Cały rząd Pavla Filipa podał się do dymisji – poinformował w piątek na briefingu prasowym zastępca przewodniczącego Partii Demokratycznej Mołdawii (PDM) Władimir Czebotar.

Jak pisaliśmy, w sobotę Partia Socjalistów Republiki Mołdawii oraz koalicja ASUM osiągnęły porozumienie w sprawie stworzenia koalicji rządzącej w Mołdawii. Prezydent nominował na premiera jedną z liderów ASUM, Maję Sandu. Struktury związane z rządzącą dotychczas Partią Demokratyczną czołowego oligarchy i najpotężniejszego polityka w kraju Vlada Plahotniuca podjęły jednak kontrakcję – Sąd Konstytucyjny czasowo zawiesił prezydenta w obowiązkach. Przejął je dotychczasowy p.o. premiera, wywodzący się z Partii Demokratycznej, Pavel Filip, który natychmiast wydał decyzję o rozwiązaniu parlamentu i rozpisaniu przedterminowych wyborów. Zdominowany przez socjalistów i ASUM parlament nie uznał jednak działań Sądu Konstytucyjnego i premiera, podobnie jak prezydent Dodon. Jednocześnie rząd Mai Sandu uznały Rosja i Unia Europejska.

Informując o dymisji rządu Filipa Czebotar twierdził, że podjęto taką decyzję, by „kraj mógł wyjść z politycznego kryzysu”. Według niego jest to sygnał, że Partia Demokratyczna „nie trzyma się władzy”.

Jednocześnie wiceprzewodniczący PDM podkreślał, że rząd Sandu jest nielegalny „dopóki istnieją postanowienia obecnego Sądu Konstytucyjnego”. Zdaniem Czebotara struktury państwowe nie mogą legalnie wypełniać jego decyzji. W tej sytuacji uznał przyspieszone wybory parlamentarne za jedyne wyjście. Dodawał też, że PDM ma plan, jak sprawić, by koalicja PSRM-ASUM mogła legalnie przejąć władzę.

Tymczasem, jak podał mołdawski kanał telewizyjny TV8, tuż po ogłoszeniu dymisji rządu Filipa z lotniska w Kiszyniowie wystartowało jeden za drugim pięć czarterowych samolotów. Potwierdziły to źródła na lotnisku w stolicy kraju według których samoloty miały odlecieć do Stambułu. Wcześniej zablokowano ruch samochodowy przed lotniskiem. W mołdawskich sieciach społecznościowych pojawiły się spekulacje, że na jednym z samolotów mógł być Vlad Plahotniuc.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / Europejska Prawda / Newsmaker.md




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz