Greckie Ministerstwo Sprawiedliwości wstrzymało procedurę ekstradycji oligarchy i byłej “szarej eminencji” mołdawskiej polityki, Vlada Plahotniuca.
Informację taką podała w środę, za Prokuraturą Generalną Mołdawii, nadająca w tym państwie TV8. Według jej informacji greckie Ministerstwo Sprawiedliwości nie podało przyczyn, z powodu których nastąpiło wstrzymanie ekstradycji. Grecja początkowo rozpatrzyła wszystkie wnioski Kiszyniowa i przychyliła się do każdego z nich. Jego wydanie było spodziewane 25 września. Sytuacja uległa jednak zmianie po otrzymaniu dokumentacji od Interpolu.
Lucian Rogac, adwokat Plahotniuca zaprzeczył doniesieniom o zmianie zdania przez jego klienta, przypominając, że od pierwszego dnia domagał się ekstradycji do Mołdawii. „Rozmawiałem z nim [Plahotniukiem] pół godziny temu, zanim opuścił areszt, i nie było z jego strony zamiaru odmowy ekstradycji – ani pisemnej, ani ustnej”.
Krótko po tym, jak pojawiła się wiadomość o wstrzymaniu ekstradycji Plahotniuca, premier Dorin Recean napisał na Facebooku, że władze zamierzają ustalić, w jaki sposób „udało mu się uniknąć ekstradycji”.
Plahotniuc to wszechpotężny niegdyś w Mołdawii polityk i oligarcha podejrzany o pranie pieniędzy na wielką skalę. W toku dochodzenia ustalono, że w latach 2013–2015 Plahotniuc i jego wspólnicy opracowali system zawładnięcia mieniem, w tym nieruchomościami, za pomocą podmiotów gospodarczych, zarówno zarejestrowanych w Mołdawii, jak i poza nią, w tym firm z rajów podatkowych. Był oskarżony wyprowadzenie co najmniej 18 milionów dolarów i 3,5 miliona euro m.in. z trzech zlikwidowanych banków poprzez „bezzwrotne pożyczki”.
Jednak łączna wartość środków finansowych wyprowadzonych z mołdawskiego systemu bankowego w ramach tego procederu może sięgać 1 mld dol.
Poprzez wpływy finansowe, zakulisowe machinacje wspierane szantażami, Plahotniuc przejął w ubiegłej dekadzie decydujący wpływ na mołdawską politykę przewyższając nieformalną władzą prezydentów i premierów państwa, formalnie nie zajmując żadnego wysokiego stanowiska urzędowego. Swoje wpływy polityczne Plahotniuc zdobył między innym drogą szantażów.
W 2019 r. oligarcha opuścił Mołdawię, zaraz tym, jak kierowana przez niego partia zapowiedziała przejście do opozycji. Następnie zrezygnował ze stanowiska przewodniczącego Partii Demokratycznej i mandatu parlamentarzysty. Jego obalenie było wspólną akcją prorosyjskiej Partii Socjalistów i kręgów prozachodnich liberałów, którzy dziś sprawują władzę w Mołdawii skupieni w Partii Działania i Sprawiedliwości (PAS).
Plahotniucowi udało się opuścić ojczyznę jeszcze przed rozpoczęciem postępowania karnego. Przebywał w Szwajcarii, USA, a ostanio w nieuznawanej międzynarodowo Tureckiej Republice Cypru Północnego.
18 lipca 2023 r. mołdawska Prokuratura Krajowa ds. Walki z Korupcją skierowała jego sprawę do sądu w celu rozpatrzenia pod nieobecność oskarżonego. W 2023 r. odbyło się zaledwie kilka rozpraw w tej sprawie, po czym prawnicy oligarchy złożyli wniosek o połączenie jej z innym procesem – pod tymi samymi zarzutami, ale przeciwko innym oskarżonym.
Prokuratura Krajowa ds. Walki z Korupcją uznała to za próbę opóźnienia procesu. 22 stycznia 2024 r. sędziowie Angela Catana, Ludmila Beşliu i Alexandru Negru orzekli o połączeniu spraw.
tv8.md/kresy.pl






























