Parlament Europejski debatował we wtorek nad raportem o realizacji przez Mołdawię umowy o stowarzyszeniu z UE. Izba przegłosowała krytyczną wobec tego państwa rezolucję.

Parlament Europejski zajmował się 13 listopada stopniem realizacji umowy stowarzyszeniowej przez Gruzję i Mołdawię. O ile jednak w stosunku do kaukaskiego państwa eurodeputowani wypowiadali się „neutralnie lub pozytywnie, to o Mołdawii w większej części negatywnie” – ocenia mołdawski portal newsmaker.md.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W samym raporcie oceniono, że władze Mołdawii naruszają zasady i wartości Unii Europejskiej. W tych kategoriach oceniono system wyborczy obowiązujący w tym kraju, anulowanie wyników mera Kiszyniowa, brak niezależności systemu sądowniczego, politycznie motywowane procesy przeciw działaczom organizacji opozycyjnych, polityczne naciski na dziennikarzy i monopolizację w sektorze środków masowego przekazu.

Sprawozdawca raportu w sprawie Mołdawii deputowany Petras Auštrevičius w czasie swojego wystąpienia jednoznacznie stwierdził, że państwo to nie wypełnia zobowiązań jakie przyjęło na siebie poprzez umowę o stowarzyszeniu. Ignorowało również rekomendacje instytucji Unii Europejskiej oraz Komisji Weneckiej, która próbowała przestrzec Kiszyniów przed zmienianiem systemu wyborczego „na rok do wyborów”. Auštrevičius ocenił również, że mołdawski wymiar sprawiedliwości nie poczynił żadnych postępów w wyjaśnianiu wielkiej afery finansowej – wyprowadzenia z trzech czołowych banków kraju około 1 mld dolarów pod koniec 2014 roku.

Równie krytyczny był unijny komisarz do spraw rozszerzenia Johannes Hahn, który zaproponował podjęcie wobec Mołdawii określonych działań – obniżenie wsparcia finansowego dla tego kraju. W czasie debaty wybrzmiały także groźby wprowadzenia sankcji personalnych wobec polityków i urzędników odpowiedzialnych według eurodeputowanych za łamanie demokracji i praworządności w Mołdawii. Najostrzej skrytykowała elity mołdawskie deputowana z Rumunii Monica Macovei. Jej krytykla była wymierzona w najbogatszego oligarchę, przewodniczącego Demokratycznej Partii Mołdawii Vlada Plahotniuca, uznawanego za osobę o największych wpływach politycznych w kraju i wspierającego oficjalnie integrację państwa z zachodnimi strukturami integracyjnymi. Według Macovei Plahotniuc jest jednak politykiem „służącym Moskwie”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Krytykę Mołdawii próbowali łagodzić deputowani z frakcji Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów. Doru-Claudian Frunzulică wezwał do popierania obecnych władz tego państwa „bo potem będzie za późno – to może doprowadzić do zwycięstwa Partii Socjalistów razem z [prezydentem Mołdawii Igorem] Dodonem, który wprowadzi Mołdawię do Związku Eurazjatyckiego”.

W głosowaniu, które odbyło się w środę Parlament Europejskie przyjął krytyczną wobec Mołdawii rezolucję większością 396 głosów. Przeciw zagłosowało 76 deputowanych, a 186 wstrzymało się od głosu. W rezolucji rekomendowano zmniejszenie wsparcia finansowego dla Mołdawii i wprowadzenie sankcji personalnych wobec osób podejrzanych o udział w wielkiej aferze finansowej z 2014 r.

Czytaj także: Mer stolicy Mołdawii zatrzymany przez policję [+VIDEO]

newsmaker.md/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz