Trzech obywateli Gruzji w wieku 24, 45 i 50 lat zatrzymali policjanci z Oławy przy wsparciu funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Dwaj z nich usłyszeli zarzuty serii włamań do domów jednorodzinnych na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce, a trzeci okazał się osobą poszukiwaną.
Premier Donald Tusk poinformował o przyszłych ćwiczeniach tak zwanej koalicji chętnych w Polsce. Mają przygotować wojska europejskich członków NATO do rozmieszczenia na Ukrainie.
"Z naszego punktu widzenia kluczowa jest wspólna decyzja, że pierwsze manewry z udziałem wojsk francuskich i brytyjskich odbędą się jesienią tego roku w Polsce. Te ćwiczenia mają przygotować całą zgromadzoną dziś w Paryżu koalicję do udzielenia realnych gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie i regionowi" - słowa polskiego premiera przytoczył we wtorek portal Polsat News.
W przygotowanie logistyki dla planowanych ćwiczeń zaangażowano już dowództwo Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Premier zadeklarował gotowość finansowej partycypacji Polski w organizacji koalicji chętnych, w tym stałej obecności wojskowej nieokreślonych sojuszników w Polsce.
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.
Funkcjonariusze amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) zastrzelili w ciągu sześciu dni dwóch kolejnych kierowców – jednego w Teksasie, a drugiego w stanie Maine. W obu przypadkach zabici nie byli osobami poszukiwanymi przez agentów.
Od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu podczas federalnych operacji imigracyjnych zastrzelono co najmniej siedem osób.
Do najnowszej strzelaniny doszło w poniedziałek 13 lipca w Biddeford w stanie Maine. Agenci ICE obserwowali ostatni znany adres osoby objętej ostatecznym nakazem deportacji. Gdy z posesji odjechał samochód, ruszyli za nim. Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego kierowca próbował uciec, a funkcjonariusz otworzył ogień, uznając, że zagrożone jest bezpieczeństwo publiczne. Resort nie wyjaśnił, w jaki sposób samochód miał zagrażać agentom lub innym osobom.
W środę Berlin potwierdził udział Bundeswehry w pierwszych ćwiczeniach koalicji chętnych, które jesienią odbędą się w Polsce z udziałem sił polskich, brytyjskich i francuskich. Manewry mają przygotować międzynarodowe siły do stacjonowania na Ukrainie po zawarciu rozejmu.
„Niemcy wezmą udział w tych ćwiczeniach. Rząd niemiecki analizuje formę tego udziału” — powiedział agencji dpa rzecznik niemieckiego rządu Stefan Kornelius.
Dzień wcześniej źródła w niemieckich kręgach rządowych twierdziły, że Niemcy nie będą uczestniczyć w manewrach. Środowa deklaracja oznacza zmianę tego stanowiska.
Ukraina zabiega o zgodę na poszukiwania i ekshumacje ukraińskich pochówków w Łaskowie, Sahryniu i Przemyślu. Instytut Pamięci Narodowej udzielił wsparcia proceduralnego w sprawie Łaskowa, natomiast wnioski dotyczące dwóch pozostałych miejscowości wymagają uzupełnienia.
W środę ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zapowiedział, że strona ukraińska chce rozpocząć w sierpniu poszukiwania pochówków ukraińskiej ludności cywilnej w Łaskowie. Planowane prace dotyczą ofiar wydarzeń z 1944 roku w Sahryniu.
36-letni mężczyzna zmarł po brutalnym pobiciu w centrum Bytowa, a trzej podejrzani trafili do aresztu. Dopiero w odpowiedzi na wniosek posła Dariusza Mateckiego policja ujawniła, że zatrzymani są obywatelami Ukrainy. (więcej…)































