141
odpowiedzi
anka @anka
Kilka słów o mnie:
Brak danych
Strona internetowa:
Brak danych
Skąd jestem:
Brak danych
Wykształcenie:
Brak danych
Związki z Kresami:
Brak danych
Ulubiona książka:
Brak danych
Facebook:
Brak danych
Twitter:
Brak danych
Wielkie dzięki ZPL za zorganizowania takiego przepięknego biało-czerwonego święta. Po prostu serce się cieszy. Kolejny raz całe Wilno zakwitło na biało-czerwono. Przepiękna wspaniała Parada, wiele tysięcy Polaków wspólnie okazało miłość do polskości i Wileńszczyzny. Cieszy niezmiernie fakt, że było tak dużo młodzieży i dzieci. Polska sztafeta pokoleń w Wilnie trwa. Brawo!
Utworzenie zjednoczonej frakcji parlamentarnej dwu niezależnych i równoprawnych partii to udany majstersztyk polityczny prezesa Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin Waldemara Tomaszewskiego. Jak widać ta decyzja daje kolejne profity i wzmacnia naszych rodaków.
Nie ma zgody na dyskryminację polskich szkół na Litwie! Musimy wspólnie bronić polską oświatę, szkoły które są zagrożone degradacją i likwidacją.
W styczniu w PE w Strasburgu odbyło się posiedzenie Intergrupy ds. Tradycyjnych Mniejszości Narodowych i Językowych. Na wniosek szefa litewskiej delegacji we frakcji EKR posła Waldemara Tomaszewskiego, europosłowie omówili sytuację polskiej oświaty na Litwie, ze szczególnym uwzględnieniem polskich szkół w rejonie trockim, które są ofiarą skandalicznej dyskryminacji na tle narodowościowym, której dopuszczają się władze rejonu. W posiedzeniu wzięli też udział przedstawiciele polskiej społeczności, szkół i mediów z Litwy oraz wykładowcy i studenci z Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie. Europarlamentarzyści zgodnie oświadczyli: Nie ma zgody na dyskryminację polskich szkół na Litwie! W Europie XXI wieku dbałość o poszanowanie praw mniejszości narodowych jest miarą poziomu demokracji. Wyżej wymienione problemy Polaków na Litwie są naruszeniem Konwencji Rady Europy i dyskryminacją polskiej mniejszości narodowej, jest to pogwałcenie prawa międzynarodowego i wyraz złej woli w podejściu do ratyfikowanych traktatów i konwencji.
Polacy to solidni partnerzy, a partie litewskie kolejny raz zabiegają o udział AWPL w koalicji. Będąc w rządzie jest szansa naciskać i możliwe uzyskanie dobrych efektów, przynajmniej na to wskazują uzyskane zapisy do umowy między partiami.
Jak powiedział prezes lider polskiej społeczności na Litwie europoseł W.Tomaszewski w negocjacjach koalicyjnych uzgodniono, że pułap liczby uczniów dla kompletowania klas w szkołach z językami nauczania mniejszości zostanie obniżony. Chciałby ustanowienia go na poziomie 6-8 uczniów.
Poza tym uważa, że wszelkie takie pułapy są niepotrzebne. W przypadku, gdy samorząd jest gotowy utrzymać szkołę, to nie powinno się jej likwidować.
Bardzo skuteczne negocjacje prowadzone przez AWPL-ZChR, a co niezmiernie ważne, że polska partia stawiała przede wszystkim na swe programowe postulaty z myślą o wyborcach. A dopiero potem będzie mowa o dzieleniu stanowisk. Brawo!
Za tradycyjną rodzinę! Za wartości chrześcijańskie! Za sprawiedliwą dla wszystkich Litwę! Za uczciwą politykę! – to hasła, z którymi AWPL szła do sejmowych wyborów. To są podstawowe założenia programowe, które z niemałymi sukcesami polscy posłowie realizują w Sejmasie. I takim wartościom pozostają zawsze wierni.
