Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kościół katolicki 16 lipca wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, nazywaną również Matką Bożą Szkaplerzną.
Nazwa pochodzi od góry Karmel znajdującej się na terenie dzisiejszego Izraela. W Starym Testamencie miejsce to związane jest z prorokiem Eliaszem, który stanął tam do próby z prorokami Baala, broniąc wiary Izraelitów w jedynego Boga. Na Karmelu odbudował ołtarz Pański i modlił się o znak potwierdzający, że to Pan jest prawdziwym Bogiem. Postać Eliasza, prowadzącego życie przepełnione modlitwą i gorliwością o wiarę, stała się później jednym z najważniejszych wzorów duchowości karmelitańskiej.
Pod koniec XII wieku na Karmelu osiedlili się chrześcijańscy pustelnicy, pochodzący prawdopodobnie z Europy. Prowadzili życie modlitwy, pokuty i pracy, a wzniesioną przez siebie kaplicę poświęcili Maryi, którą obrali za patronkę. Z tej wspólnoty wykształcił się zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli karmelitów.
W Kijowie i innych miastach Ukrainy trwają protesty przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Uczestnicy domagają się jego powrotu do resortu i sprzeciwiają się kolejnym zmianom personalnym w rządzie. (więcej…)
Amerykańscy stratedzy rozpatrują kilka scenariuszy działań wojskowych przeciwko Kubie, jednak żadna decyzja o rozpoczęciu operacji nie zapadła. Zaangażowanie znacznej części sił USA w wojnę z Iranem ogranicza obecnie możliwość otwarcia kolejnego frontu – pisze CBS News, powołując się na rozmowy z urzędnikami. Waszyngton równolegle zwiększa presję gospodarczą na Hawanę.
W ostatnich tygodniach w Pentagonie amerykańscy planiści wojskowi analizowali warianty możliwych działań przeciwko Kubie, w tym operację powietrznodesantową z udziałem tysięcy żołnierzy. Pod koniec czerwca odbyła się odprawa poświęcona celom potencjalnych misji, potrzebnym siłom, kolejności działań, logistyce oraz związanemu z operacją ryzyku – donosi CBS News.
Jeden ze scenariuszy zakłada przeprowadzenie desantu pod dowództwem wojsk lądowych. Zadanie miałoby zostać powierzone 101. Dywizji Powietrznodesantowej, będącej jedyną amerykańską jednostką wyszkoloną do przeprowadzenia takiej operacji.
Amerykańskie siły przeprowadziły siódmą serię nalotów na cele w Iranie – poinformowało Dowództwo Centralne USA. Według mediów Iran odpowiedział ostrzałem rakietowym wymierzonym m.in. w państwa Zatoki Perskiej. (więcej…)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało kontrolę systemu dotacji w konkursie „Polonia i Polacy za Granicą 2026” po publikacji Wirtualnej Polski. Resort wstrzymał wypłatę kolejnych transz środków dla stowarzyszenia Polonia Connect, które miało otrzymać 1,95 mln zł mimo niespełnienia warunków konkursu. (więcej…)
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała dyrektora generalnego jednego z przedsiębiorstw obronnych oraz jego zastępcę po eksplozji amunicji w Wysznewem pod Kijowem. Według śledczych amunicję składowano w magazynach nieprzeznaczonych do tego celu i położonych w pobliżu budynków mieszkalnych. (więcej…)
Troska o polską szkołę to kolejny przykład głębokiego polskiego patriotyzmu Wilniuków. Polska szkoła to wartość sama w sobie, nie tylko uczy, ale też wychowuje i kształtuje młodych ludzi. Szkoła stanowi też bazę integracji społeczności miasteczek i wsi, wokół niej koncentruje się wiele wydarzeń kulturalnych i społecznych.
Walka o nasze polskie gimnazja była ciężka, ale wygrana. Dzisiaj aż 36 z 360 gimnazjów na Litwie są gimnazjami z polskim językiem nauczania, co stanowi 10 proc. w skali kraju, co jest ogromnym osiągnięciem. To dobry przykład, że o swoje prawa trzeba walczyć do końca i zawsze. Nasz lider Waldemar Tomaszewski mobilizował nas, dodawał sił i dzięki aktywności i działaniom Macierzy Szkolnej, AWPL-ZChR, rodziców i młodzieży mamy sukces i nasze polskie szkoły na wysokim poziomie.
Polska szkoła jest atrakcyjna, uczą się w niej także dzieci litewskie, białoruskie, a nawet jest Chinka (!!!).
Wszystkie dzieci chodzą na lekcje religii, kształtując swe charaktery w duchu wartości chrześcijańskich.
Przy szkołach działają polskie zespoły artystyczne promujące ojczystą kulturę.
Wysoki poziom nauczania sprawia, że – pomimo niżu demograficznego – w tym roku szkolnym do polskich szkół przyszło więcej dzieci, aż 20 procent. wzrostu w rejonie wileńskim (!!!).
Takie są fakty i liczby. Polacy z Litwy mogą być przykładem obrony i kształtowania polskiego szkolnictwa poza Macierzą.
Niedawno kresy.pl pisały, że Mikołaj Falkowski, prezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, na antenie polskojęzycznego lewicowo – liberalnego radia ZW wzywał Polaków z Litwy do porzucenia „trwania przy swoim” oraz zawyrokował, że mają „dostosować się do zmian” na wzór liberalnych koncepcji multi-kulti.
Ponadto pogardliwie określił polskie szkolnictwo na Litwie „rachitycznym przeżytkiem”.
Ten szokujący głos urzędnika państwowej fundacji musi oburzać, gdyż w istocie jest wezwaniem do porzucenia polskości i dobrowolnej lituanizacji.
Wypowiedź Falkowskiego stoi w całkowitej sprzeczności ze wszystkim, co jest drogie sercom Wilniuków: umiłowania polskości, wierności wielowiekowemu dziedzictwu przodków, dbaniu o teraźniejszość i przyszłość polskości na Kresach – czego polskie szkolnictwo jest ważną częścią i niemal warunkiem niezbędnym.
Wielka szkoda, że polski urzędnik albo tego nie rozumie, albo – co gorsza – świadomie głosi fałszywe i szkodliwe herezje.
To ciekawe, bo ten pan reprezentuje fundację, która w statucie oraz w swoim założeniu ma wspierać kresowe organizacje, które dbają o zachowanie tożsamości, polskiej kultury, historii i tradycji. Tymczasem te skandaliczne wypowiedzi przeczą całej idei tej fundacji. Takiego urzędnika należałoby… nie, nie, nie… NALEŻY wywalić na zbity pysk i zakazać pełnienia funkcji publicznych. Falkowski brniesz w giedroyciową utopię i chodzisz na pasku kagiebisty z jego medialną trupą nastawioną przeciw obecnemu rządowi RP.