Międzynarodowa agencja ratingowa obniżyła wskaźnik dla rosyjskiego długu publicznego z poziomu Baa3 do Ba1. Oznacza to ocenę obligacji państwowych jako spekulacyjnych, posiadających wysokie ryzyko inwestycyjne.
Głównymi powodami obniżki był przeciągający się kryzys na Ukrainie oraz malejące ceny ropy. Według oświadczenia agencji, te czynniki będą miały znaczący wpływ na osłabienie „rosyjskiej siły gospodarczej i średnio-terminowych perspektyw wzrostu”i to pomimo „reakcji w zakresie polityki fiskalnej i monetarnej”. Wskazano również na wysoką i rosnącą inflację.
Agencja znacznie gorzej niż z np. MFW czy Bank Światowy ocenia przyszłość rosyjskiej gospodarki. Według raportu przewiduje ona tegoroczną ucieczkę kapitału z Rosji na poziomie 272 mld dolarów, inflację na poziomie 22% oraz łączny spadek PKB o 8,5 proc. w ciągu dwóch lat.
Wcześniej podobną decyzję podjęła agencja Standard & Poor’s, która obniżyła wskaźnik dla rosyjskich obligacji do poziomu spekulacyjnego. Oznacza to wzrost wątpliwości odnośnie oceny możliwości spłaty przez Rosję swoich zobowiązań na czas. Utrudnia to także dostęp do międzynarodowych rynków finansowych czy kredytów bankowych.
Itar-tass.com / Kresy.pl



























