Mołdawska straż graniczna nie zezwoliła rosyjskiej ekipie telewizyjnej na wjazd do tego państwa. Dziennikarze chcieli przeprowadzić wywiad z prezydentem Mołdawii Igorem Dodonem.

Informację o zawróceniu rosyjskich dziennikarzy podał we wtorek ukraiński portal Jewropejska Prawda. Ekipa rosyjskiej telewizji RTVI wylądowała na lotnisku w mołdawskiej stolicy Kiszyniowie we wtorek w nocy. Jak twierdzi rosyjskie medium zespół dziennikarzy miał nagrać wywiad z prezydentem Mołdawii Igorem Dodonem. Wizyta została uzgodniona z jego administracją. Mimo to mołdawscy pogranicznicy nie zezwolili dziennikarzom na opuszczenie terminalu lotniska.

„Pomimo tego, że dziennikarze przedstawili pogranicznikom oficjalne zaproszenie od prezydenta kraju i pismo RTVI z potwierdzeniem celu wizyty, siedmioosobowej grupie odmówiono wjazdu do Mołdawii” – ukraiński portal cytuje oświadczenie rosyjskiej telewizji. Według wchodzącej w skład ekipy telewizyjnej Marianny Minsker, mołdawscy pogranicznicy uznali, że nie dość przekonująco udowodniła ona cel swojego przylotu do Kiszyniowa i zawrócili całą siódemkę na pokład samolotu odlatującego do Rosji. Mieli przy tym grozić użyciem siły rosyjskiemu operatorowi kamery.

To drugi taki przypadek w ciągu kilku dni. W zeszłym tygodniu mołdawscy pogranicznicy zawrócili inną rosyjską dziennikarkę zamierzającą przeprowadzić wywiad z głową państwa mołdawskiego – Iradę Zejnałową, pracującą dla telewizji NTV.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Igor Dodon pozostaje w ostrym konflikcie z rządem tego kraju, tworzonym przez przeciwne mu partie polityczne. Dzieli ich przede wszystkim stanowisko w sprawie polityki zagranicznej. O ile rząd Mołdawii dąży do integracji tego państwa z Unią Europejską i NATO, o tyle Dodon jest sceptyczny wobec zachodniego kierunku zaangażowania i opowiada się za bliską współpracą z Rosją. 2 stycznia Trybunał Konstytucyjny Mołdawii podjął bezprecedensową decyzję o czasowym zawieszeniu Dodona w wykonywaniu obowiązków prezydenta.

eurointegration.com.ua/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz