„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?

/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

Hubin

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 1., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1900, s. 597.

Uhrynów

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 2., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1902, s. 672.

Szklin

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 2., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1902, s. 643.

Mychlin

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 2., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1902, s. 363

Wigurycze

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XIII, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1893, s. 445.

Oderady

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 2., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1902, s. 500.

Czaruków

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 1., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1900, s. 355.

Nieświcz

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 2., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1902, s. 381.

Korszów

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 2., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1902, s. 129.

Siedmiarki

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 2., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1902, s. 580

Hać

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 1., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1900, s. 548.

Białostok

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 1., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1900, s. 129.

Wojutyn

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XIII, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1893, s. 773-774

Skurcze

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. X, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1889, s. 739.

Bubnów

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XV, cz. 1., pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1900, s. 252.

Sadów

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. X, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1889, s. 203.

Torczyn

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XII, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1892, s. 406-407.

Belmont

/
Kaplica p.w. Jezusa Chrystusa Zbawiciela i ruiny pałacu pałacy de Broel Platterów (dawniej Hilzenów)

Kowel i powiat kowelski

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. IV, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1983

Zdołbunów

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XIV, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1895.

Zdołbica

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XIV, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1895.

Zadwórze

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XIV, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1895.

Kaszyce

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. III, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1882.

Tort kartoflany z migdałami

/
Po upieczeniu ulukrować.

Medyka

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. VI, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1885.

Radymno

/
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. IX, pod red. F. Sulimirskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1888

Bereza Kartuska

/
Bereza-Kartuska, urzędownie Kartuz-Bereza, miasto, pow. prużański, dawne woj. i pow. brzeski, nad rzeką Jasiołdą. W d. 1 stycznia 1878 r. liczyła 2507 mk. t. j. 1121 męż. a 1386 kob. W tej liczbie 1113 izraelitów. B. jest stacyą dr. żel. moskiewsko-brzeskiej, między Liniewem a Kosowem, o 92 w. od Brześcia; była zaś dawniej stacyą pocztową szosy moskiewsko-brzeskiej, między stacyami Swadbicze i Zapole. Znajdował się tu wielki i wspaniały klasztor i kościół Kartuzów, pod tytułem ś. Krzyża. Jedyne niegdyś zgromadzenie w całej Litwie, fundowane zostało przez Kaź. Leona Sapiehę, podkanclerzego litew­skiego, r. 1648, w którym położył kamień wę­gielny Jan de Torres, nuncyusz papiezki w Polsce. Budowniczy z Włoch sprowadzony kierował fabryką tych wspaniałych murów, gdzie kartuzi z Trewizy osiedli; cały zaś kla­sztor z kościołem otoczył fundator sześciokąt­nym wałem, jakby twierdzę jaką, a zgromadze­nie nader wielkiem uposażeniem opatrzył, chociaż jego ślubem było ubóstwo i samotność. Wszystkie dobra, które na mil kilka otaczały Berezę: miasteczka, wsie, grunta, rzeki i lasy, wszystko to oddane było na dziedziczną wła­sność kartuzom. Sejm r. 1653 zatwierdził fun­dusz kartuzyi; dopiero jednak w lat kilka po śmierci fundatora skończono murować kościół, który uroczyście poświęcił 6 czerwca 1666 r. Aleksander Sapieha, biskup wileński, w dzień pogrzebu Kazimierza Leona. Rok 1706, pa­miętny tyloma klęskami, nie był też pomyśl­nym i dla Berezy. Piotr Wielki najprzód z Augustem II klasztor z wojskiem odwiedzili; potem zaś przyszedł i Karol XII kroi szwedzki, na czele dwóch batalionów gwardyi pieszej, z kilku działami. Było to w dniu 28 kwietnia; 1,500 dragonów rossyjskich broniło klasztoru i przeprawy przez groblę. Karol, widząc tru­dność opanowania przejścia tego, rzucił się do wody na pierwszej przerwie, a za nim poszli grenadyerowie, co widząc dragoni opuścili Be­rezę. Powróciwszy Karol do wsi Alby, prze­pędził potem cały dzień 30 kwietnia w kla­sztorze. Szwedzi, zabrawszy ztąd trzech alum­nów, nie wprzód ich uwolnili, aż im 300 czerw, złotych zapłacono. Gorzej jeszcze postąpiono sobie z kartuzami w r. 1708. Szwedzi upro­wadzili z klasztoru trzech kapłanów, na wy­kupienie których w niedostatku pieniędzy, użyto sreber kościelnych; reszta zakonników, bojąc sie niewoli lub srogiego obejścia się, ra­towała się ucieczką w lasy; zostało tylko czte­rech dla straży domu. W późniejszych cza­sach klasztor ten niemało jeszcze ucierpiał; nakoniec przyszedł do upadku i zniesiony zo­stał w r. 1831. Wizyty kościelne oznaczają w sposób zatrważający swawolę i niekarność zakonników niedługo przed kasatą, straty ja­kie klasztor przez niedozór ponosił, ogród opu­szczony, sadzawki pozarastałe, biblioteka w li­czbę ksiąg dosyć obfita, ale w zupełnym zosta­jąca nieładzie i t. p. Podawane biskupowi niegdyś wileńskiemu Janowi Nepomuc. Kossa­kowskiemu memoryały obejmują sposoby, jakiemi porządek w tem zgromadzeniu przywrócićby można było. Kościół pokartuzyański w Berezie był niedawno jeszcze kościołem pa­rafialnym dek. prużańskiego.