Niestety wciąż dla niektórych “polskość to nienormalność”. Dyplomacja i tzw. eksperci od polityki wschodniej, kresowej – to w dużej mierze wyznawcy szkodliwych dla polskości doktryn giedroycizmu, geremkowszczyzny i michnikowszczyzny. To tłumaczy, dlaczego tak niszczony jest polski patriotyzm na Kresach.
Wielki WSTYD za działania tych decydentów z MSZ, Senatu czy państwowych fundacji, którzy (zasłaniając się “procedurami”) nie dają złotówki na takie wydarzenia jak Parada Polskości, rocznica operacji Ostra Brama czy obchody Święta Niepodległości! HAŃBA!
Wszyscy jesteśmy jednym narodem polskim! Każde działanie wymierzone przeciwko Polakom na Ukrainie, Litwie czy Białorusi, jest po prostu wymierzone przeciwko narodowi polskiemu! Kresowiacy są karani przez utuczonych na posadach państwowych urzędasów z senatu czy rządowych fundacji, którym jak widać obce są pojęcia polskiego patriotyzmu, poczucia wspólnoty narodowej, elementarnej przyzwoitości.
Przewodniczący W. Tomaszewski wprowadził Akcję Wyborczą Polaków na Litwie do politycznej ekstraklasy. Jest to partia wolna od populizmu, nie nastawiona na poklask czy załatwianie swoich prywatnych interesów. Od lat uznawana jest na Litwie za najuczciwszą partię, co potwierdzają niezależne sondaże.
W ostatnim czasie wiele niedobrego ten pan narobił w administracji rejonu wileńskiego: przepychanie kolanem kolesiów, szokujące postępki przeciw mieszkańcom rejonu, kolaborowanie z litewskimi nacjonalistami przeciw polskiej partii przy zmianach okręgów wyborczych itp. Za to trzeba rozliczyć nowego włodarza ministerstwa spraw wewnętrznych i uważnie patrzeć co zrobi teraz. Zresztą szanse całego tego rządu w takim składzie personalnym i koalicyjnym na trwałość są oceniane bardzo nisko.
Ten Kondratowicz który “przechrzcił się” politycznie to litewski karierowicz, po którym niczego dobrego nie można oczekiwać. Zresztą cała ta koalicja już od początku budzi wątpliwości. Najpierw szefowa socjalistów, wcześniej zapowiadana na premiera, uchyliła się i została w Brukseli. Potem dołączono kontrowersyjną formację Świt Niemna, której lider miał stawiane poważne zarzuty – ponoć nikt nie chciał z nimi być kojarzony, a teraz są w rządzie. Prezydent wyraził swoje wątpliwości wobec takiego układu, protestowali mieszkańcy pod sejmem. Ale uparcie formują ekipę i chcą rządzić, choć szanse na trwałość i skuteczność mają niewielkie.
Nowy rząd LT będzie miał mocno pod górkę w zakresie kompetencji i wiarygodności, szczególnie ze świeżo upieczonym ministrem spraw wewnętrznych. Nawet jakoś szkoda tego rządu, bo jak mawiał klasyk “Taki był ładny, amerykański” 🙂
Brawo, gratuluję! Dobre wiadomości cieszą i dają sporo optymizmu na przyszłość, pomimo wciąż wielu trudności i niełatwych czasów.
Gratulacje dla Polaków z Litwy! Bardzo dobry wynik AWPL i pozytywna perspektywa na kolejne wybory. Życzę pomyślności i skutecznej walki w Seimasie o polskie sprawy.
Polacy z AWPL już zdobyli dwa mandaty, gratuluję. Trzeba to docenić bo nie jest łatwo rywalizować na tak nierównych zasadach (zmieniane na niekorzyść granice obwodów, wysoki 5% próg wyborczy dla mniejszości narodowych, ataki medialne itp.). O trzy kolejne mandaty powalczą w drugiej turze, życzę powodzenia.
Powodzenia Rodacy na Litwie!
