Redakcja @Lipinski

26647

„Za czasów polskich lepiej było”

„[…] w tym wyszła z domu staruszka i zobaczywszy przyczynę strachu dzieci, zawołała je mówiąc im: «Nie bójcie się, to nie [rosyjski] assesor, to Polak, tak dawniej wszyscy panowie polscy chodzili; ucałujcie jego nogi.» Dzieci rzuciły mu się do nóg i staruszka opowiadała im, że za czasów polskich lepiej było i kazała im prosić Boga, aby te czasy powróciły.”

Gdy kończą się argumenty

Problem w tym, że polityka zewnętrzna państw nie polega wyłącznie na ustalaniu ich stosunku do Moskwy. Co więcej, uczestnictwo w stosunkach międzynarodowych opiera się często właśnie na „handlowaniu neutralnością”, na wystawieniu swoich zasobów na międzynarodowej licytacji. Polska nie posiada potencjału, nie posiada zasobów, które pozwoliłyby jej angażować się w konflikt na Ukrainie. Nie wiemy też właściwie, co Polska miałaby uzyskać na swoim zaangażowaniu.

Podpity ukraiński nacjonalistyczny deputowany śpiewa sowiecką piosenkę wojskową [+VIDEO]

W internecie pojawiło się nagranie znajdującego się pod wpływem alkoholu ukraińskiego deputowanego Oleha Liaszki z nacjonalistycznego ugrupowania Radykalna Partia, który śpiewa sowiecką piosenkę wojskową “Dzień Zwycięstwa”. Jak zaznaczał, nieprzypadkowo czyni to w sercu Niemiec, co wskazywałoby na to, że nagranie wykonano w Berlinie.