The Times of Israel: Izrael mógł pomagać Trumpowi w wyborach

Dokumenty FBI ujawnione we wtorek zawierają informacje sugerujące, że Izrael mógł wpływać na kampanię wyborczą Donalda Trumpa – przekazuje portal The Times of Israel.

W dokumencie FBI ujawnionym we wtorek portal The Times of Israel zauważył sugestie, które mogą wskazywać na ingerencję Izraelczyków w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku.

Roger Stone współpracownik Donalda Trumpa, który został skazany w śledztwie prowadzonym pod kątem ingerencji Federacji Rosyjskiej w wybory, miał pozostawać w kontakcie z wysoko postawionymi Izraelczykami podczas wyborów w 2016 roku. Mieli oni go poinformować, że bez ich pomocy Trump zostanie pokonany i że są w posiadaniu „kluczowych informacji”.

Stone był doradcą Donalda Trumpa i pracował z nim przy kampanii. Jednak w kwietniu 2015 roku doszło do nieporozumienia i Roger Stone rozstał się z komitetem. Donald Trump twierdził wtedy, że go zwolnił. Sam zainteresowany przekazywał, że sam odszedł ze stanowiska.

Zobacz też: MSZ Izraela oburzone egipskim serialem, który przedstawia zniszczenie Izraela i rozpad USA

Materiał FBI, który jest częściowo ocenzurowany, zawiera liczne odniesienia do Izraela, do Jerozolimy, kilkukrotnie wspomina o ministrze bez teczki, który zajmuje się obroną i sprawami zagranicznymi, a także do premiera. Niestety kraj pochodzenia ministra i premiera są ocenzurowane.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W 2016 roku premierem Izraela był Benjamin Netanyahu, a jego gabinet zawierał stanowisko ministra bez teki. Był nim Tzachu Hanegbi którego zadaniem była obrona kraju i sprawy zagraniczne.

Zobacz też: Izrael: Cyberatak na infrastrukturę wodociągową państwa

Poza tym w dokumentach widnieje notka o tym, że Stone wraca do DC po pilnym spotkaniu z premierem w Rzymie. Portal sugeruje, że to spotkanie mogło się odbyć podczas wizyty Netanyahu we Włoszech w czerwcu 2016 roku.

Kresy.pl/The Times of Israel

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz