31 października na Kremlu gościł prezydent Mołdawii Igor Dodon. W składzie jego delegacji znalazła się Irina Włah, baszkan czyli prezydent Gagauzji, autonomicznego regionu w ramach Mołdawii.

W skład delegacji Dodona, która spotkała się 31 października z prezydentem Rosji, poza liderką Gagauzji wchodził także ambasador Mołdawii w Moskwie Adndriej Neguca oraz przewodnicząca frakcji Partii Socjalistów w mołdawskim parlamencie Zinaida Greczanyj. Właśnie z tej partii wywodzi się prezydent Dodon. Stronę rosyjską reprezentował obok Putina minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, specjalny przedstawiciel prezydenta do spraw rozwoju współpracy gospodarczo-handlowej z Mołdawią Dmitrij Kozak, doradca prezydenta Jurij Uszakow i ambasador Rosji w Kiszyniowie Oleg Wasniecow.



Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Witając na Kremlu mołdawską delegację Putin stwierdził, że przykłada dużą wagę do rozwoju stosunków rosyjsko-mołdawskich. „Ostatnimi czasy, między innymi dzięki waszym osobistym wysiłkom, sytuacja się zmienia, szczególnie w sferze stosunków gospodarczo-handlowych, otworzono znaczną liczbę przedsiębiorstw winiarskich i warzywnych, [wytwórców] surowców rolnych dla dostaw na rynek rosyjski. W zeszłym roku zwiększenie importu z Mołdawii do Rosji wyniosło 40%. Ta tendencja utrzymuje się” – powiedział do Dodona Putin, zaznaczając, że chce porozmawiać o „całym kompleksie” stosunków rosyjsko-mołdawskich.

Eksport Mołdawii do Rosji ma zostać jeszcze zwiększony poprzez zniesienie kolejnych ceł na mołdawskie produkty rolne, co nastąpi 1 stycznia 2019 r. Zostaną zniesione rosyjskie cła na mołdawskie warzywa, owoce (jabłka, czereśnie, śliwki i nektarynki), warzywa i owoce konserwowane i wina. Przedstawiciel Rosji w postaci prezydenta Tatarstanu Rustama Minnichanowa pojawi się na IV Forum InvestGaguzia jaki odbędzie się w autonomicznym regionie na południu Mołdawii. Putin opowiedział się za zwiększeniem rosyjskich inwestycji w Gagauzji. Gagauzowie sprzeciwiają się integracji Mołdawii w Unią Europejską. Władze autonomicznego regionu opowiadają się za współpracą z Rosją i uważają, że w przypadku dołączenia tego państwa do UE mają prawo ogłosić niepodległość Gagauzji.

Politycy rozmawiali także o amnestii dla obywateli Mołdawii, którzy naruszyli rosyjskie przepisy migracyjne. Rosja pozostaje jednym z głównych celów emigracji zarobkowej obywateli Mołdawii, która przybiera znaczne rozmiary.

Czytaj także: Jak działa autonomia – wymiana młodzieży w Gagauzji [+VIDEO/+FOTO]

actualitati.md/gagauzia24.com/kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz