Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W obawie przed trwającymi od miesięcy antymigracyjnymi zamieszkami w Republice Południowej Afryki, władze Ghany organizują repatriację kolejnej grupy swoich obywateli.
Ghana poinformowała, że rozpoczęła repatriację kolejnych 1000 obywateli z RPA z powodu utrzymujących się w kraju nastrojów antyimigranckich. Akra poinformowała, że specjalne loty przeznaczone dla ghańskich emigrantów zarobkowych zostały zaplanowane na niedzielę i poniedziałek, co ma być już "ostatnim etapem" wsparcia ich powrotu do ojczyzny, jak podał portal Africa News.
Władze Ghany zapowiedziały, że będą domagać się od rządu RPA odszkodowania za utracone mienie i majątek swoich obywateli, żyjących dotąd na emigracji w tym drugim państwie. Zwróciły się również do Międzynarodowego Trybunału Karnego o wszczęcie śledztwa w sprawie ataków na cudzoziemców, które ich zdaniem mogą stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości.
Zaledwie trzy tygodnie po ogłoszeniu schizmy Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X doszło do kolejnego rozłamu w tradycjonalistycznym środowisku katolickim. Biskup Aberdeen Hugh Gilbert ekskomunikował ks. Michaela Mary’ego Sima, przełożonego Synów Najświętszego Odkupiciela.
Duchowny został uznany za winnego schizmy po tym, jak kierowana przez niego wspólnota odrzuciła zwierzchnictwo papieża Leona XIV. Ks. Sim przyjął również konsekrację biskupią bez wymaganego mandatu papieskiego, co – według biskupa Aberdeen – jeszcze bardziej pogłębiło zerwanie z Kościołem.
Decyzję o ekskomunice ogłoszono w sobotę 25 lipca. Diecezja Aberdeen poinformowała, że od pewnego czasu prowadziła postępowanie kanoniczne przeciwko ks. Simowi. Powodem były oświadczenia wydawane przez wspólnotę, a przede wszystkim przyjęcie przez nią stanowiska sedewakantystycznego. Zakłada ono, że obecnie nie istnieje prawowity papież.
Wojska lądowe Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej nie będą jedynym rodzajem broni, który posiada wydzielone oddziały dronowe. Podobnie przekształca się marynarka wojenna.
„Utworzyliśmy pułki systemów bezzałogowych. Już istnieją. Oznacza to, że to nie są tylko plany. To już dziś obiektywna rzeczywistość. To pułki systemów bezzałogowych w strukturze floty. 1 lipca utworzyliśmy pułk, również we Flocie Północnej” - poinformował w telewizyjnym wywiadzie dowódca Morskiej Floty Wojennej, admirał Aleksandr Mojsiejew.
„Na obecnym etapie widzimy strukturę dywizjonową: dwa z nich to jednostki nawodne, a trzeci to podwodna. W przyszłym roku zakończymy ten projekt we Flocie Pacyfiku” - zapowiedział naczelny dowódca rosyjskiej marynarki wojennej. Według niego pułk we Flocie Północnej został już w pełni uzbrojony, by podejmować działania bojowe.
Zakłady Chemiczne Nitro-Chem i brytyjski koncern BAE Systems podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy produkcji materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii. Jeśli projekt dojdzie do skutku, będzie to pierwsza inwestycja Polskiej Grupy Zbrojeniowej poza granicami kraju. (więcej…)
Brazylia odmówiła wiz dwóm urzędnikom administracji prezydenta USA Donalda Trumpa, którzy planowali wizytę w kraju przed październikowymi wyborami prezydenckimi – podała agencja Reuters, powołując się na dwóch brazylijskich urzędników znających sprawę. (więcej…)
Rumuńskie systemy radarowe wykryły w poniedziałek drona, który na krótko naruszył przestrzeń powietrzną kraju w rejonie delty Dunaju. Do monitorowania obiektu poderwano dwa myśliwce F-16. Był to czwarty podobny incydent w ciągu czterech kolejnych dni.