Skoro ambasador dobrze wypełnia zadania i cieszy się dobrą opinią mieszkańców Wileńszczyzny, to po co zmieniać, w dodatku po zaledwie kilkunastu miesiącach?
Trafny wybór lidera największej i najważniejszej polskiej organizacji na Litwie, którego dokonali sami Wilniucy! Zaś co do “refleksji” ze strony przedstawicieli Macierzy – lepiej późno niż wcale. Bo skandaliczne wyczyny Doroszewskiej, Falkowskiego i Dzięciołowskiego przekraczały wszelkie wyobrażalne granice…
Super wiadomość, cieszę się i gratuluję. Polacy na Litwie to strażnicy polskości kresowej i naszego dziedzictwa. Bronią języka ojczystego, szkolnictwa, dziedzictwa, wiary ojców. Opowiadają się za Europą Ojczyzn, tak jak chcieli “ojcowie założyciele” wspólnoty Schuman i De Gasperi. Duma i radość!
Nie słów a czynów potrzeba. Za dużo już było gadania z którego nic nie wynika i obietnic bez pokrycia. Politycy z Macierzy na Litwie sobie najchętniej robią kampanię wyborczą i nic ponadto.
Widzimy pełen cynizm, zakłamanie i bezczelność władzy landsbergistów i liberałów. Ich obłąkańczą nienawiść do mniejszości narodowych, a już szczególnie do polskich autochtonów (gospodarzy od pokoleń) ziemi wileńskiej.
Wiosną tego roku odbyły się na Litwie wybory samorządowe. AWPL-ZCHR uzyskała 5,5 proc. w skali kraju i zaszczytne pierwsze miejsce w prestiżowym okręgu wileńskim (pomimo wielu ataków, pomówień, prób rozbijackich itd). W. Tomaszewski celnie je podsumował słowami: „Mamy bardzo szerokie poparcie wyborców”. Bo też tak jest w istocie. Polacy na Wileńszczyźnie są doskonale zorganizowani, zjednoczeni i zdeterminowani. Przy tym kierują się patriotyzmem, wartościami chrześcijańskimi, opowiadają za tradycyjną rodziną, sprawiedliwością społeczną, uczciwością w polityce. To wszystko przekłada się na wysoki poziom społecznego zaufania.
Czyli gdyby odbywały się wybory prezydenta Wileńszczyzny to Waldemar Tomaszewski, przedstawiciel Polaków, niepodzielnie by zwyciężał w każdej kolejnej kadencji.
Słusznie powiedziane, że nie może być człowieka bez narodowości. Polacy z Wileńszczyzny swą polską narodowość dumnie podkreślają, są zmuszeni by ciągle ją bronić, na różne sposoby wzmacniają i rozwijają. Za to należy się wielki ukłon i uznanie.
Cała prawda wychodzi na wierzch. Wstyd wam i hańba – Falkowski i Dzięciołowski !!!
W sobotę 24 lipca kolejny raz prezes AWPL-ZChR i ZPL przybył do Dziewieniszek, aby ponownie wesprzeć mieszkańców. Waldemar Tomaszewski poinformował o najbliższych działaniach ZPL i AWPL-ZChR oraz szerokiego grona sympatyków w obronie mieszkańców Dziewieniszek. Już w czwartek wiec pod siedzibą litewskiego rządu w Wilnie, który będzie się domagał:
1. Odwołania bezprawnej i prowokacyjnej decyzji Arvydasa Anušauskasa o budowie ośrodka dla imigrantów w Dziewieniszkach.
2. Niezwłocznej dymisji Arvydasa Anušauskasa jako prowokatora, podżegającego do konfliktów w społecznościach lokalnych oraz jako byłego agenta KGB, figurującego na upublicznionej liście tajnych współpracowników KGB w gazecie „Respublika”.
Gratulacje, uznanie i najlepsze życzenia dla Wilnian!!! Zawsze bądźcie strażnikami i piewcami polskości na Kresach!
Gratulacje, uznanie i pozdrowienia dla pana Tomaszewskiego, całej Akcji Wyborczej Polaków i wszystkich rodaków, którzy na Wileńszczyźnie są fundamentem polskości, bronią dziedzictwa kresowego, języka i wiary przodków. Życzę też sukcesu w jesiennych wyborach.
Wielkie ukłony i podziękowania dla p. Tomaszewskiego. Przewodzi Polakom na Litwie, jest nie tylko autorytetem, ale politykiem odważnym, zdeterminowanym, skutecznym i pryncypialnym, opierającym się na kanonie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Dlatego tak kłuje w oczy giedroyciowców, masonów i ludzików z “fundacyjek”. To dzięki jego wysiłkom, wspartym zaangażowaniem wielkich rzesz Wilnian, Polacy odgrywają znaczącą rolę jako współgospodarze Ziemi Wileńskiej, pielęgnują dziedzictwo przodków, rozwijają polskość nie zważając na całą masę przeciwieństw (litewski antypolonizm i niekiedy “ciosy w plecy” z PL). Za to wszystko słowa najwyższego uznania i szacunku! Przy okazji życzenia wytrwałości, wszak początek maja to także świętowanie Dnia Polonii i Polaków z Granicą. Wilnianie są inspiracją dla Polaków rozsianych po całym świecie, jak dbać o polskość, która jest przede wszystkim wyzwaniem i zobowiązaniem.
Świetna robota AWPL-ZCHR!
Przy okazji to dobra wiadomość na dzień Polonii i Polaków za Granicą.
fakty są faktami, a pomówienia pomówieniami. Min. Narkiewicz utrzymał zaufanie koalicjantów, a to świadczy o tym, że padł ofiarą oszczerców.
Z jego własnej wypowiedzi wynika, że Falkowski nie zna i nie rozumie istoty polskości, w tym polskiego szkolnictwa na Kresach.
W tym miejscu warto wspomnieć o wileńskiej Konferencji Polskie Dziecko w Polskiej Szkole.
Polska szkoła na Litwie jest nowoczesna, atrakcyjna, naucza i wychowuje w duchu patriotyzmu i w oparciu o wartości chrześcijańskie. Ma wysoki stopień zdawalności matury i wstępowania na studia. Już na starcie dzieci po polskiej szkole są wielojęzykowe, znają polski, litewski, rosyjski, angielski, co ułatwia kontynuację studiów na zagranicą, a później odnalezienie się na rynku pracy.
Ale dla Falkowskiego to wszystko się nie liczy, on chce “unowocześniać” poprzez de facto depolonizowanie. To skandaliczne że ktoś taki jest na czele rządowej fundacji. Słusznie skrytykowały go panie Szakalicka i Cytacka, bo takie działania jakie on głosi trzeba pilnie powstrzymywać, nim będzie za późno dla polskości na Kresach.
Walka o nasze polskie gimnazja była ciężka, ale wygrana. Dzisiaj aż 36 z 360 gimnazjów na Litwie są gimnazjami z polskim językiem nauczania, co stanowi 10 proc. w skali kraju, co jest ogromnym osiągnięciem. To dobry przykład, że o swoje prawa trzeba walczyć do końca i zawsze. Nasz lider Waldemar Tomaszewski mobilizował nas, dodawał sił i dzięki aktywności i działaniom Macierzy Szkolnej, AWPL-ZChR, rodziców i młodzieży mamy sukces i nasze polskie szkoły na wysokim poziomie.
Polska szkoła jest atrakcyjna, uczą się w niej także dzieci litewskie, białoruskie, a nawet jest Chinka (!!!).
Wszystkie dzieci chodzą na lekcje religii, kształtując swe charaktery w duchu wartości chrześcijańskich.
Przy szkołach działają polskie zespoły artystyczne promujące ojczystą kulturę.
Wysoki poziom nauczania sprawia, że – pomimo niżu demograficznego – w tym roku szkolnym do polskich szkół przyszło więcej dzieci, aż 20 procent. wzrostu w rejonie wileńskim (!!!).
Takie są fakty i liczby. Polacy z Litwy mogą być przykładem obrony i kształtowania polskiego szkolnictwa poza Macierzą.
Brawo p. Rito, brawo AWPL, brawo Polacy z Litwy!!!
Macierz jest z wami i jesteśmy z was autentycznie dumni.
Już jest konkretny wymiar obecności AWPL-ZChR w rządzie.
Oto litewski Sejm przyjął wczoraj propozycję sejmowej frakcji AWPL, przewidującą ustanowienie 2 listopada, czyli Dnia Zadusznego, dniem świątecznym i wolnym od pracy. Będzie tak od 2020 roku. Dniem wolnym jest oczywiście także 1 listopada czyli uroczystość Wszystkich Świętych.
Brawo Wilniucy, jesteśmy z Was dumni!
Potraficie fantastycznie walczyć o polską tożsamość i dziedzictwo historyczne Wileńszczyzny, uzyskujac też znakomite wyniki w wyborach i współtworząc koalicje w samorządach, a nawet jak widać w rządzie Litwy.
Z całego serca gratuluję i życzę powodzenia!!!
Super wiadomość. Brawo Rodacy! Gratuluję Tomaszewskiemu i całemu zespołowi Akcji Wyborczej Polaków!
Pewnie że to jest „ogromny sukces” AWPL-ZChR. Gratuluję Tomaszewskiemu! Gratuluję Polakom z Litwy!
Brawo Wilniucy!!!
Wystawienie kandydata – Polaka na urząd prezydenta Litwy (trzeci raz z rzędu) samo w sobie jest wielkim wydarzeniem.
Zebranie podpisów do rejestracji, przeprowadzenie kampanii, wreszcie uzyskanie wysokiego wyniku – w okolicznościach, w jakich muszą funkcjonować w mało przychylnym otoczeniu (litewski antypolonizm) i przy praktycznie żadnym wsparciu politycznym Warszawy (ospała dyplomacja RP, fatalna ambasador w Wilnie, tendencyjne media, atak Fundacji i tp) – trzeba na to patrzeć z szacunkiem.
Gratulacje dla Pana Tomaszewskiego i wszystkich Wilnian!
Brawo Wilniucy! Wystawienie własnego kandydata na prezydenta już samo w sobie jest sukcesem. Tym bardziej uzyskany wynik. Na Wileńszczyźnie lider AWPL-ZCHR kolejny raz wygrał, pokonując wszystkich innych.
Imponujący marsz.
Wilno w tym dniu było biało-czerwone.
Wilniucy dla wszystkich są wzorem polskim patriotów.
Szkoda że Tomaszewski nie może kandydować na prezydenta Polski. Doczekalibyśmy wreszcie głowy państwa – męża stanu, autentycznego lidera, prawdziwie dbającego o polskie sprawy.
Wszystkie rządy III RP przez swoją nieudolność i nieskuteczność są współwinne temu smutnemu stanowi rzeczy, że Traktat jest nierealizowany.
Tylko dzięki samym Polakom z Litwy, takim jak posłanka Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin Rita Tamašunienė, polskość została zachowana i ma szanse dalszego trwania i rozwoju.
30 tys. podpisów poparcia pod kandydaturą Waldemara Tomaszewskiego na prezydenta zebrano w zaledwie tydzień. Tempo i efekty tej zbiórki robią kolosalne wrażenie, świetna organizacja. Tak samo sam kandydat to polityk doświadczony, łączący ludzi, proponujący mądre rozwiązania.
Serdeczne gratulacje dla pani Marii Pucz!
Życzę owocnej pracy w samorządzie i pomyślności w życiu osobistym.
Faktycznie można odnieść wrażenie, że redakcja kresy.pl jakby przeszła na “ciemną stronę mocy” posiłkując się zw.lt czyli gadzinową tubą antypolskiej propagandy…