Eksplozje i pożar w rejonie Kurska. Gubernator: zestrzelono ukraiński dron [+VIDEO]

W rejonie lotniska w Kursku, wykorzystywanego przez rosyjskie lotnictwo, doszło do eksplozji. Według strony rosyjskiej, zestrzelono tam stary ukraiński, bezzałogowy samolot rozpoznawczy Tu-141.

We wtorek wieczorem w sieci pojawiły się informacje o eksplozji lub eksplozjach koło Kurska, stolicy rosyjskiego obwodu sąsiadującego od północnego-wschodu z Ukrainą. Zamieszczono też nagrania, na których widać słup gęstego dymu, a także kilka wybuchów koło miejsca, z którego dym się unosił. Według niektórych komentarzy, miało dojść do wybuchu i pożaru lotniczej bazie wojskowej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według strony rosyjskiej, we wtorek wieczorem w rejonie Kurska zestrzelony został ukraiński bezzałogowiec. Gubernator obwodu kurskiego, Roman Starowojt poinformował, że dron został strącony około godziny 22:17 czasu lokalnego, na wschód od miasta. W tym rejonie znajduje się lotnisko, wykorzystywane też jako baza przez rosyjskie lotnictwo wojskowe. Według Starowojta, nikt nie został ranny i nie odnotowano żadnych zniszczeń, na na miejscu do pracy przystąpiły odpowiednie służby, w tym wojsko. Zaznaczył, że rosyjskie oddziały znajdują się w podwyższonej gotowości.

Później w rosyjskich mediach podano, że niedaleko Kurska odnotowano dwie eksplozje, w tym jedną szczególnie silną w okręgu kolejowym, wschodniej dzielnicy miasta, na obszarze której położone jest lotnisko.

Ponadto, gubernator opublikował fotografie, mające przedstawiać szczątki zestrzelonego drona. Według niego, był to rozpoznawczy bezzałogowiec starego typu Tu-141 Striż, jeszcze z czasów sowieckich.

Z kolei media ukraińskie, opisując incydent w Kursku, wyrażały wątpliwość wobec twierdzeń twierdzeń strony rosyjskiej o zestrzeleniu drona. Według nich, zarejestrowany słup dymu i wybuchy „mało przypominają zestrzelenie bezzałogowca”. Jednocześnie, portal Korrespondent.net zwrócił uwagę, że w rosyjskich kanałach społecznościowych opublikowano fotografie spadochronu, który miał zostać znaleziony na miejscu zdarzenia. Pojawiły się głosy, że spadochron może być pozostałością po samolocie bezzałogowym Tu-141, napełnionym materiałami wybuchowymi.

Zarówno spadochron, jak i szczątki maszyny, miały zostać znalezione w odległości około kilometra na południowy-zachód od lotniska.

Kursk leży około 150 km od granicy rosyjsko-ukraińskiej. Według Rosjan, od początku inwazji na Ukrainę przygraniczne obszary obwodu kurskiego oraz przejścia graniczne były niejednokrotnie ostrzeliwane przez ukraińskie siły zbrojne. Rosyjska obrona powietrzna miała też zestrzelić w tym rejonie kilka ukraińskich dronów.

Bezzałogowy samolot rozpoznawczy Tu-141 Striż to stara konstrukcja jeszcze z czasów radzieckich, wycofana przez sowietów ze służby w latach 80. XX wieku. Duża część z nich została skierowana do zachodniej części ZSRR, a po jego rozpadzie znalazła się na terytoriach nowych, niepodległych państw, w tym Ukrainy. Zaznaczmy, że te drony rozpoznawcze starego typu były wykorzystywane przez Ukraińców podczas wojny w Donbasie, w latach 2014-2015. Według BBC, strona ukraińska używa ich również obecnie.

Czytaj także: Chorwacja: katastrofa drona rozpoznawczego, nadleciał od strony Ukrainy

Jak pisaliśmy, w tym tygodniu ukraińskie siły specjalne po raz pierwszy przyznały, że faktycznie prowadzą działania na terytorium Rosji. Dwóch członków batalionu Szaman udzieliło wywiadu dziennikowi „The Times”. Wśród opisanych przez nich działań jest m.in. wysadzanie rafinerii, składów broni czy innej krytycznej dla wojny infrastruktury.

Przeczytaj: Pożar składu amunicji koło Biełgorodu w Rosji. Słyszano głośne eksplozje [+VIDEO/+FOTO]

Czytaj również: Ukraińska rakieta Toczka-U trafiła w rosyjski skład amunicji w obwodzie ługańskim [+VIDEO]

Tass / dddkursk.ru / korrespondent.net / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz