Gratuluję uzyskanego wysokiego poparcia i zdobycia już dwóch mandatów po pierwszej turze. Życzę również powodzenia w drugiej turze i kolejnych zwycięstw.
Polacy z AWPL już zdobyli dwa mandaty, gratuluję. Trzeba to docenić bo nie jest łatwo rywalizować na tak nierównych zasadach (zmieniane na niekorzyść granice obwodów, wysoki 5% próg wyborczy dla mniejszości narodowych, ataki medialne itp.). O trzy kolejne mandaty powalczą w drugiej turze, życzę powodzenia.
4% w skali kraju to ogromny sukces, gdy osiem partii otrzymało mniej niż AWPL. Ale z ręką na sercu trzeba powiedzieć, że oprócz landsbergistów, którzy wprowadzili nam próg wyborczy i chcieli nas wyeliminować i zniszczyć, tak naprawdę krecią robotę robili nasi sprzedawczycy, którzy generalnie się skompromitowali uzyskując kiepskie wyniki, ale jakieś tam głosy odebrali. Wstyd i hańba dla Komarowskiego, Pietkiewicz i Cytackiej, którzy zdradzili Polską sprawę i polską społeczność.
Wynik 4 procent dla polskiej listy w skali kraju to niewątpliwy sukces, podczas gdy osiem partii ogólno-litewskich uzyskało gorsze wyniki. Już AWPL ma dwóch posłów, są szanse mieć pięciu. Gdzie na świecie Polacy osiągają takie sukcesy? – to pytanie retoryczne. Tylko Wilniucy potrafią walczyć (niemal dosłownie walczyć…) o polityczną podmiotowość, mają reprezentantów od szczebla samorządu, poprzez krajowy Seimas, aż nawet po Parlament w Brukseli. Dzięki temu wciąż jeszcze na Wileńszczyźnie polskość się trzyma, a mam przekonanie że po chwilowych wahaniach nastąpi jeszcze wzmocnienie, czego nam wszystkim życzę.
Gratuluję uzyskanego wysokiego poparcia i zdobycia już dwóch mandatów po pierwszej turze. Życzę również powodzenia w drugiej turze i kolejnych zwycięstw.
Polacy z AWPL już zdobyli dwa mandaty, gratuluję. Trzeba to docenić bo nie jest łatwo rywalizować na tak nierównych zasadach (zmieniane na niekorzyść granice obwodów, wysoki 5% próg wyborczy dla mniejszości narodowych, ataki medialne itp.). O trzy kolejne mandaty powalczą w drugiej turze, życzę powodzenia.
4% w skali kraju to ogromny sukces, gdy osiem partii otrzymało mniej niż AWPL. Ale z ręką na sercu trzeba powiedzieć, że oprócz landsbergistów, którzy wprowadzili nam próg wyborczy i chcieli nas wyeliminować i zniszczyć, tak naprawdę krecią robotę robili nasi sprzedawczycy, którzy generalnie się skompromitowali uzyskując kiepskie wyniki, ale jakieś tam głosy odebrali. Wstyd i hańba dla Komarowskiego, Pietkiewicz i Cytackiej, którzy zdradzili Polską sprawę i polską społeczność.
Wynik 4 procent dla polskiej listy w skali kraju to niewątpliwy sukces, podczas gdy osiem partii ogólno-litewskich uzyskało gorsze wyniki. Już AWPL ma dwóch posłów, są szanse mieć pięciu. Gdzie na świecie Polacy osiągają takie sukcesy? – to pytanie retoryczne. Tylko Wilniucy potrafią walczyć (niemal dosłownie walczyć…) o polityczną podmiotowość, mają reprezentantów od szczebla samorządu, poprzez krajowy Seimas, aż nawet po Parlament w Brukseli. Dzięki temu wciąż jeszcze na Wileńszczyźnie polskość się trzyma, a mam przekonanie że po chwilowych wahaniach nastąpi jeszcze wzmocnienie, czego nam wszystkim życzę.
Walczymy dalej, Wileńszczyzna podtrzymuje AWPL a polskość trzyma się mocno!!