Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały o fali uderzeń pocisków rakietowych i dronów. Spowodowała ona pożar w instalacjach naftoportu Fudżajra.

Ministerstwo Obrony Emiratów poinformowało, że w poniedziałek nadleciało nad nie co najmniej 12 pocisków, trzy rakiety manewrujące oraz cztery drony. Ministerstwo Spraw Zagranicznych ZEA “najmocniej potępiło” to, co nazwało “niesprowokowanym irańskim atakiem”, jak zacytowała Al Jazeera, rezerwując sobie “pełne, legitymizowane prawo do odpowiedzi”.

Wiadomo, że instalacjach naftoportu doszło do znacznego pożaru. Na nagraniach obrazujących incydent słuchać eksplozje.

 

Iran zaprzecza swojej odpowiedzialności za pożar w Fudżajrze, a państwowe media obwiniają za to siły zbrojne USA. Państwowa telewizja irańska IRIB określiła eksplozje i pożar jako skutek „amerykańskiej awanturniczej działalności wojskowej, mającej na celu stworzenie przejścia dla nielegalnego tranzytu statków przez zamknięte szlaki wodne Cieśniny Ormuz”.

Fudżajra jest w sytuacji wojennej o tyle ważna dla sektora naftowego ZEA, że leży na wybrzeżu Zatoki Omańskiej otwartej na Ocean Indyjski, za cieśniną Ormuz, której blokadę ogłosili w czasie wojny Irańczycy. Prowadzi do niej rurociąg z Habszanu, z zachodnich złóż naftowych Emiratów. W warunkach amerykańsko-izraelskiego ataku naftoport szybko stał się celem ataków odwetowych Iranu, doszło w nim już do poważnych zniszczeń.

Poniedziełkowy atak, był pierwszym uderzeniem na Emiraty od czasu ogłoszenie rozejmu między Iranem a USA 8 kwietnia i nastąpił w kontekście niedawnej deklaracji, że siły amerykańskie przerwą irańską blokadę Cieśniny Ormuz, by wyprowadzić liczne statki handlowe stoją w Zatoce Perskiej. Iran zapowiedział już, że potraktuje taką operacją jako naruszenie rozejmu.

Zjednoczone Emiraty Arabskie są tą monarchią Zatoki Perskiej, która obok Bahrajnu, utrzymuje oficjalne relacje z Izraelem. Według wielu doniesień, w przeciwieństwie do Arabii Saudyjskiej, zakulisowo wzywają one Stany Zjednoczone do eskalacji wojny z Iranem. Inny objawem rozłamu z Saudami, jest opuszczenie przez ZEA Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), jakie nastąpiło z dniem 1 maja.

Ze względu na swoją postawę to właśnie ZEA były celem najczęstszych uderzeń rakietowych i dronowych Irańczyków w ramach odwetu na arabskich protektoratach USA, udostępniających swoje terytorium dla operacji bojowych Amerykanów.

Spowodowało to już problemy ekonomiczne pustynnego państwa, którego rozwój opierał się zarówno na eksporcie ropy naftowej, jak i tworzenia przedstawianego jako bezpiecznych, węzła logistycznego, oraz miejsca inwestycji czy imigracji biznesowej.

aljazeera.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności