Ministerstwo Obrony Arabii Saudyjskiej potwierdziło, że w przedstawicielstwie Stanów Zjednoczonych w Rijadzie doszło we wtorek wczesnym rankiem do pożaru.

Według Al Jazeery ambasada USA w saudyjskiej stolicy trafiona została przez dwa irańskie drony. Saudyjskie Ministerstwo napisało o “ograniczonym pożarze” i “niewielkim zniszczeniu materialnym”, jak to zacytowała Al Jazeera. Katarska telewizja podaje jednak informację o kolejnych dronach jakie miały nadlecieć nad amerykańską placówkę.

Prezydent Donald Trump powiedział portalowi NewsNation, że reakcja USA na atak na ambasadę i śmierć kilku amerykańskich żołnierzy wkrótce zostanie pokazana. „Wkrótce się przekonacie” – powiedział przywódca USA, nie konkretyzując jednak swoich gróźb. 

Wbrew oświadczeniu suadyjskiego Ministerstwa Obrony, relacje wideo z miejsca ataku sugerują, że ambasada amerykańska została porażona poważnymi wybuchami, ale według świadków cytowanych przez agencję Reutera potem płomienie były już mniejsze. Według dwóch anonimowych źródeł agencji budynek przedstawicielstwa dyplomatycznego był pusty w chwili ataku.

 

Także we wtorek Departament Stanu USA wydał nakazy ewakuacji dla personelu dyplomatycznego USA i członków ich rodzin z Bahrajnu, Iraku i Jordanii. Pozostaną jedynie urzędnicy mający obowiązek działania w sytuacji kryzysowej, jak podał portal CNBC.

Szczególnie w Bahrajnie Amerykanie są celem ataków Iranu. Siły Teheranu zdołały dokonać poważnych zniszczeń w bazie 5. floty USA w stołecznej Manamie, niszcząc duży radar.

 

W sobotę rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku.

Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. Giną też irańscy cywile, w tym dzieci.

Łącznie, w ciagu pierwszych dwóch dni USA i Izrael miały przeprowadzić na Iran ponad 2 tys. uderzeń.

Poważniejsza jest także odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie i inne obiekty w Omanie, Jordanii, Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Celem ataku była też brytyjska baza wojskowa na Cyprze.

W Arabii Saudyjskiej celem stała się rafineria ropy naftowej. Katar po uderzeniach irańskich dronów ogłosił w poniedziałek wstrzymanie produkcji LNG, co już spowodowało skok jego cen na światowych rynkach.

Zarówno prezydent USA Donald Trump, jak i premier Izraela Binjamin Netanjahu ogłosili, że celem wojny jest zmiana władz Iranu.

aljazeera.com/cnbc.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności