Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Na Ukrainie były szef zaplecza szkolnego pułku został skazany na 10 lat więzienia za kradzież żywności z magazynów jednostki wojskowej. SBU udokumentowała 59 przypadków wynoszenia produktów o łącznej wartości niemal pół miliona hrywien. (więcej…)
Straż Graniczna zatrzymała w powiecie oświęcimskim 30-letniego obywatela Uzbekistanu, który ponownie wjechał do strefy Schengen mimo obowiązującego zakazu. Mężczyzna posługiwał się polską kartą pobytu, która nie dawała mu już prawa do legalnego wjazdu ani pobytu. (więcej…)
Instytut Badań Rynkowych i Społecznych zapytał Polaków czy ich państwo powinno nadal udzielać wsparcia Ukrainie. Uczestnicy byli w tej sprawie podzieleni na podobne grupy.
Jak wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej" kontynuowania wsparcia dla Ukrainy było 52,2 proc. pytanych Polaków. Z tego 22,6 proc. "zdecydowanie" opowiedziało się za wspieraniem sąsiedniego państwa, a 29,6 proc. "raczej" to popiera. Odsetek tego rodzaju odpowiedzi spadł w stosunku do poprzedniego badania.
Tymczasem przeciwko dalszemu wspieraniu Ukrainy wypowiedziało się 45,2 proc. respondentów. 23,7 proc. było "zdecydowanie" przeciw, a 21,5 proc. "raczej" nie.
Po raz pierwszy od początku badań CBOS przeciwnicy przyjmowania uchodźców z Ukrainy przewyższyli liczbę zwolenników takiego rozwiązania. Przeciw dalszemu przyjmowaniu osób uciekających z terenów objętych wojną opowiada się 52 proc. Polaków. (więcej…)
Premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz skomentowali zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego dotyczące relacji polsko-ukraińskich. Prezydent Ukrainy mówił wcześniej o otwarciu archiwów, ekshumacjach i dialogu z Polską. (więcej…)
Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów ukraińskich służb dotyczących zbrodni wołyńskiej oraz wydanie kolejnych zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar.
Prezydent Ukrainy poinformował o tym w piątek, 17 lipca, po naradzie dotyczącej ukraińskiej polityki wobec Polski.
W spotkaniu uczestniczyli między innymi minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow.
Tomaszewski to polityk, który zarówno w działalności społecznej jak też prywatnie w życiu kieruje się Dekalogiem, wartościami chrześcijańskimi. Dlatego tak ważna w jego programie wyborczym jest m.in. obrona tradycyjnej rodziny i wsparcie dla rodzin.
Co do polityki zagranicznej, to dobre relacje z sąsiadami są ważne dla rozwoju gospodarczego i zapenienia poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.
Program wyborczy lidera AWPL-ZChR jest spójny, nastawiony na rozwój ekonomiczny Litwy i wzrost dobrobytu mieszkańców kraju.
Dekalog jest podstawą działań AWPL, które w dalszej części ma nazwę ZWIĄZEK ZCHRZEŚCIJAŃSKICH RODZIN, dlatego tak akcentuje wsparcie dla tradycyjnych rodzin.
Dzięki takim ludziom jak Tomaszewski polskość na Litwie trwa mimo wielu trudności.
I bardzo dobrze. Tomaszewski wypowiada się zawsze merytorycznie. Nie szuka zaczepki, bo tak robią ludzie słabi intelektualnie, którzy nie mają pomysłu na rozwiązanie danego problemu, a jedynie atakują innych, bo tak jest łatwiej.
Racja, Tomaszewski nie atakuje innych, ale koncentruje się na realizacji własnego programu. To cecha polityka wielkiego formatu.
30 tys. podpisów poparcia pod kandydaturą Waldemara Tomaszewskiego na prezydenta zebrano w zaledwie tydzień. Tempo i efekty tej zbiórki robią kolosalne wrażenie, świetna organizacja. Tak samo sam kandydat to polityk doświadczony, łączący ludzi, proponujący mądre rozwiązania.
Na Wileńszczyźnie Tomaszewski cieszy się wielkim poważaniem i wygrywa bezapelacyjnie, tak było w 2009 i 2014 roku. Daleko w tyle zostawił wszystkich, także urzędującą prezydent Grybauskaite. Dlatego niektórzy mawiają, że Tomaszewski jest nieformalnym prezydentem Wileńszczyzny i jest w tym jakaś racja.
Na szczęście jak widać polskość na Wileńszczyźnie trzyma się mocno (pomimo różnych uderzeń, także od giedroyciowców z „warszawki”) i niech tak pozostanie.
Szkoda że Tomaszewski nie może kandydować na prezydenta Polski. Doczekalibyśmy wreszcie głowy państwa – męża stanu, autentycznego lidera, prawdziwie dbającego o polskie sprawy.