Nowy premier w Mołdawii

Po rozpadzie egzotycznej koalicji prounijnych liberałów i prorosyjskich socjalistów władzę w Mołdawii przejęli ci ostatni. Oznacza to znaczne wzmocnienie pozycji prezydent kraju Igora Dodona.

14 listopada parlament Mołdawii poparł Iona Chicu nominowanego na nowego szefa rządu. Osoba Chicu świadczy o porozumieniu jakie Partia Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM) zawarła z dawnymi elitami oligarchicznymi reprezentowanymi przez Demokratyczną Partię Mołdawii (PDM), gdyż nowy premier był ministrem finansów właśnie w rządzie PDM od grudnia 2018 r. do czerwca roku bieżącego, kiedy to po ostrym kryzysie politycznym, PDM została odsunięta od władzy, a jej ówczesny szef, najbogatsza i najbardziej wpływowa osoba w państwie, Vlad Plahotniuc uciekł do Szwajcarii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odsunięcie od władzy Plahotnicua i jego oligarchicznej partii było możliwe na skutek porozumienia między socjalistami i koalicją, liberalnych, prozachodnich ugrupowań. Wielu komentatorów łączyło to ze wspólnym dążeniem Rosji oraz USA i Unii Europejskiej do obalenia rządów oligarchy, które uczyniły Mołdawię krajem biednym i niezwykle skorumpowanym. Sojusz socjalistów, prezydenta Dodona i liberałów zakończył się 12 listopada. Właśnie tego dnia głosami socjalistów i PDM ze stanowiska premiera odwołana została przedstawicielka obozu liberalnego Maia Sandu. Za wotum nieufności dla niej zagłosowało 63 spośród 101 deputowanych.

Do rozłamu między socjalistami i liberałami doszło na skutek sporu w kwestii wyboru Prokuratora Generalnego Mołdawii. 6 listopada socjaliści złożyli wniosek o wotum nieufności dla premier. Sandu nie pomogły tłumy zwolenników jacy zgromadzili się w dniu głosowania pod gmachem parlamentu.

Zmiana rządu została negatywnie odebrana w Brukseli. Odpowiedzialny za kwestię rozszerzenia UE, komisarz europejski  Johannes Hahn stwierdził wkrótce po odwołaniu Sandu, że jest „głęboko zaniepokojony” zmianami politycznych w Mołdawii. „Jakakolwiek zmiana w stosunku do jej zdecydowanego działania na rzecz reformowania kraju będzie miała poważne konsekwencje pod względem wsparcia UE” – zadeklarował Hahn.

Nowy premier Mołdawii stara się jednak uspokoić zachodnich partnerów. „Rząd [Mołdawii] będzie nadal wykonywał swoje zobowiązania państwowe przed zewnętrznymi partnerami i międzynarodowymi organizacjami finansowymi, głównie Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Bankiem Światowym” – powiedział wkrótce po uzyskaniu aprobaty parlamentu Chicu. Nowy premier przypomniał, że dotychczasowy program MFW dla Mołdawii kończy się w marcu przyszłego roku i nowe władze chcą rozmawiać o kolejnych kredytach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według agencji Reutera większość ministrów to osoby powiązane z prezydentem kraju Igorem Dodonem. Za czasów rządów PDM Dodon był zmarginalizowany tym łatwiej, że w systemie politycznym Mołdawii prezydent nie ma zbyt wielu uprawnień. Dodon jest politykiem zdecydowanie prorosyjskim i opowiada się za przystąpieniem Mołdawii do Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego.

reuters.com/ft.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz