Dowództwo Sił Powietrznych USA zastanawia się nad zakupem całkiem nowego myśliwca genracji 4,5 (4+), który zastąpiłby samoloty F-16 – podaje portal „Popular Mechanics”.

Portal przypomina, że wcześniej Siły Powietrzne USA dążyły do tego, żeby F-16 zostały zastąpione przez nowoczesne maszyny 5. generacji F-35. Co więcej, swego czasu podkreślano, że siły te nigdy więcej nie kupią już żadnego samolotu bojowego bez zdolności stealth. Teraz jednak najwyraźniej zastanawiają się nad tym, z uwagi na bardzo wysokie koszty tych nowych samolotów wielozadaniowych. Oczekiwano by maszyny co prawda bez zdolności stealth, ale posiadającej wiele innych cech F-35.

W związku z tym, Siły Powietrzne USA rozpoczęły prace nad analizą, jaki miks samolotów taktycznych powinno się wdrożyć w ciągu lat 20. XXI wieku. Mówił o tym jakiś czas temu szef Sztabu Sił Powietrznych USA, gen Charles Q. Brown. Studium ma być gotowe do 2023 roku. Amerykańskie lotnictwo wojskowe rozważy m.in. całkiem nowy projekt samolotu generacji 4,5 (4+), względnie 5-, który miałby zastąpić F-16.

Przeczytaj: Siły Powietrzne USA szukają zastępcy F-16

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Choć Brown nie podał żadnego dobrego powodu, dlaczego siły powietrzne miałyby opracować całkiem nowy samolot zamiast dalej kupować F-35, media twierdzą, że oczywistym powodem jest cena tego ostatniego. Co prawda spadła ona w ostatnich latach, ale jednocześnie koszty użytkowania wciąż są bardzo wysokie – 44 tys. dol. za godzinę lotu. Przeciętnie amerykański pilot wojskowy lata rocznie 200 godzin lub 350, kiedy jest gdzieś wysyłany, co daje koszty w przedziale 9-15,7 mln dol. rocznie na jednego pilota. Co więcej, koszt 1000 wylatanych godzin (44 mln dol.) to więcej niż połowa ceny nowego myśliwca tego typu.

Od 2019 roku trwają starania nad obniżeniem kosztów eksploatacji do 25 tys. dolarów za godzinę, ale sam Pentagon uważa, że może to być nieosiągalne. Siły Powietrzne ostrzegały nawet, że jeśli koszty te nie spadną, to zmniejszyć liczbę kupowanych F-35 (docelowo miało to być 1763 maszyn). W takim przypadku, braki miałyby zostać uzupełnione przez inne maszyny generacji 4,5. Siły Powietrzne oficjalnie nie odstąpiły od planów zakupu 1763 konwencjonalnych odrzutowców F-35A od Lockheed, chociaż możliwe jest ograniczenie zamówienia do 1050 odrzutowców.

Czytaj również: Turcja przedłuży życie swoim F-16 z powodu braku następców

Jednocześnie nie wiadomo, dlaczego nie planuje się w związku z tym zakupów nowych F-16, które są wciąż ulepszane – również w sytuacji, gdy kupowane są najnowsze wersje F-15, czyli F-15EX. Lockheed Martin twierdzi, że najnowsza wersja F-16V jest wyposażono w technologie pochodzące z F-22 i F-35. Brown mówił jednak, że oczekuje zbudowania „czegoś nowego i innego”, co będzie wyposażone w najnowsze osiągnięcia inżynierii cyfrowej, użyte już do zbudowania nowego myśliwca zaledwie w rok.

Przeczytaj: Siły Powietrzne USA zbudowały i przetestowały w locie prototyp tajemniczego myśliwca przyszłości

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Popular Mechanics” zwraca też uwagę, że obecnie w kontekście potencjalnych konfliktów w Azji-Pacyfiku czy w Europie ważna jest możliwość operowania samolotów na dalekich dystansach. Takich zdolności nie posiadają dziś ani F-16, ani F-35, których na etapie projektowania nie przewidywano do tego rodzaju misji. To dziś zmuszałoby je np. do korzystania z latających cystern.

Myśliwiec generacji 4,5, lub 4+, zasadniczo oznacza samolot myśliwski bez zdolności stealth, ale posiadający na pokładzie inne technologie 5. generacji. Rezygnacja ze stealth oznacza znaczne oszczędności. W zamian, samolot może posiadać różne technologie antyradarowe, jak np. F/A-18E/F Super Hornet. Taki samolot byłby zapewne większy niż F-16, żeby pomieścić większy zapas paliwa. Pozostała część maszyny prawdopodobnie posiadałaby podobne cechy jak F-35, w tym nowoczesny radar, kamery na podczerwień czy zdolność do dzielenia się danymi z innymi systemami uzbrojenia, np. samolotami czy okrętami. Byłaby to również maszyna jednosilnikowa.

W styczniu br. były szef Sił Powietrznych, Will Roper, ujawnił, że w ramach trwających badań tej służby pod rozwagę poddane zostanie również, czy kupować nowe F-16 od Lockheed Martin.

„Patrząc na nową linię produkcyjną F-16 w Południowej Karolinie, system ten ma wspaniałe ulepszone możliwości, o których warto pomyśleć w ramach naszych rozwiązań w zakresie wydajności” – powiedział Roper.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Kolejne problemy programu F-35

W ubiegłym roku służba złożyła pierwsze zamówienie na odrzutowce Boeing F-15EX w celu zastąpienia starzejących się F-15C / D i może kupić ponad 144 nowe samoloty. Pierwszy F-15EX zakończył swój inauguracyjny lot na początku tego miesiąca.

W międzyczasie linia F-16 firmy Lockheed przeszła do sprzedaży międzynarodowej od czasu jej przeniesienia do Greenville w Karolinie Południowej w 2019 roku.

popularmechanics.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz