W stolicy Mołdawii Kiszyniowie odbyła się w niedzielę manifestacja zwolenników prezydent-elekt Mai Sandu.

Według organizatorów na manifestacji na centralnym placu Kiszyniowa zebrało się ponad 20 tys. osób. Wśród nich są przedstawiciele partii Sandu – Platformy „Godność i Prawda”. Zgromadzeni stawiają daleko idące żądania polityczne – „Żądamy natychmiastowego rozwiązania parlamentu” – zacytowała rezolucję zebranych agencja informacyjna Interfax. Manifestujący żądają także ustąpienia obecnego rządu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1741.62 PLN    (7.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Manifestujący postulują też przejęcie władzy przez prezydent-elekt Maię Sondu już 10 grudnia, natychmiast po zatwierdzeniu wyniku niedawnych wyborów przez mołdawski Sąd Konstytucyjny, jeszcze przed formalnym końcem kadencji obecnego prezydenta Igora Dodona. Na manifestacji pojawiła się sama Sandu która poparła główne ogłoszone w jej trakcie postulaty.

Ruch samochodów przez centrum Kiszyniowa został zatrzymany. Policja otoczyła kordonem siedzibę rządu.

Obecnie większość w parlamencie ma Partia Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM) z której wywodzi się ustępujący prezydent Dodon oraz Demokratyczna Partia Mołdawii (PDM), z której wywodzi się obecny premier Ion Chicu. Prezydent ma w systemie politycznym Mołdawii niewielkie uprawnienia.

Maia Sandu, reprezentantka środowisk liberalnych i opowiadających się za integracją z Unią Europejską wygrała wybory z 15 listopada z Dodonem w stosunku głosów 57,7 proc. do 42,3 proc. Dodon i obecny obóz rządzący są bardziej zdystansowani wobec UE i opowiadają się za utrzymywaniem dobrych relacji z Rosją.

interfax.ru/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz