Wbrew wcześniejszym informacjom władze Grecji zdecydowały się na ekstradycję zbiegłego mołdawskiego oligarchy Vlada Plahotniuca. W zeszłej dekadzie był on szarą eminencją mołdawskiej polityki.
Zbiegłego oligarchę przetransportowano do Kiszyniowa pod eskortą bezpośrednim lotem z Aten. Został oficjalnie zatrzymany przez organy ścigania swojej ojczyzny. Plahotniuc trafił do kiszyniowskiego aresztu, gdzie spędzi co najmniej 30 dni, zgodnie z wcześniej wydanym nakazem sądu, podał portal Point.md. Zatrzymany czeka na oficjalne przedstawienie mu zarzutów przez prokuratora.
Zapytany, czy Plahotniuc złożył zeznania, prokurator wyjaśnił, że jeszcze tego nie zrobił. Prawo do składania zeznań lub odmowy ich złożenia przysługuje oskarżonemu po formalnym wniesieniu zarzutów. Pierwsze posiedzenie sądu w jego sprawie odbędzie się już w piątek.
Plahotniuc to wszechpotężny niegdyś w Mołdawii polityk i oligarcha podejrzany o pranie pieniędzy na wielką skalę. W toku dochodzenia ustalono, że w latach 2013–2015 Plahotniuc i jego wspólnicy opracowali system zawładnięcia mieniem, w tym nieruchomościami, za pomocą podmiotów gospodarczych, zarówno zarejestrowanych w Mołdawii, jak i poza nią, w tym firm z rajów podatkowych. Był oskarżony wyprowadzenie co najmniej 18 milionów dolarów i 3,5 miliona euro m.in. z trzech zlikwidowanych banków poprzez „bezzwrotne pożyczki”.
Jednak łączna wartość środków finansowych wyprowadzonych z mołdawskiego systemu bankowego w ramach tego procederu może sięgać 1 mld dol.
Poprzez wpływy finansowe, zakulisowe machinacje wspierane szantażami, Plahotniuc przejął w ubiegłej dekadzie decydujący wpływ na mołdawską politykę przewyższając nieformalną władzą prezydentów i premierów państwa, formalnie nie zajmując żadnego wysokiego stanowiska urzędowego. Swoje wpływy polityczne Plahotniuc zdobył między innym drogą szantażów.
W 2019 r. oligarcha opuścił Mołdawię, zaraz tym, jak kierowana przez niego partia zapowiedziała przejście do opozycji. Następnie zrezygnował ze stanowiska przewodniczącego Partii Demokratycznej i mandatu parlamentarzysty. Jego obalenie było wspólną akcją prorosyjskiej Partii Socjalistów i kręgów prozachodnich liberałów, którzy dziś sprawują władzę w Mołdawii skupieni w Partii Działania i Sprawiedliwości (PAS).
Plahotniucowi udało się opuścić ojczyznę jeszcze przed rozpoczęciem postępowania karnego. Przebywał w Szwajcarii, USA, a ostanio w nieuznawanej międzynarodowo Tureckiej Republice Cypru Północnego.
18 lipca 2023 r. mołdawska Prokuratura Krajowa ds. Walki z Korupcją skierowała jego sprawę do sądu w celu rozpatrzenia pod nieobecność oskarżonego. W 2023 r. odbyło się zaledwie kilka rozpraw w tej sprawie, po czym prawnicy oligarchy złożyli wniosek o połączenie jej z innym procesem – pod tymi samymi zarzutami, ale przeciwko innym oskarżonym.
Prokuratura Krajowa ds. Walki z Korupcją uznała to za próbę opóźnienia procesu. 22 stycznia 2024 r. sędziowie Angela Catana, Ludmila Beşliu i Alexandru Negru orzekli o połączeniu spraw.
Plahotniuc został zatrzymany 22 lipca na lotnisku w Atenach w czasie przesiadki na lot do Dubaju. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli 21 dokumentów na różne nazwiska, rzekomo wydanych przez władze Mołdawii, Rumunii, Rosji, Ukrainy, Bułgarii, Iraku i Vanuatu.
Mołdawia wystąpiła o ekstradycję oligarchy, jednak w zeszłym tygodniu pojawiły się informacje, że Grecja wstrzymała tę procedurę.
newsmaker.md/point.md/kresy.pl



























