Po audiencji u papieża Franciszka, prezydent USA Joe Biden, określający się jako katolik, choć otwarcie popiera aborcję i ideologię gender, twierdził, iż papież „jest szczęśliwy”, że jest on „dobrym katolikiem” i żeby „nadal przyjmował Komunię”. Watykan odmówił skomentowania słów prezydenta.

W piątek w Watykanie papież Franciszek przyjął na audiencji prezydenta USA, Joe Bidena, który publicznie określa się jako wierzący i praktykujący katolik. To pierwsza taka sytuacja od ,1963 roku gdy ówczesny papież Paweł VI przyjął prezydenta Johna Kennedy’ego.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Spotkanie Ojca Świętego z Bidenem, jak na standardy watykańskie trwało bardzo długo, mniej więcej godzinę i 15 minut. Później amerykański przywódca spotkał się z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietro Parolinem i szefem watykańskiej dyplomacji, abp. Paulem Richardem Gallagherem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Według oficjalnego komunikatu wydanego przez watykańskie biuro prasowe, w trakcie rozmów poruszono kwestie wspólnego zaangażowania na rzecz ochrony planety i troski o nią, sytuacji sanitarnej i walki z pandemia, uchodźców i pomocy dla migrantów. Watykan wymienić też temat ochrony praw człowieka, w tym prawa do wolności religijnej i sumienia. Ponadto, prezydent USA rozmawiał z Franciszkiem o zbliżającym się szczycie G20 w Rzymie i „krzewieniu pokoju na świecie na drodze negocjacji politycznych”.

Biden podziękował z kolei papieżowi Franciszkowi za jego zaangażowanie na rzecz ubogich oraz tych, którzy cierpią z powodu głodu, konfliktów i prześladowania. Amerykański prezydent miał też podkreślić przywództwo Ojca Świętego w zakresie walki z kryzysem klimatycznym.

Spotkanie Franciszka z Bidenem było już wcześniej szeroko dyskutowane, w tym z uwagi na to, że amerykański prezydent, który deklaruje się jako katolik, publicznie popiera zabijanie dzieci poczętych, a także akty prawne promujące lub forsujące aborcję oraz opowiada się za ideologią gender i LGBT. Jeszcze przed audiencją rzeczniczka Białego Domu, Jen Psaki potwierdziła, że prezydent zdecydowanie popiera aborcję, określają to jako „prawo kobiet do wyboru”. Spekulowano, czy tematy te zostaną poruszone przez papieża. W oficjalnym komunikacie Watykanu nie ma jednak żadnej wzmianki na ten temat.

Z kolei po rozmowie Bidena z Ojcem Świętym, towarzyszący prezydentowi USA dziennikarze zapytali go, czy podczas audiencji pojawił się w rozmowie z papieżem temat aborcji. Według niego, bezpośrednio nie było na ten temat mowy.

– Właśnie rozmawialiśmy o tym, że [Franciszek – red.] jest szczęśliwy, że jestem dobrym katolikiem – powiedział prezydent USA. Twierdził też, że papież powiedział mu, aby „nadal przyjmował Komunię”. Dopytywany przez dziennikarzy, czy Ojciec Święty na pewno zwrócił się do niego tymi słowami, Biden potwierdził: „Tak”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Media zwróciły się w związku z tym do dyrektora Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, z prośbą o potwierdzenie słów Bidena. Ten odmówił odpowiedzi, twierdząc, że rozmowa prezydenta i papieża miała charakter prywatny.

W Stanach Zjednoczonych, gdzie można obserwować wyraźny kryzys Kościoła, spór wśród katolików dotyczy m.in. tego, czy politycy jawnie wspierający działania sprzeczne z nauczaniem Kościoła Katolickiego mogą, de facto w stanie grzechu ciężkiego, przystępować do sakramentów, przede wszystkim Eucharystii. Część duchowieństwa i hierarchów jest temu zdecydowanie przeciwna, jednak niektórzy są przeciwnego zdania. Zaznaczmy, że ordynariusze diecezji, w których Biden uczęszcza na Msze św., w tym kard. Wilton Gregory z archidiecezji waszyngtońskiej, uważają, że prezydent może przystępować do Komunii św. W tej sytuacji, USA trwa obecnie debata między biskupami na temat właściwego podejścia do polityków, formalnie będących katolikami, ale popierających aborcję.

Dodajmy, że na początku tego miesiąca kard. Peter Turkson, Prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka oświadczył, że nie można odmawiać Joe Bidenowi Komunii świętej. Dodał, że odmowa udzielenia sakramentu może nastąpić tylko w „skrajnych przypadkach”.

W listopadzie katolicki episkopat USA ma przyjąć dokument nt. „eucharystycznej spójności”, napisany w odpowiedzi na wezwania części biskupów do nieudzielania Komunii św. Bidenowi ze względu na jego wsparcie dla legalności aborcji. Stolica Apostolska wezwała amerykańskich hierarchów do ostrożności w tej kwestii.

