Polityczno-wojskowy ruch Ansarullah przyznał w poniedziałek, że w nalocie Saudyjczyków zginął szef stworzonej przez nich Najwyższej Rady Politycznej, Saleh al-Samad.

Przywódca ruchu szyickiego ruchu Ansarullah, Abdul Malek al-Huthi oświadczył w wystąpieniu telewizyjnym, że Saleh al-Samad zginął w czwartek. Wraz z nim, na skutek ataku saudyjskiego lotnictwa zginęło jeszcze sześć innych osób. „To przestępstwo nie złamie woli naszego narodu i państwa” – zadeklarował al-Huthi – „Siły napastnicze, przede wszystkim Ameryka i Arabia Saudyjska, ponoszą prawną odpowiedzialność za śmierć Samada”.

Atak na al-Samad nastąpił w prowincji Hudajda na zachodzie kraju, uważanej za bastion Ansarullahu. To poważny cios dla jemeńskich szyitów. Al-Samad stał na czele Najwyższej Rady Politycznej, którą Ansarullah utworzył pod koniec lipca 2016 r. po zdobyciu kontroli nad stolicą kraju Saną i sporą częścią terytorium Jemenu. Rolę przewodniczącego Rady al-Samad pełnił od października 2016 roku. Był więc najwyższym urzędnikiem władzy wykonawczej w strukturach administracyjnych sformowanych przez Ansarullah, które nie są uznawane międzynarodowo.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów, Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huthi, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonywał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huthi są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu. 26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Jest popierana przez USA, Wielką Brytanię i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Od początku interwencji zginęło już ponad 12 tys. ludzi, w większości cywilów. W Jemenie doszło do klęski głodu i epidemii cholery. Ansarullah nadal kontroluje stolicę państwa Sanę.

aljazeera.com/reuters.com/kresy.pl

 

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz