Emerytowany pułkownik Lawrence Wilkerson, były szef personelu amerykańskiego sekretarza stanu Colina Powella, stwierdził, że Waszyngton jest wciągany w stronę wojny z Iranem przez Rijad i Jerozolimę.

W wywiadzie z portalem RealNews, Wilkerson zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo związane z cichym sojuszem Izraela i Arabii Saudyjskiej. „Jest to jeden z najniebezpieczniejszych oportunistycznych sojuszów, jakie kiedykolwiek widział region, ponieważ daje Arabii Saudyjskiej nie tylko ochronę, którą dotąd się cieszyła, od czasów FDR [Franklin Delano Roosevelt], ale teraz daje jej ten dodatkowy, bardziej nowoczesny i potężniejszy w tej chwili element w postacji sojuszu z Izraelem” – podkreślił Wilkerson.

Powołał się na niedawne słowa Gideona Levy’ego, redaktora naczelnego izraelskiego dziennika Haaretz, który oznajmił, że amerykańska polityka bliskowschodnia „nie jest formułowana w Waszyngtonie, lecz w Tel Awiwie”. „Ma absolutną rację. A obecnie formułowana jest w Tel Awiwie i Rijadzie z powodu tego milczącego sojuszu między Netanjahu i Mohammadem bin Salmanem” – ocenił Wilkerson.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Były szef gabinetu Powella, uważa, że jest o bardzo niebezpieczna sytuacja dla Stanów Zjednoczonych, gdyż może prowadzić do wojny z Iranem, zauważając jednocześnie, że takie postacie w administracji Trumpa, jak John Bolton, ewidentnie dążą do takiego scenariusza.

Uznał jednak, że po inwazji na Irak, amerykańska opinia publiczna stała się bardziej sceptyczna do możliwości wywołania kolejnej dużej wojny na Bliskim Wschodzie. „Nie sądzę, że moglibyśmy sprzedać [opinii publicznej[ taką historię w odniesieniu do Teheranu, równie łatwo, jak sprzedaliśmy ją w odniesieniu do Bagdadu. Po prostu nie sądzę, że dalibyśmy się ponownie nabrać. A kiedy mówię my, mam na myśli większość Amerykanów” – powiedział Wilkerson. Dodał, że w sytuacji przygotowań do wojny z Iranem, spodziewałby się ostrych protestów ze strony samych wyborców Trumpa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wilkerson: pomysł budowy Fort Trump jest pozbawiony strategicznego sensu

kresy.pl / realnews

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz