4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mariusz67
    mariusz67 :

    Troska o polską szkołę to kolejny przykład głębokiego polskiego patriotyzmu Wilniuków. Polska szkoła to wartość sama w sobie, nie tylko uczy, ale też wychowuje i kształtuje młodych ludzi. Szkoła stanowi też bazę integracji społeczności miasteczek i wsi, wokół niej koncentruje się wiele wydarzeń kulturalnych i społecznych.

  2. anka
    anka :

    Walka o nasze polskie gimnazja była ciężka, ale wygrana. Dzisiaj aż 36 z 360 gimnazjów na Litwie są gimnazjami z polskim językiem nauczania, co stanowi 10 proc. w skali kraju, co jest ogromnym osiągnięciem. To dobry przykład, że o swoje prawa trzeba walczyć do końca i zawsze. Nasz lider Waldemar Tomaszewski mobilizował nas, dodawał sił i dzięki aktywności i działaniom Macierzy Szkolnej, AWPL-ZChR, rodziców i młodzieży mamy sukces i nasze polskie szkoły na wysokim poziomie.
    Polska szkoła jest atrakcyjna, uczą się w niej także dzieci litewskie, białoruskie, a nawet jest Chinka (!!!).
    Wszystkie dzieci chodzą na lekcje religii, kształtując swe charaktery w duchu wartości chrześcijańskich.
    Przy szkołach działają polskie zespoły artystyczne promujące ojczystą kulturę.
    Wysoki poziom nauczania sprawia, że – pomimo niżu demograficznego – w tym roku szkolnym do polskich szkół przyszło więcej dzieci, aż 20 procent. wzrostu w rejonie wileńskim (!!!).
    Takie są fakty i liczby. Polacy z Litwy mogą być przykładem obrony i kształtowania polskiego szkolnictwa poza Macierzą.

  3. arczi
    arczi :

    Niedawno kresy.pl pisały, że Mikołaj Falkowski, prezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, na antenie polskojęzycznego lewicowo – liberalnego radia ZW wzywał Polaków z Litwy do porzucenia „trwania przy swoim” oraz zawyrokował, że mają „dostosować się do zmian” na wzór liberalnych koncepcji multi-kulti.
    Ponadto pogardliwie określił polskie szkolnictwo na Litwie „rachitycznym przeżytkiem”.
    Ten szokujący głos urzędnika państwowej fundacji musi oburzać, gdyż w istocie jest wezwaniem do porzucenia polskości i dobrowolnej lituanizacji.
    Wypowiedź Falkowskiego stoi w całkowitej sprzeczności ze wszystkim, co jest drogie sercom Wilniuków: umiłowania polskości, wierności wielowiekowemu dziedzictwu przodków, dbaniu o teraźniejszość i przyszłość polskości na Kresach – czego polskie szkolnictwo jest ważną częścią i niemal warunkiem niezbędnym.
    Wielka szkoda, że polski urzędnik albo tego nie rozumie, albo – co gorsza – świadomie głosi fałszywe i szkodliwe herezje.

    • W_Litwin
      W_Litwin :

      To ciekawe, bo ten pan reprezentuje fundację, która w statucie oraz w swoim założeniu ma wspierać kresowe organizacje, które dbają o zachowanie tożsamości, polskiej kultury, historii i tradycji. Tymczasem te skandaliczne wypowiedzi przeczą całej idei tej fundacji. Takiego urzędnika należałoby… nie, nie, nie… NALEŻY wywalić na zbity pysk i zakazać pełnienia funkcji publicznych. Falkowski brniesz w giedroyciową utopię i chodzisz na pasku kagiebisty z jego medialną trupą nastawioną przeciw obecnemu rządowi RP.