W czasie, gdy sytuacja w Zatoce Perskiej ulega od początku tygodnia zaostrzeniu, Arabia Saudyjska wzywa skonfliktowane strony do powrotu do stołu rozmów.
W oświadczeniu opublikowanym we wtorek, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Arabii Saudyjskiej wyraziło zaniepokojenie trwającą eskalacją zbrojnych działań w regionie. Saudyjczycy wezwali skonfliktowane strony do zachowania spokoju, powściągliwości i zapobiegania dalszej eskalacji, jak zacytował dziennik “An-Nahar”. Saudyjska dyplomacja wskazała na pakistańską mediację, jako na drogą zażegnania eskalacji.
Zarazem jednak Ministerstwo Spraw Zagranicznych Arabii Saudyjskiej podkreśliło wagę przywrócenia międzynarodowego ruchu morskiego w Cieśninie Ormuz do poziomu sprzed 28 lutego i zaapelowało o bezpieczny i niezakłócony przepływ statków bez żadnych ograniczeń.
Głos w sprawie najnowszych incydentów w regionie zabrał również saudyjski następca tronu w praktyce kierujący polityką Królestwa, Mohammed ibn Salman. Potwierdził on poparcie swojego kraju dla bezpieczeństwa i stabilności Zjednoczonych Emiratów Arabskich, poinformowała, za Saudyjską Agencją Prasową gazeta “Arab News”.
Deklaracja ta nastąpiła po ataku na ZEA, które twierdzą, że w poniedziałek nadleciało nad nie co najmniej 12 pocisków, trzy rakiety manewrujące oraz cztery drony z Iranu. Atak doprowadził do pożaru w strategicznym dla Abu Zabi naftoporcie w Fudżajrze.
Fudżajra jest w sytuacji wojennej o tyle ważna dla sektora naftowego ZEA, że leży na wybrzeżu Zatoki Omańskiej otwartej na Ocean Indyjski, za cieśniną Ormuz, której blokadę ogłosili w czasie wojny Irańczycy. Prowadzi do niej rurociąg z Habszanu, z zachodnich złóż naftowych Emiratów. W warunkach amerykańsko-izraelskiego ataku naftoport szybko stał się celem ataków odwetowych Iranu, doszło w nim już do poważnych zniszczeń.
Poniedziałkowy atak, był pierwszym uderzeniem na Emiraty od czasu ogłoszenie rozejmu między Iranem a USA 8 kwietnia i nastąpił w kontekście niedawnej deklaracji, że siły amerykańskie przerwą irańską blokadę Cieśniny Ormuz, by wyprowadzić liczne statki handlowe stoją w Zatoce Perskiej. Iran zapowiedział już, że potraktuje taką operacją jako naruszenie rozejmu.
USA twierdzą, że ich siły zbrojne zaatakowały sześć łodzi Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu w Cieśninie Ormuz. Tymczasem Irańczycy odpowiadają, że Amerykanie zaatakowali w tym rejonie dwie łodzie cywilne, czego skutkiem jest śmierć pięciu cywilów.
en.annahar.com/arabnews.com/kresy.pl






























