Wielka Brytania przeznaczy ponad 5 mld funtów w ciągu czterech lat na „transformację dronową” swoich sił zbrojnych — poinformował brytyjski rząd.
Środki mają zostały zapisane w Planie Inwestycji Obronnych, który premier Keir Starmer przedstawił we wtorek. Według Londynu będzie to największa w historii brytyjskich sił zbrojnych inwestycja w technologie dronowe i systemy autonomiczne. Chodzi o ponad 5 mld funtów w ciągu czterech lat.
Program ma objąć wszystkie rodzaje sił zbrojnych: Royal Navy, wojska lądowe i Royal Air Force. Brytyjski rząd wskazuje, że wojny na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie pokazały, jak szybko drony zmieniają charakter współczesnego pola walki. W komunikacie podkreślono, że tanie systemy bezzałogowe są dziś w stanie niszczyć cele o dużej wartości, a cykle innowacji liczone są w tygodniach, a nie w latach.
Według brytyjskiego rządu Ukraina wykorzystuje około 200 tys. dronów miesięcznie do obrony przed rosyjską inwazją. Londyn zwraca także uwagę, że w szczytowym momencie konfliktu z Iranem wystrzeliwano 700 dronów ofensywnych dziennie.
Plan zakłada budowę bardziej elastycznych i zintegrowanych sił. Drony uderzeniowe mają działać obok śmigłowców wojsk lądowych, bezzałogowe systemy mają wspierać samoloty RAF, a Royal Navy ma rozwijać model „hybrydowej marynarki”, łączącej okręty załogowe z jednostkami bezzałogowymi.
Część środków ma trafić na największe w Europie centrum testowania dronów — Uncrewed Systems Centre w Swindon. Brytyjski rząd zapowiedział również powołanie Uncrewed Systems Taskforce, która ma przyspieszać rozwój i wdrażanie systemów autonomicznych we współpracy z przemysłem.
W Royal Navy rozwijane mają być m.in. bezzałogowe platformy rakietowe Type 91, systemy wykrywania okrętów podwodnych Type 92, duże bezzałogowe pojazdy podwodne Type 93 oraz platformy rozpoznania powietrznego Type 94. W ramach projektu PANTHEON planowane są testy odrzutowych dronów współdziałających z brytyjskimi F-35B.
Zobacz: Korea Południowa przeszkoli pół miliona „dronowych wojowników” i wyprodukuje 60 tys. bezzałogowców
W wojskach lądowych przewidziano m.in. inwestycje w tanie systemy autonomiczne jednorazowego użycia i amunicję krążącą. W ciągu najbliższych 12 miesięcy 50 mln funtów ma zostać przeznaczone na program RAPSTONE, obejmujący dodatkowe drony FPV i drony przechwytujące. Londyn zapowiada też rozwój bezzałogowych pojazdów lądowych.
Do 2030 roku w ramach projektu NYX operacyjnych ma być do 24 uzbrojonych autonomicznych dronów, które będą działać wraz ze zmodernizowanymi śmigłowcami Apache. Mają wykonywać zadania rozpoznawcze, uderzenia precyzyjne i walkę elektroniczną. Projekt Corvus przewiduje natomiast wprowadzenie do 24 dronów rozpoznawczych, które zastąpią system Watchkeeper.
Royal Air Force ma inwestować w krajowy program Collaborative Combat Air. Chodzi o rozwój autonomicznych samolotów bojowych, które będą działać razem z maszynami załogowymi. Demonstrator takiego systemu ma wzbić się w powietrze najpóźniej do 2030 roku. Jeszcze w tym roku do służby ma wejść bezzałogowy system walki elektronicznej Storm Shroud.
„Ta przełomowa inwestycja wzmocni nasze siły zbrojne na lądzie, morzu i w powietrzu, zapewniając naszym żołnierzom najnowocześniejsze zdolności potrzebne do odstraszania rozwijających się zagrożeń i ochrony Brytyjczyków” — powiedział premier Keir Starmer.
Szef brytyjskiego resortu obrony Dan Jarvis podkreślił, że systemy bezzałogowe już dziś definiują konflikty na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. „Ta największa w historii Wielkiej Brytanii inwestycja w te rozwijające się technologie pomoże naszym siłom zbrojnym utrzymać przewagę nad przeciwnikami” — stwierdził.
Transformacja dronowa jest częścią szerszego pakietu inwestycji obronnych. Rząd w Londynie zapowiedział, że Plan Inwestycji Obronnych zostanie wsparty kwotą 298 mld funtów w ciągu czterech lat, w tym dodatkowymi 15 mld funtów ponad środki przewidziane w ubiegłorocznym przeglądzie wydatków.
W ramach całego planu brytyjskie wydatki obronne mają wzrosnąć z 54 mld funtów rocznie za poprzedniego rządu do prawie 80 mld funtów rocznie w 2029 roku. Oznaczałoby to wzrost nakładów do 2,7 proc. PKB i — według Londynu — utrzymanie kursu pozwalającego osiągnąć cele wydatkowe NATO do 2035 roku.
Brytyjski rząd zapowiada, że cały pakiet ma stworzyć niemal 60 tys. dodatkowych bezpośrednich i pośrednich miejsc pracy w brytyjskim przemyśle do końca dekady. Łącznie liczba miejsc pracy powiązanych z wydatkami obronnymi w Wielkiej Brytanii ma przekroczyć pół miliona.
Przeczytaj: Kosiniak-Kamysz: nie ma MiG-ów dla Ukrainy, bo nie ma dronów dla Polski
Zobacz także: Silniki odrzutowe dla dronów mają powstawać w Polsce. Jest porozumienie z ukraińską firmą
gov.uk / Kresy.pl































