Sąd Konstytucyjny Mołdawii zawiesił w pełnieniu obowiązków prezydenta kraju Igora Dodona, po tym gdy ten powierzył misję tworzenia nowego rządu siłom opozycyjnym wobec czołowego oligarchy.

W sobotę prorosyjska Partia Socjalistów Republiki Mołdawii, z której wywodzi się Dodon oraz liberalna prozachodnia koalicja ASUM osiągnęły porozumienie w sprawie stworzenia koalicji rządzącej. Obie siły mają 61 mandatów w 101-osobowym  parlamencie. Prezydent nominował na premiera jedną z liderów ASUM, Maję Sandu. Wybory parlamentarne odbyły się w Mołdawii 24 lutego ale dopiero teraz udało się sformować koalicję, która oznacza marginalizację Partii Demokratycznej czołowego oligarchy i najpotężniejszego polityka w kraju, Vlada Plahotniuca.

Jak podaje rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti, struktury kontrolowane przez ludzi Plahotniuca już podjęły działanie. Sąd Konstytucyjny podjął decyzję o zawieszeniu prezydenta Dodona w pełnieniu obowiązków. Przejął je dotychczas p.o. premiera, wywodzący się z Partii Demokratycznej, Pavel Filip. Zawieszanie Dodona w obowiązkach na krótkie okresy było już praktykowane przez obóz polityczny Plahotniuca w sytuacjach gdy prezydent nie chciał podpisywać ustaw przegłosowanych przez Partię Demokratyczną w parlamencie. Jednak tym razem cele oligarchy idą dalej.

Przejąwszy uprawnienia prezydenta, Filip natychmiast wydał decyzję o rozwiązaniu parlamentu i rozpisaniu przedterminowych wyborów. Pretekstem do działań Sadu Konstytucyjnego i Filipa był termin 7 czerwca w ramach którego powinien zostać powołany nowy rząd, tymczasem parlament głosował za Mają Sandu dopiero 8 czerwca.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6663.39 PLN    (30.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zdominowany przez socjalistów i ASUM parlament nie uznaje jednak działań Sądu Konstytucyjnego i premiera, który na mocy decyzji tego pierwszego przejął obowiązki prezydenta. Zgromadzeni w parlamencie zwolennicy nowego rządu przegłosowali uchwałę „o zagarniętym państwie”. „Parlament Mołdawii stwierdza uzurpację władzy przez były rząd, który utracił zaufanie Mołdawii. Zamiast pokojowo przekazać władzę, zdecydowali odpowiedzieć poprzez destabilizację” – powiedziała dziennikarzom Sandu. Parlament zamierza zwrócić się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o zajęcie się działaniami Sądu Konstytucyjnego i dotychczasowego rządu, które oceniają jako zamach stanu.

Prezydent Dodon także, nie uznaje zawieszenia swoich pełnomocnictw. Jak napisał na Facebooku, nowa koalicja rządząca oczekuje na wsparcie społeczeństwa. Tymczasem Pavel Filip przekazał dziennikarzom – „wzywamy pozostałe partie nie trzymać się stanowisk, a oddać się pod sąd narodu. Z takim samym apelem zwracamy się do prezydenta Mołdawii”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zwolennicy Partii Demokratycznej Plahotniuca zgromadzili się w sobotę pod budynkami niektórych urzędów, w tym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Przeciw działaniom jego obozu wystąpiła już Moskwa. Specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji do spraw rozwoju stosunków ekonomicznych z Mołdawią i wicepremier Dmitrij Kozak nazwał działania Partii Demokratycznej „otwarcie kryminalnymi”, mówiąc o „konieczności deokupacji Mołdawii od kryminalnego reżimu”.

ria.ru/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz