4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mariusz67
    mariusz67 :

    Dwukrotnie był wiceministrem z ramienia polskiej partii AWPL. Ale gdy nasi pryncypialnie wyszli z koalicji która nie realizowała podjętych zobowiązań programowych, on zrejterował i pozostał na urzędzie, piastując potem różne funkcje. Teraz został mianowany ministrem z ramienia litewskich socjaldemokratów, partii która wielokrotnie (razem z landsbergistami) uderzała w polskość, między innymi w tak ważnym obszarze jak szkolnictwo. Czyli to człowiek który nie kieruje się ideami i wartościami, a tylko własną karierą, korzyściami osobistymi i zdobywaniem kolejnych stołków.

  2. wilenski
    wilenski :

    Niestety on już pokazał jak traktuje zobowiązania, gdy bez honoru odciął się od środowiska, z którego wyszedł. Dziś wypłaca się swoim nowym litewskim mocodawcom. Lista zarzutów wobec niego jest długa, bo jako dyrektor administracji rejonu wileńskiego postępował skandalicznie, wbrew interesowi polskich mieszkańców.

  3. anka
    anka :

    Ten Kondratowicz który „przechrzcił się” politycznie to litewski karierowicz, po którym niczego dobrego nie można oczekiwać. Zresztą cała ta koalicja już od początku budzi wątpliwości. Najpierw szefowa socjalistów, wcześniej zapowiadana na premiera, uchyliła się i została w Brukseli. Potem dołączono kontrowersyjną formację Świt Niemna, której lider miał stawiane poważne zarzuty – ponoć nikt nie chciał z nimi być kojarzony, a teraz są w rządzie. Prezydent wyraził swoje wątpliwości wobec takiego układu, protestowali mieszkańcy pod sejmem. Ale uparcie formują ekipę i chcą rządzić, choć szanse na trwałość i skuteczność mają niewielkie.