Kresowa Polka może zostać ministrem w rządzie Morawieckiego

Według nieoficjalnych informacji, jakie pojawiają się w mediach, po rekonstrukcji rządu stanowisko ministerialne obejmie w nim Polka wywodząca się z dawnych Inflant, czyli obecnego terytorium Łotwy.

Jak napisał w piątek portal Money.pl, premier Morawiecki chce zrezygnować z bezpośredniego zawiadywania sprawami finansów państwowych i gospodarki i rozdzielić funkcję premiera, ministra rozwoju i finansów. Na to ostatnie stanowisko ma zostać powołana dotychczasowa wiceminister odpowiedzialna za budżet państwa, Teresa Czerwińska, pracująca na stanowisku wiceministerialnym od połowy zeszłego roku.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Wcześniej Czerwińska odpowiadała od 2015 r. za finanse Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, kierowanego przez Jarosława Gowina. Minister był zadowolony z jej pracy i najwyraźniej podobnie pozytywną ocenę wyrobił sobie obecny premier. Do powołania Czerwińskiej na stanowisko ministerialne ma dojść w przyszłym tygodniu.

Czerwińska jest profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, na którym wykładała właśnie finanse. Jest także autorką kilku prac naukowych w tej dziedzinie. W 2005 r. pracowała również w Urzędzie Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Warto przy okazji zaznaczyć, że Czerwińska pochodzi z Kresów I Rzeczpospolitej. Urodziła się bowiem w 1974 roku w Dyneburgu na Łotwie czyli dawnych Inflantach Polskich. Dyneburg stał się silnym ośrodkiem inteligencji polskiej na początku XX wieku, a w obecnej Łatgalii znajdowały się wówczas tereny z większością ludności polskiej, jednak w 1920 r. Józef Piłsudski odstąpił te tereny Łotwie. Według danych z 2010 roku na Łotwie mieszka prawie 45 tys. Polaków stanowiących 2,2% ludności kraju. Rodzice Czerwińskiej, Ludmiła i Bogusław Tumanovskis, także pochodzą z Dyneburga. W mieście Polacy stanowią 15% mieszkańców.

Czytaj także: Polacy na Łotwie – cienie i blaski

money.pl/zw.lt/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    2kbb :

    Polacy w ogóle nie znają swojej historii i ościennych krajów. Spowodowane to jest przez indoktrynację Bolszewików którą rozpoczęto po 1945 roku i trwa do dnia dzisiejszego…!!! Polska ma mało czasu na wzmocnienie się na tyle aby stawić czoło gospodarczo Niemcom i militarnie Sowietom w przyszłości po ewentualnym choćby częściowym rozpadzie EU i rozluźnienia integracji NATO związanym z napięciami w Azji … Dzisiaj Polacy z Isakowiczem Zaleskim i Kukizem na czele, wymądrzają się jak to UPA rozprawiała się z Polakami na Wołyniu, a nie wskazują tego że dla ówczesnej jak i dzisiejszej Ukrainy jesteśmy zwykłymi kolonializatorami, którzy mają przewagą kapitałową i dużo lepiej zintegrowane i rozwinięte społeczeństwo … Bez Ukraińców nie mielibyśmy dzisiaj w Polsce szans na tak wysoki wzrost gospodarczy i pieniędze z podatków na wszystkie programy wprowadzone przez Rząd a w tym choćby na budowę dróg… Kosztem dla Ukrainy tej wielkiej ich emigracji do Polski jest wyludnianie się tego kraju i utrata przez to szans na konkurencyjność w przyszłości … Ukrainie jeszcze przez dekady będzie trudno zbudować taki poziom gospodarki, który umożliwi im równoprawne konkurowanie z Polską choćby o inwestorów zagranicznych, czy o zatrzymanie dobrze wykształconych ludzi u siebie … Wystarczy spojrzeć jak łatwo w PL minister zdrowia który chce załatwić swoje sprawy z protestującymi w Służbie Zdrowia zapowiada „import” lekarzy Ukraińskich. Pokazuje to jakby Ukraina była supermarketem z którego każdy bierze to co się mu podoba i niczym nie odpowiada … Dla Ukrainy zaś jest to katastrofa bo system oligarchiczny stworzony i podtrzymywany przez Moskwę, jest nie do ruszenia a korupcja jaka tam panuje dodatkowo utrudnia reformowanie kraju… Polacy są tak zadufani w sobie że patrzą na Ukrainę tylko w kategoriach jakiejś wydumanej geopolityki, mówiąc jak to Polska z Ukraina może kiedyś w przyszłości rządzić pomiędzy Bałtykiem a Morzem Czarnym… Ukraińcy zaś doskonale zdają sobie sprawę jakie zagrożenia oprócz wojny w Donbasie, która potrwa jeszcze wiele lat mają obecnie u siebie w swoim kraju i społeczeństwie które wcześniej czy później pod obciążeniem reform zapała miłością do Rosji …Dzisiaj realnie na Ukrainie z ponad 50 mln mieszkańców tego kraju w 1990 roku, żyje tam obecnie tylko 30-35 mln…. To jest katastrofa demograficzna i może się okazać że przy takiej liczbie ludności nie da się w ogóle odbudować tak dużego kraju na wzór zachodni… Czas niestety działa nie niekorzyść Ukrainy i Moskwa bardzo dobrze zdaje sobie z tego sprawę…Społeczeństwo ukraińskie już buntuje się przed wyrzeczeniami i drożyzną jaka zapanowała po próbie wprowadzenia reform rynkowych w wielu dziedzinach…. A Polska, no cóż….Ma dzisiaj ostatnie 5 minut i jeżeli tego nie wykorzysta, możemy kiedyś nawet stracić znowu niepodległość jak bywało historycznie….

    • Avatar
      greg :

      @2kbb, Za to ich banderowsko-oligarchiczne, ukraińskie, ogarnięte bandero-delirką władze, mają czas i środki sławić i szerzyć na szczeblu państwowym kult degeneratów i zwyrodnialców z OUN i dUPA, frajerze. Na wuj nam taka UPAina. Przywołać rezunów do porządku dla ich dobra, bo ze swoim sku.wiałym, spoganionym nacjonalizmem prędzej znajdą się w czarnej dUPAie niż w UE i NATO.

    • Avatar
      Gaetano :

      @2kbb „Polacy w ogóle nie znają swojej historii”; ciesz się, że ty znasz, hajdamako, dłuuugą historię swego żartu historii, który tak jak szybko powstał z ukradzionych ziem innym państwom, tak szybko może się niebawem okazać nic nie znaczącą wzmianką w podręcznikach do historii.
      Co to za zwrot: ukrowscy lekarze; toż to zwykli felczerzy, znachorzy, ich obecność w Polsce to czyste zagrożenie dla społeczeństwa. „Wzór zachodni”, przecież to Azja, tyle że nie stricte geograficznie; to Polacy wnieśli tam zachodnią kulturę. Resztę tych bzdur nie ma sensu czytać.
      Ten bander-kraik to zakała Europy. Jedyny taki quasi- kraj, bo to nie jest państwo w świetle prawa ONZ, w którym oficjalnie czci się najbardziej zwyrodniałych przedstawicieli ludobójców z rezuńskiej stepowej swołoczy i stawia się im satanistyczne obeliski, niejednokrotnie przy oprawie cuchnących ukrowskich popów.