Izrael przeprowadził w sobotę zmasowany atak na Iran, w którym – według źródeł amerykańskich i izraelskich – uczestniczą także Stany Zjednoczone. Uderzenia objęły Teheran oraz inne miasta kraju, a nad centrum stolicy widoczne były kłęby dymu.
Według amerykańskiego urzędnika oraz osoby znającej szczegóły operacji Stany Zjednoczone biorą udział w atakach prowadzonych wspólnie z Izraelem. Zakres amerykańskiego zaangażowania nie został ujawniony, a Biały Dom odmówił natychmiastowego komentarza – podaje agencja Reuters.
Izraelski urzędnik obrony przekazał, że operacja była koordynowana z USA, planowana od miesięcy, a decyzję o jej rozpoczęciu podjęto kilka tygodni temu.
Według osoby poinformowanej o przebiegu operacji celem ataków były instalacje wojskowe, obiekty wywiadowcze oraz symbole irańskich władz państwowych. Pierwsze widoczne uderzenie miało miejsce w pobliżu biur Najwyższego Przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego w centrum Teheranu. Drogi prowadzące do jego kompleksu zostały zamknięte przez władze.
Irańskie media informowały o eksplozjach w różnych częściach kraju, w tym w Teheranie, Isfahanie, Komie, Karadżu i Kermanszahu. Irańska telewizja państwowa potwierdziła wybuch w pobliżu biur Chameneiego, nie podając jego przyczyny. Nie ma dotąd oficjalnych informacji o ofiarach.
Izraelski minister obrony Israel Katz poinformował, że operacja została przeprowadzona „w celu usunięcia zagrożeń”. W całym kraju ogłoszono „specjalny i stały stan wyjątkowy”.
BREAKING:
Israel is currently striking Iran’s capital, Tehran. pic.twitter.com/xQ3lZSQm5h
— Globe Eye News (@GlobeEyeNews) February 28, 2026
Zobacz: Część administracji Trumpa woli, by Izrael uderzył pierwszy
W tym samym czasie w całym Izraelu uruchomiono syreny alarmowe. Wojsko poinformowało, że wydało „proaktywny alert, aby przygotować społeczeństwo na możliwość wystrzelenia pocisków w kierunku państwa Izrael”. Kilka szpitali wprowadziło procedury awaryjne, przenosząc pacjentów oraz operacje do podziemnych pomieszczeń.
Atak nastąpił w momencie rosnącego napięcia wokół irańskiego programu nuklearnego. Stany Zjednoczone zgromadziły w regionie duże siły wojskowe, w tym samoloty bojowe i okręty wojenne, aby wywrzeć presję na Teheranie w sprawie porozumienia nuklearnego.
Iran zapowiedział odwet za uderzenia. Według anonimowego irańskiego urzędnika odpowiedź będzie „miażdżąca”. Władze w Teheranie ostrzegały wcześniej, że w przypadku eskalacji celem ataków mogą stać się amerykańskie bazy wojskowe i personel rozmieszczony w regionie.
W związku z operacją zarówno Izrael, jak i Iran zamknęły swoją przestrzeń powietrzną. W Izraelu uruchomiono syreny alarmowe w momencie zamknięcia nieba dla lotów cywilnych. Iran również ogłosił, że „Przestrzeń powietrzna całego kraju jest zamknięta do odwołania”.
apnews.com / reuters.com / Kresy.pl
