Jak pisaliśmy, w styczniu br., niedługo po zaprzysiężeniu, Joe Biden wspólnie z wiceprezydent Kamalą Harris upamiętnił ważną, proaborcyjną rocznicę i obiecał zapewnić wszystkim dostęp do aborcji. Skrytykował też decyzje swojego poprzednika, Donalda Trumpa, w zakresie ochrony życia. Rok temu Trump jako pierwszy prezydent USA wziął udział w antyaborcyjnym marszu, a także ogłosił 22 stycznia Narodowym Dniem Świętości Życia Ludzkiego.

Przypomnijmy, że Joe Biden określa się jako wierzący i praktykujący katolik, a jego współpracownicy twierdzą, że regularnie uczęszcza na Mszę św. Jest on jednak zarazem znany z otwartego głoszenia proaborcyjnych poglądów i wspierania organizacji promujących i finansujących zabijanie dzieci poczętych. Latem 2019 roku Joe Biden w ramach kampanii wyborczej obiecał „wyeliminować wszystkie zmiany” w programach dotyczących planowania rodziny, wprowadzone przez prezydenta Trumpa. Chciał też zwiększyć finansowanie Planned Parenthood, największej organizacji aborcyjnej, a zarazem wycofał się z wcześniejszej obietnicy ws. ochrony amerykańskich podatników przed finansowaniem aborcji. Jesienią tego samego roku proboszcz z Karoliny Południowej odmówił udzielenia Komunii Św. Bidenowi, z powodu jego proaborcyjnych poglądów i wypowiedzi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W dniu inauguracji Bidena, Episkopat USA wydał oświadczenie, przestrzegając go, że jego obietnice w zakresie prowadzenia polityki „pro-choice” i antyrodzinnej promowałoby „moralne zło” w obszarze „aborcji, antykoncepcji, małżeństwa i płci”. Przewodniczący amerykańskiego Episkopatu, abp José Gomez zaznaczył, że „przedmiotem głębokiego zaniepokojenia jest wolność Kościoła i wolność wierzących do życia w zgodzie ze swoim sumieniem” i zapowiedział, że za kadencji nowego prezydenta Kościół nie będzie milczał w sprawie aborcji.

Dodajmy, że oświadczenie to zostało jednak skrytykowane przez metropolitę Chicago, kardynała Blase Cupicha, który uchodzi za zwolennika nowego prezydenta. Z kolei już wcześniej w związku z kontrowersyjnymi wypowiedziami Bidena, metropolita Waszyngtonu, kard. Wilton D. Gregory zapowiedział, że udzieli mu Komunii św.

Redaktor naczelny „The Catholic Thing”, Robert Royal pisał, że Biden już wcześniej pokazał się jako „antykatolicki ‘katolik’”. Wypomniał nowemu prezydentowi USA, że osobiście wierzy, iż aborcja, tzw. małżeństwa gejowskie (jednego takiego „udzielił” jako wiceprezydent) i transpłciowość, którą określa mianem „kwestii praw obywatelskich naszych czasów”, są sprawami nadrzędnie pilnej potrzeby politycznej, wbrew nauczaniu Kościoła. Royal uważa, że Biden jest zdecydowany narzucić takie poglądy wszystkim Amerykanom.

Zgodnie z Kanonem 915 Kodeksu prawa kanonicznego, „Do Komunii Świętej nie należy dopuszczać (…) osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim”. W 2004 roku kardynał Ratzinger napisał memorandum do katolickich biskupów ze Stanów Zjednoczonych na temat zastosowania tego kanonu. Wyjaśnił w nim, że polityk promujący aborcję i prawo do eutanazji to osoba, która współuczestniczy „w jawnym grzechu ciężkim”. W takim przypadku, duszpasterz takiego polityka „powinien się z nim spotkać, pouczając go o nauce Kościoła, informując, że nie powinien przystępować do Komunii, dopóki nie zakończy obiektywnej sytuacji grzechu, oraz ostrzec go, że w innym przypadku Eucharystia zostanie mu odmówiona”.

Dodajmy, że we wrześniu ub. roku, na miesiąc przed wyborami prezydenckimi w USA, Joe Biden wystąpił przed forum organizacji homoseksualnej Unite for Equality Live. Zapowiedział, że jeśli zostanie wybrany to uchwali „ustawę o równości”. – Będziemy chronić młodzież LGBTQ, poszerzać dostęp do opieki zdrowotnej, wspierać pracowników LGBTQ, zdobywać pełne prawa dla transseksualnych Amerykanów – mówił. – Będziemy promować prawa LGBT na całym świecie, a nie tylko w domu – podkreślił.

rmf24.pl / pch24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz