  2. zefir
    zefir :

    Podstaw do tego by się cieszyć nie ma i nie było.Od lat obserwuję jak Polskę próbuje się w kozi róg osamotnienia zapędzić,wewnętrznie i zewnętrznie skłócić i wyizolować.,dając yankesko-żydowską alternatywę nie do odrzucenia.Wszyskie pookrągłowe rządy,w szczególności te PO-PiS-dzielcze,temu sprzyjały,negocjacje nt rozgrabienia Polski przez Żydów przed Polakami utajniały,Oszuści i zdrajcy Polaków doskonale zdają sobie sprawę,że z ograbieniem Polski w ranachUSA-ustawy 447 tak łatwo im nie pójdzie.Stąd gromadzenie w Polsce wojsk ussmańskich,stąd propagandowe i sankcyjne demonizowanie Rosji,ze strony kyórej Polsce nic nie zagraża.Stąd gospodarcze,polityczne i militarna uzależnianie Polski od cynicznego Wuja Sama.Stąd również wykorzystywanie polski do demontażu UE, w szczególności w relacjach unijno-amerykańskich.Stąd także na każdym kroku działania wbrew interesom Polski.Przyznać więc nalęży prawdę tym którzy głoszą ,że Po i PiS to jedno antypolskie zło,wyciągnąć wnioski i na patriotów z Ruchu Narodowego głosować.

  3. lp
    lp :

    do @zefir Moim zdaniem Twoja diagnoza jest słuszna. We wszystkich pryncypialnych sprawach dotyczących polityki zagranicznej tzw. III RP pisy i peło głosują zgodnie. To niestety nie jest dobry prognostyk na przyszłość a ludziska są tak zmanipulowane, że nie widzą alternatywy i antagonizują się coraz bardziej.

  4. KazimierzS
    KazimierzS :

    Z Panem Winnickim w niejednej kwestii mamy odmienne zdania, ale ta szczególniej mnie oburza! Otóż PiS nie dopuszcza się żadnej “zdrady stanu” czy czegoś takiego, a wykonuje tylko posłusznie wolę swoich wyborców. Oto według sondaży, większość społeczeństwa popiera stacjonowanie wojsk USA w Polsce – skoro mamy demokrację to PiS stara się tylko, wszelkimi sposobami uczynić zadość swojemu elektoratowi.
    A Pan, Panie Winnicki – bodajże przed rokiem – ściąganie obcych wojsk do Ojczyzny uznał za… sukces! Dla niepoznaki dodając tylko lament, że Wojsko Polskie to, tamto etc.
    Należy sprzeciwiać się pobytowi wojsk okupacyjnych w PL, sprzeciwiać się trwaniu PL w UE, a nie jakimś jednostkowym ustawom typu 447, czy ACTA 2.

  5. Kojoto
    Kojoto :

    No – niezła afera z tą wrzutką Pana Michalkiewicza… kolega do mnie w poniedziałek w nocy dzwonił pytając, czy oglądałem. Oczywiście w szmbie medialnym POPiS jest całkowita cisza na ten temat. Za to gnidy pokroju Sakiewicza rozpowszechniają paszkwile na temat kandydatów Konfederacji Polskiej… prawdziwa esencja podłości.