Czeski wicepremier, minister przemysłu i handlu Karel Havliczek oświadczył w poniedziałek, że rosyjska korporacja Rosatom nie zostanie poproszona przez władze kraju o udzielenie odpowiedzi na pytania o bezpieczeństwo i strukturę własności. Decyzja skutecznie wyklucza Rosję z wielomiliardowego przetargu. Havliczek powiedział to po posiedzeniu rządu. Wcześniej pojawiały się doniesienia sugerujące, że Czesi mogą zdecydować się na taki krok.

Decyzja, która skutecznie wyklucza Rosję z wielomiliardowego przetargu, została ogłoszona dwa dni po wydaleniu z Pragi 18 pracowników ambasady rosyjskiej. Według czeskiego wywiadu jednostka specjalna nr 29155 rosyjskiego wywiadu wojskowego była „zaangażowana” w przeprowadzenie aktów sabotażu w składzie amunicji w Vrbieticach. Kolejno 16 października i 3 grudnia 2014 r. doszło tam do wybuchów. Rosja określiła ten zrzut mianem „absurdalnego”. Havliczek podkreślił, że w praktyce decyzja oznacza pozbawienie Rosatomu możliwości udziału w przetargu – podkreśla agencja „Reuters”.

„Żałujemy tej decyzji władz czeskich, ponieważ rosyjski i czeski przemysł jądrowy mają poważne perspektywy rozwoju wzajemnie korzystnego partnerstwa nie tylko w Czechach, ale także poprzez wspólną pracę w krajach trzecich” – zakomunikował Rosatom w odpowiedzi na decyzję czeskiego rządu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rosatom nie będzie mógł także uczestniczyć w budowie reaktora jako poddostawca przyszłego wykonawcy inwestycji.

Kontrakt o wartości co najmniej 6 mld to największa pojedyncza inwestycja Czech.

Spółka Czeske Energeticke Zavody (CzEZ) ma wysłać do 30 kwietnia br. formularz z pytaniami zainteresowanym podmiotom – przypomina PAP.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

O wydaleniu aż 18 rosyjskich dyplomatów poinformowali w sobotę na specjalnej konferencji prasowej premier Czech Andrej Babiš oraz wicepremier, minister spraw wewnętrznych, pełniący zarazem obowiązki ministra spraw zagranicznych Jan Hamáček. Jako persona non grata określono 18 pracowników rosyjskiej ambasady w Pradze, których czeski wywiad zidentyfikował jako pracowników bądź współpracowników rosyjskich służb specjalnych. Wydalono ich ze względu na działania tych służb na terenie Czech w 2014 r. Według czeskiego wywiadu jednostka specjalna nr 29155 rosyjskiego wywiadu wojskowego była „zaangażowana” w przeprowadzenie aktów sabotażu w składzie amunicji w Vrbieticach. Kolejno 16 października i 3 grudnia 2014 r. doszło tam do wybuchów. W pierwszym zginęły dwie osoby. Według czeskich śledczych za wybuchami stali rosyjscy agenci Anatolij Czepiga, który przybył do Czech z fałszywym paszportem na nazwisko Rusłana Boszyrowa i Alexandr Miszkin – jako Aleksandr Pietrow. Czepiga i Miszkin to oficerowi zaangażowani w operację zamachu na Siergiej Skripala z 2018 r., który przeprowadzono na terytorium Wielkiej Brytanii.

reuters.com / pap / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz