Abbas Aragczi przybył w poniedziałek rano do Petersburga i ma spotkać się z Władimirem Putinem oraz Siergiejem Ławrowem. Rozmowy mają dotyczyć m.in. sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Prezydent USA Donald Trump uważa, że ataki Kijowa na infrastrukturę w Rosji stanowią eskalację konfliktu, ale mogą przyspieszyć proces pokojowy.
„To eskalacja, ale taka, która może pomóc w zakończeniu konfliktu” – powiedział w środę podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, odnosząc się do coraz bardziej zmasowanych ataków Ukraińców na rosyjski sektor naftowy, realizowanych głównie przy pomocy dronów. Obaj przywódcy spotkali się na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego odbywającym się z tureckiej Ankarze.
Przytaczająca słowa amerykańskiego prezydenta agencja Interfax podkreśliła, że Trump powtórzył swoje przekonanie, że Zełenski chciałby osiągnąć porozumienie dyplomatyczne w celu zakończenia konfliktu.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet zmian w ochronie zdrowia. Resort zapowiada limity wynagrodzeń, większą przejrzystość zatrudnienia, centralną e-rejestrację i centralną e-kolejkę. Szpitale, które będą tolerowały uprzywilejowany dostęp do leczenia, mają być zagrożone karami do 1 mln zł.
„Polską ochronę zdrowia tworzą przede wszystkim tysiące zaangażowanych ludzi – dyrektorzy placówek, medycy oraz urzędnicy, którzy każdego dnia wykonują swoją pracę z poczuciem misji i odpowiedzialności za pacjentów. Ale przez lata w systemie narastały problemy, które stworzyły przestrzeń do nadużyć i wykorzystywania luk prawnych przez osoby stawiające własny interes ponad dobrem pacjenta” — powiedziała minister zdrowia, przedstawiając reformy w polityce.
Limity wynagrodzeń i jawność danych
Minister wskazała, że prace prowadzone w resorcie przełożyły się na gotowe rozwiązania legislacyjne.
Michał Dworczyk poinformował, że polskie organizacje działające na Ukrainie otrzymały telefony z pogróżkami. Europoseł PiS opublikował nagranie przekazane przez prezes jednej z polskich organizacji na Kijowszczyźnie.
W ostatnich dniach polskie organizacje działające na Ukrainie miały otrzymać telefony z pogróżkami. O sprawie poinformował europoseł PiS Michał Dworczyk, który opublikował nagranie przekazane mu przez prezes jednej z polskich organizacji na Kijowszczyźnie.
Obecna eskalacja wywołana przez władze ukraińskie nie tylko rodzi napięcie międzypaństwowe. Zaczyna budzić strach wśród zwykłych ludzi i może prowadzić do nieszczęścia. W ostatnich dniach szereg polskich organizacji na UA otrzymało telefony z pogróżkami, których cel był jeden –… pic.twitter.com/YWTNVsgfUZ
Rosja przeprowadziła w nocy z piątku na sobotę atak rakietami balistycznymi na Kijów. Rannych zostało 11 osób. Pociski i ich odłamki spowodowały zniszczenia oraz pożary w kilku dzielnicach ukraińskiej stolicy.
Pierwsze eksplozje mieszkańcy Kijowa usłyszeli około godz. 3:38 czasu miejscowego. Alarm przeciwlotniczy w mieście ogłoszono dwie minuty później, a w obwodzie kijowskim o godz. 3:54. Ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegły następnie, że w kierunku stolicy lecą rosyjskie rakiety balistyczne.
Mer Kijowa Witalij Kliczko potwierdził, że miasto znalazło się pod ostrzałem balistycznym. Atak spowodował pożary i uszkodzenia w kilku częściach stolicy.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o zatrzymaniu doradczyni prawnej Izby Handlowo-Przemysłowej Ukrainy oraz jej syna. Według śledczych mieli żądać 100 tys. euro od producenta systemów bezzałogowych realizującego zamówienie obronne. (więcej…)
Historyk Piotr Gontarczyk, pracownik naukowy Instytutu Pamięci Narodowej, wystąpił w obronie Ukraińskiej Powstańczej Armii. W tekście opublikowanym przez Onet przekonywał, że celem UPA nie było mordowanie Polaków, lecz walka o niepodległość Ukrainy. Odrzucił też określanie tej formacji jako zbrodniczej, mimo że przyznał, iż prowadziła ona eksterminację ludności polskiej.
Gontarczyk polemizował z prof. Mirosławem Szumiłą z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i IPN, który skrytykował wypowiedź Normana Daviesa porównującego dzieje UPA do losów polskich Żołnierzy Wyklętych. Szumiło uznał Ukraińską Armię Powstańczą za organizację przestępczą. Zdaniem Gontarczyka historyk nie przedstawił jednak dowodów uzasadniających taką ocenę. „Celem działania UPA nie było mordowanie Polaków, tylko niepodległość Ukrainy” – stwierdził pracownik IPN w opublikowanym kilka dni temu tekście.
Według niego organizacji nie można uznać za przestępczą, ponieważ nie została utworzona w celu popełniania zbrodni. Gontarczyk przekonywał, że ukraińskie dążenia niepodległościowe od stuleci były skierowane przede wszystkim przeciwko Rosjanom i Polakom. Odpowiedzialnością za późniejsze wydarzenia obciążył również Rzeczpospolitą, krytykując polską politykę wobec ludności ukraińskiej.






