Ministerstwo Obrony Narodowej Rumunii poinformowało w poniedziałek, że cel został wykryty około 36 km na wschód od Suliny, miasta położonego przy ujściu Dunaju do Morza Czarnego.
W związku z zagrożeniem o godz. 8:47 mieszkańcom okręgu Tulcza wysłano ostrzeżenie za pośrednictwem systemu RO-Alert. Sześć minut później z 86. Bazy Lotniczej w Fetești wystartowały dwa należące do rumuńskich sił powietrznych myśliwce F-16.
Gratulacje dla Waldemara Tomaszewskiego z okazji ponownego wyboru na przewodniczącego AWPL-ZChR! To dowód wielkiego zaufania członków partii jak też bardzo dobrego prowadzenia organizacji, z konkretną i rzetelną wizją polityczną, którą prezes opiera na prawdziwych wartościach. Życzę wielu sukcesów, powodzenia, zwycięstw wyborczych. A co najważniejsze, dalszej wytrwałej pracy dla wzmacniania polskości na Kresach, na kochanej Wileńszczyźnie.
Tomaszewski to patriota, polityk zasad i wartości (fragment z Tyg. DoRzeczy)
We współczesnym świecie niewielu polityków stać na obronę prawdziwych zasad i wartości chrześcijańskich, na których przez dwa tysiące lat budowana była cywilizacja europejska. Waldemar Tomaszewski to niekwestionowany lider polskiej społeczności na Wileńszczyźnie. To polityk z zasadami i wartościami, którym jest wierny od zawsze, to rzadka cecha u polityków. Wierność zasadom wyróżnia go spośród innych. To one sprawiają, że cieszy się wielkim zaufaniem wśród ludzi. Bez wątpienia Tomaszewski jest głosem Wileńszczyzny, jest jej liderem, a zdecydowana większość jej mieszkańców utożsamia się z nim, jako tym, który najlepiej reprezentuje ich interesy i skutecznie walczy o ich prawa. To prawdziwy patriota i z takiej patriotycznej rodziny pochodzi. Rodzice byli nauczycielami w polskich szkołach na Wileńszczyźnie, a jego stryj był żołnierzem AK. Natomiast sam Waldemar Tomaszewski bronił polskości jeszcze w czasach sowieckich, gdy w szkole wskazał wprost na sowieckich sprawców mordu katyńskiego, za co był prześladowany. W latach dziewięćdziesiątych, gdy nacjonaliści litewscy z Landsbergisem na czele zwalczali brutalnie polskość na Wileńszczyźnie, rozwiązując polskie samorządy, siejąc strach i zwątpienie wśród Polaków, to Waldemar Tomaszewski podniósł na nowo biało – czerwony sztandar, wokół którego ponownie zaczęli organizować się Polacy. Dla niego to nie była stracona sprawa, lecz wyzwanie i zobowiązanie wobec przodków, służba na rzecz Ziemi Wileńskiej i jej prawdziwych gospodarzy – Polaków. Walka z jawną dyskryminacją, obrona polskich postulatów, polskiej oświaty, języka, kultury i tożsamości stały się dla niego istotą działalności publicznej. I tak jest do dzisiaj. Odkąd został przewodniczącym AWPL, Polacy i polskie organizacje ponownie odzyskały swoją prawdziwą podmiotowość i zaczęły mieć realny wpływ na życie polityczne Litwy.
Wysokie i w pełni zasłużone poparcie delegatów, serdecznie gratuluję i życzę wszystkiego dobrego na nową kadencję w kierowaniu polską partią na Litwie!
Przewodniczący W. Tomaszewski wprowadził Akcję Wyborczą Polaków na Litwie do politycznej ekstraklasy. Jest to partia wolna od populizmu, nie nastawiona na poklask czy załatwianie swoich prywatnych interesów. Od lat uznawana jest na Litwie za najuczciwszą partię, co potwierdzają niezależne sondaże.
Gratuluję! Z W.Tomaszewskim AWPL dalej będzie walczyć o polskie szkoły, o zwrot ziemi, o język polski. Nadal będą wzmacniane tradycyjne rodziny, a świat wartości będzie oparty na kanonie tradycji chrześcijańskiej.