Jak informuje ukraińska agencja Ukrinform, firma-operator Gaz-System wznowiła przesył gazu przez stację w Hermanowicach w ilości 0,8 mln metrów sześc. dziennie. Przy tej okazji powraca również temat budowy interkonektora gazowego, w czym uczestniczyć ma firma Jana Kulczyka.
Informację o wznowieniu trazytu gazu potwierdziła rzecznik Gaz-Systemu Małgorzata Polkowska. „Od 21 lutego wznowiliśmy tranzyt gazu na Ukrainę”– powiedziała Polkowska, cytowana przez Ukrinform. Dodała, że Gaz-System pod względem technicznym chcę kontynuować przesył, by zrealizować zamówienia klientów. Przez stację w Hermanowicach dziennie przesyłane jest 0,8 mln metrów sześciennych gazu. Przed 1 stycznia tego roku było to 2-3 mln metrów sześciennych. Stacja w Hermanowicach może przysłać maksymalnie do 4 mln metrów sześciennych dziennie. W obecnych warunkach możliwy jest tranzyt do 1,5 mld metrów sześciennych rocznie z Polski na Ukrainę
Dostawy zostały wstrzymane 1 stycznia, gdyż ukraińskie przedsiębiorstwo Naftohaz Ukrainy nie wystąpił z wnioskiem o dostawy. Później strona ukraińska tłumaczyła, że poszukiwano w Europie dostawców oferujących „optymalne warunki cenowe”. Dostawy chwilowo wznowiono 12 lutego, przesyłając jedynie około 109 tys. metrów sześciennych gazu.
W grudniu 2014 roku Gaz-System podpisało umowę z operatorem ukraińskim, przedsiębiorstwem Ukrtransgaz, dotyczącą współpracy w celu rozbudowy połączeń gazowych pomiędzy Polską a Ukrainą. Po stronie tej ostatniej głównym elementem ma być budowa interkonektora gazowego . Gazociąg długości 110 km miałby biec od Drozdowicz na granicy polsko-ukraińskiej do sieci gazowej Ukrainy w okolicach podziemnego magazynu gazu Bilcze-Wolica. Jest on w stanie pomieścić 17 mld metrów sześc. gazu. Szacowana wartości inwestycji to 245 mln dolarów. Po stronie polskiej wykonawcą miałoby być przedsiębiorstwo Polenergia, należące do Jana Kulczyka.
ukrinform.ua / PAP / Kresy.pl


























