W środowej rozmowie z Agencją Prasową Reuters Donald Trump przekonywał, że działania Chin są wymierzone w pozbawienie go reelekcji. Zdaniem amerykańskiego prezydenta Chińczycy chcą widzieć na jego miejscu Joe Bidena.

Zdaniem prezydenta Donalda Trumpa, Chiny mogą ingerować w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych – przekazuje Reuters. Podczas środowego wywiadu prezydent Stanów przekonywał, że Chińczycy są zdolni do podjęcia wszelkich kroków w celu uniemożliwienia mu reelekcji.

„Chiny zrobią wszystko żebym przegrał te wybory” – przekazywał. Jego zdaniem Chińczycy woleliby widzieć na fotelu prezydenta Joe Bidena, kandydat Demokratów miałby poluzować politykę Stanów wobec Chin.

Trump zasugerował, że wykorzystują pandemię koronawirusa w celu osłabienia jego pozycji. Po raz kolejny zarzucił chińskiemu rządowi, że ich działanie spowodowało światową pandemię. „Ciągle używają swoich kontaktów w celu pokazania swojej niewinności” – informował.

Strona chińska zaprzeczyła zarzutom. „Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych są sprawą wewnętrzną, nie mamy zamiaru się w nie angażować” – przekazywał mediom Geng Shuang, przedstawicie chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych. „Mamy nadzieję, że obywatele Stanów Zjednoczonych nie zaciągną Chin w swoją politykę”.

Przedstawiciel chińskiego MSZ przekonywał w czwartek, że Chiny podobnie jak reszta świata są ofiarą epidemii, a nie jej sprawcą. Wyraził także żal, że „pewni politycy” w celu odwrócenia uwagi od nieradzenia sobie z pandemią próbują skierować uwagę w kierunku rządu chińskiego. „USA musi wiedzieć, że wrogiem jest wirus, nie Chiny”.

Zobacz też: The Times of Israel: Izrael mógł pomagać Trumpowi w wyborach

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Podczas rozmowy z Reutersem, Trump informował o analizowaniu różnych opcji w celu pociągnięcia Pekinu do odpowiedzialności za pandemię koronawirusa.

Do tej pory w Stanach Zjednoczonych wykryto ponad milion przypadków koronawirusa. 62 tysiące z nich skończyło się zgonem pacjentów, prawie 150 tysięcy osób zostało zakwalifikowanych jako ozdrowieńcy.

Zobacz też: USA: na jaw wyszły nowe fakty dotyczące Joe Bidena. Chodzi o molestowanie

Kresy.pl/Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz