Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W maju Rosja wystrzeliła na Ukrainę 8150 dronów dalekiego zasięgu, co oznacza wzrost o 24 proc. w porównaniu z kwietniem — wynika z analizy agencji AFP opartej na danych ukraińskich sił powietrznych.
W tym samym miesiącu rosyjskie wojska użyły także 211 pocisków rakietowych. Ukraińskie wojska strąciły w maju około 91 proc. rosyjskich dronów i pocisków. Wysoka skuteczność obrony przeciwlotniczej nie zmienia jednak faktu, że Ukraina pozostaje silnie uzależniona od zagranicznych dostaw uzbrojenia, zwłaszcza w zakresie neutralizowania rakiet.
W maju Moskwa po raz trzeci od początku pełnoskalowej wojny, trwającej od lutego 2022 roku, zastosowała Oresznika.
Estońska Policja i Straż Graniczna uruchomiły pierwsze stałe systemy wykrywania i monitorowania dronów na wschodniej granicy państwa. Do końca roku pełnym nadzorem ma zostać objęta cała granica Estonii z Rosją. (more…)
Wobec kolejnej eskalacji izraelskich nalotów na Liban oraz rozszerzenia operacji lądowej izraelskiej armii, prezydent USA zadeklarował, że nie będzie ona atakować libańskiej stolicy.
We wpisie zamieszczonym w poniedziałek na Trump twierdził, że "żadne izraelskie wojska „nie pójdą do Bejrutu, a wszelkie wojska, które są w drodze, zostały już zawrócone”. Napisał również, że Hezbollah „zgodził się, że wszelkie strzelaniny zostaną wstrzymane – że Izrael ich nie zaatakuje, a oni nie zaatakują Izraela”. Jak donosi relacjonująca jego deklarację agencja informacyjna Associated Press, w krótkim czasie po jego wpisie Hezbollah miał wystrzelić rakiety w strony północnego Izraela.
Tydzień temu premier Izraela Binjamin Netanjahu ogłosił nowę operację lądową w Libanie. Stało się tak mimo rozejmu ogłoszonego przez prezydent a USA Donalda Trumpa, który teoretycznie trwa od 16 kwietnia. 26 maja armia izraelska prowadziła mobilizację rezerwistów, aby zwiększyć swoją aktywność poza linią okupacji w Libanie.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zaproponowała nowe karne cło w wysokości 25 proc. na wiele towarów sprowadzanych z Brazylii. Jak wskazuje we wtorek agencja Reuters, decyzja ma być odpowiedzią na praktyki handlowe, które Waszyngton uznał za nieuczciwe.
Duńska stocznia Fayard może jeszcze tego lata naprawić do sześciu tankowców LNG powiązanych z Rosją — wynika z raportu organizacji Urgewald. Jednostki obsługują eksport gazu z projektu Jamał LNG, jednego z najważniejszych rosyjskich ośrodków eksportu skroplonego gazu. (more…)
Andrij Sybiha przekonuje, że nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki została wybrana przez samych wojskowych, którzy nie mieli intencji antypolskich. Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że żołnierze broniący kraju przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”. (more…)
Słowa uznania dla pani poseł/minister, także dla całej polskiej społeczności, szczególnie skupionej wokół ZPL oraz AWPL-ZCHR, na czele z niekwestionowanym liderem Waldemarem Tomaszewskim.
Polacy z Litwy sami walczą o polskość i sami zapracowali na tak wysoką pozycję, jaką mają obecnie. Dokonali tego wbrew litewskim nacjonalistom od konserwatystów-landsbergistów czy pomimo biernej dyplomacji III RP, a ostatnio wręcz fatalnej ambasador w Wilnie o nazwisku Doroszewska – ona gdy obejmowała funkcję to wręcz wyraziła zadowolenie z litewskiej “reformy” oświatowej uderzającej w polskie szkolnictwo (pisał o tym portal kresy). Tym większy szacunek dla wilnian, że tak mężnie trwają w polskości i jej bronią.
Brawo p. Rito, brawo AWPL, brawo Polacy z Litwy!!!
Macierz jest z wami i jesteśmy z was autentycznie dumni.
Pod przewodnictwem Tomaszewskiego AWPL-ZChR i nasza wspólnota na Litwie notuje olbrzymie, historyczne sukcesy. Słychać głosy że to jest inspiracja i wzór dla innych skupisk polonijnych na całym świecie.
Haszczyński poszedł śladem giedroyciowców i nawet w tytule artykułu wciska słowa, które nie mają pokrycia w faktach. Każdy przeciętnie zorientowany w sytuacji na Litwie wie, że ten kraj nie przestrzega prawa międzynarodowego i umów dwustronnych z PL odnośnie przestrzegania praw mniejszości narodowych, tym bardziej rdzennych jak Polacy na Wileńszczyźnie, którzy mieszkają tu od kilkuset lat!!
Traktat litewsko-polski z 1994 r. jest praktycznie martwy w zapisach o mniejszości. To znaczy strona polska wypełnia go całkowicie, a litewska z premedytacją łamie (uszczupla oświatę, nie zwraca ziemi w Wilnie i okolicach dawnym czyli polskim właścicielom, nawet nie ma ustawy o mniejszościach narodowych choć Litwę zamieszkuje aż 16 procent mniejszości itd.).
A udział Polaków w rządzie, a także w koalicjach samorządowych w tym w stolicy Wilnie, to zasługa samych Polaków wileńskich i ich liderów oraz organizacji, a nie żadnych Haszczynskich, Dworczyków, Przełomców, Doroszewskich i tak dalej, którzy więcej przeszkadzają i szczują choć raczej powinni pomagać.
Ale słabość polskiej polityki wschodniej i marazm dyplomatyczny to żadna nowość, niestety.