2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. arczi
    arczi :

    Przerzucanie odpowiedzialności między samorządem trockim a ministerstwem, czyli nikt nie chce naprawić sytuacji i przywrócić mieszkańcom te zasłużone i z bogatymi tradycjami polskie szkoły (zresztą wyposażane i remontowane w dużej mierze za środki z Polski). Te szkoły przetrwały dwie wojny światowe i komunę, ale liberalne szkodniki okazują się gorsze. To celowe antypolskie działania, bo tłumaczenie małą liczbą dzieci jest kłamliwe – małe szkoły litewskie nie są zamykane.

  2. anka
    anka :

    W styczniu w PE w Strasburgu odbyło się posiedzenie Intergrupy ds. Tradycyjnych Mniejszości Narodowych i Językowych. Na wniosek szefa litewskiej delegacji we frakcji EKR posła Waldemara Tomaszewskiego, europosłowie omówili sytuację polskiej oświaty na Litwie, ze szczególnym uwzględnieniem polskich szkół w rejonie trockim, które są ofiarą skandalicznej dyskryminacji na tle narodowościowym, której dopuszczają się władze rejonu. W posiedzeniu wzięli też udział przedstawiciele polskiej społeczności, szkół i mediów z Litwy oraz wykładowcy i studenci z Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie. Europarlamentarzyści zgodnie oświadczyli: Nie ma zgody na dyskryminację polskich szkół na Litwie! W Europie XXI wieku dbałość o poszanowanie praw mniejszości narodowych jest miarą poziomu demokracji. Wyżej wymienione problemy Polaków na Litwie są naruszeniem Konwencji Rady Europy i dyskryminacją polskiej mniejszości narodowej, jest to pogwałcenie prawa międzynarodowego i wyraz złej woli w podejściu do ratyfikowanych traktatów i konwencji.