Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Northrop Grumman przeprowadził test lotu precyzyjnego pocisku Jackal. Broń ma razić cele z odległości do 100 km przy starcie z ziemi i do 125 km przy starcie z powietrza. System jest rozwijany z myślą o działaniach w środowisku silnej obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej.
1 czerwca w Plymouth w stanie Minnesota firma Northrop Grumman poinformowała o zakończeniu kluczowego testu lotu pocisku Jackal, precyzyjnej rakiety uderzeniowej nowej generacji. Test potwierdził gotowość najważniejszych systemów lotu, w tym płatowca, napędu, nawigacji i autopilota — podała firma Northrop Grumman.
Czytaj też: USA chcą pozyskać tanie pociski rakietowe
Po kilku latach wstrzemięźliwości spowodowanej rosyjską inwazją na Ukrainę niemieccy przedsiębiorcy ponownie mają oficjalnie wystąpić na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu.
Jak podał w niedzielę WELT, niemieccy przedsiębiorcy po raz pierwszy od lat ponownie pojawią się oficjalnie na gospodarczym forum w Petersburgu, którego gospodarzem jest Władimir Putin. Wydarzenie odbędzie się w dniach od 3 do 6 czerwca.
Matthias Schepp, przewodniczący zarządu Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego, przekonywał, że niemiecki biznes chce zachować kanały gospodarcze z Rosją.
Francja zakazała prezentacji izraelskiej broni ofensywnej na międzynarodowych targach obronności i bezpieczeństwa Eurosatory 2026, poinformowali w poniedziałek organizatorzy imprezy handlowej.
O sprawie poinformowało również izraelskie Ministerstwo Obrony. Poskarżyło się ono na ograniczenia nałożone na wystawców na dużych targach mających swoje miejsce w Paryżu. Izraelskie ministerstwo potępiło tę decyzję, twierdząc, że „nie będzie mogło uczestniczyć w wystawie ani utworzyć pawilonu narodowego” - zacytował portal France24.
„To haniebna decyzja, trącąca kalkulacją polityczną i komercyjną, i niestety, nie jest zaskoczeniem” - powiedział rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony. Jak uznał - „Wpisuje się ona w głęboko niepokojący schemat postępowania Francji w ostatnich latach – schemat, który konsekwentnie stawiał Francję po złej stronie historii”.
Dowództwo Centralne USA poinformowało o przeprowadzeniu uderzeń na irańskie cele wojskowe. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał z kolei, że w odpowiedzi zaatakował bazę lotniczą wykorzystywaną przez siły amerykańskie.
Do wymiany uderzeń doszło w weekend na tle trwających rozmów mających zakończyć trzymiesięczną wojnę. Jak podała w poniedziałek agencja Reuters, Stany Zjednoczone poinformowały o atakach na irańskie cele wojskowe na wybrzeżu Zatoki Perskiej, a irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek, że odpowiedziała atakiem na bazę używaną przez USA.
Według komunikatu CENTCOM amerykańskie siły przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na irańskie radary oraz stanowiska dowodzenia i kontroli dronów w Goruk w Iranie oraz na wyspie Keszm. Dowództwo Centralne USA przekazało, że „wyważone i celowe” działania miały miejsce w sobotę i niedzielę.
Polskie władze kontynuują działania dyplomatyczne po nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szefowie MSZ i MON zapowiadają rozmowy z przedstawicielami Ukrainy, licząc na zmianę decyzji.
Podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami Tarnogrodu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do decyzji władz Ukrainy. „Uważam, że prezydent Wołodymyr Zełenski popełnił błąd” — powiedział Sikorski.
Zobacz też: The Telegraph: Zełenski zraził jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy
Dowódca ukraińskich sił systemów bezzałogowych, major Robert Bródi oświadczył, że już wyznaczyły one sobie cele na terytorium Białorusi. Nie pozostało do bez komentarza ze strony przywódcy tego państwa.
„Do mińskiego gauleitera Łukaszenki: pies, który szczeka, nie gryzie. Drapieżny ptak nie jest taki. Pierwsze 500 celów jest już na radarze. Bezpłatna i bardzo praktyczna rada: trzymajcie się z dala od Ukrainy" - napisał we wtorek na Telegramie ukraiński dowódca znany także pod pseudonimem "Madziar".
Portal Zierkało zacytował w niedzielę odpowiedź białoruskiego prezydenta, Aleksandra Łukaszenki na ten wpis. „Oni, może i zidentyfikowali 500 celów. Na szczęście mamy dla nich 500 celów. Mamy jeden cel – bardzo poważny, o precyzyjnych współrzędnych i bardzo blisko Białorusi. Oni też to rozumieją. To po pierwsze" - zagroził Łukaszenko.
Gratulacje, uznanie i pozdrowienia dla pana Tomaszewskiego, całej Akcji Wyborczej Polaków i wszystkich rodaków, którzy na Wileńszczyźnie są fundamentem polskości, bronią dziedzictwa kresowego, języka i wiary przodków. Życzę też sukcesu w jesiennych wyborach.
Wybory do Sejmu Litwy są ważne z wielu powodów. Najważniejszy ten, że dzięki własnej frakcji (klubowi) można wciągać do prac parlamentarnych, a także rządowych będąc jak obecnie w koalicji rządowej, punkty programowe Akcji Wyborczej Polaków. Wiele z nich jak można się przekonać jest realizowanych.
Wiele wspaniałych dokonań, ich lista jest imponująca, dobra praca od samorządu przez Sejm Litwy aż po Strasburg – Wilniucy mają powody do dumy. A wszystko to pomimo różnych trudności i ataków. Brawo za determinację i odważne dążenie do zaplanowanych celów. AWPL-ZChR ma konkretną wizję polityczną, którą przewodniczący Tomaszewski i cała organizacja wciela w życie, opierając się na prawdziwych wartościach patriotycznych i chrześcijańskich.
Słowa uznania dla partii i jej osiągnięć skierował prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński i Bogusław Rogalski, przewodniczący partii Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin. Pozdrowienia od przyjaciół w Polsce
Jarosław Kaczyński, lider Zjednoczonej Prawicy w Polsce, składając pozdrowienia na ręce lidera Waldemara Tomaszewskiego i całego Zjazdu, pogratulował AWPL-ZChR osiągnięć i życzył dalszych sukcesów, „a w najkrótszej perspektywie – owocnych obrad”. Prezes PiS, zwracając się do delegatów, życzył ponadto „obfitości Łask Bożych” i załączył „serdeczne pozdrowienia”.
„AWPL-ZChR zawsze była partią z zasadami i ma renomę najuczciwszej siły politycznej na Litwie” – odnotował Bogusław Rogalski. „Pod przewodnictwem Pana Przewodniczącego AWPL-ZChR z partii mniejszości narodowej stała się najpierw partią regionalną, a następnie ogólnokrajową” – sukcesy partii wyliczał Bogusław Rogalski, przewodniczący Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.
https://dorzeczy.pl/kraj/130381/fenomen-jednosci-i-samoorganizacji-polakow-na-wilenszczyznie.html
Dla Macierzy czyli Polski, wspieranie Rodaków na Kresach – w tym wypadku Polaków z Wileńszczyzny – to moralny i patriotyczny obowiązek.
To Polska “odjechała” z Wilna po II wojnie światowej i zmianach granic. Ale Polacy tam pozostali, zostały polskie groby (symbolem Rossa, mauzoleum Marszałka Piłsudskiego, groby polskich żołnierzy i zasłużonych obywateli Rzeczypospolitej…).
Aktualnym wezwaniem jest hasło: Wilno – Warszawa, wspólna sprawa!!!