Ukraińskie drogi

/
"Powiadają, że dwie są drogi w życiu, jedna gładka i wesoła do piekła, druga ciężka i ciasna do nieba. Jeśli tak, to poleskie drogi wprost do królestwa niebieskiego prowadzić muszą i to pewna, że tam już niejednego zaprowadzić musiały" - pisał ponad 130 lat temu Józef Ignacy Kraszewski we "Wspomnieniach Wołynia Polesia i Litwy". To samo bez żadnej różnicy można powiedzieć dziś o drogach ukraińskich.

Ale tam siedzi ta stara i szczeka

/
Irena Sandecka nie ukrywała też swoich poglądów na temat współpracy polsko-ukraińskiej. Przestrzegała przed inicjatywami, które jej zdaniem mają na celu zdobywanie polskich pieniędzy, a nie mają szans na realizację. Uznała zupełnie za nierealistyczny projekt budowy w Krzemieńcu "Domu romantyzmu europejskiego". Jej zdaniem Ukraińcom wcale nie zależało na ratowaniu polskich zabytków, zwłaszcza tych związanych z Juliuszem Słowackim. Jako przykład podaje sprawę kościoła licealnego, którego fasada stanowi centralny akcent gmachów pojezuickich, w którym funkcjonowało Liceum Krzemienieckie.

Bez wybaczenia dla zbrodniarzy

/
Przez trzydzieści lat ucząc dzieci z rodzin należących do parafii, religii i innych przedmiotów uczyłam ich wzajemnej tolerancji. Jeżeli dochodziłam do przykazania - Czcij Ojca swego i Matkę swoją - zawsze pytałam dziewczynę czy chłopaka - kim jest jego ojciec? - kim jest jego matka? Wiedziałam przecież, że w Krzemieńcu jest wiele katolickich mieszanych polsko-ukraińskich. Jak chłopak mi odpowiadał, że ojciec jest Ukraińcem, a matka Polką, to mu mówiłam, że ma dwie ojczyzny: Ukrainę i Polskę i każdą musi szanować.

Łuny nad jeziorami

/
"Wsiadając do samochodu, Stauffenberg już wiedział, że bez względu na obecność na odprawie innych przywódców Rzeszy, uzbroi bombę. Liczy się tylko Hitler. On musi zginąć!" - prezentujemy fragmenty książki "Łuny nad jeziorami" Leszka Adamczewskiego (wyd. Replika, 2011).

Sowiecka rzeczywistość

/
Niektórzy myślą, że stracili wiarę z powodu filozofii, inni, że odzyskali, czytając książki, to nie jest tak, tu przychodzi Duch Święty.

Noce Pruskie

/
"Jeśli zabiłeś jednego Niemca, zabij jeszcze jednego - dla nas nie ma lepszego widoku niż niemieckie trupy. Nie licz kilometrów! Licz tylko zabitych przez ciebie Niemców!" - apelował do czerwonoarmistów pisarz Ilja Erenburg w ulotce wręczanej żołnierzom na początku stycznia 1945 roku. I zabijali. Zemsta Rosjan trafiała w tych, którzy nie chcieli lub nie zdążyli uciec, głównie w kobiety, starców i dzieci, a także w rannych żołnierzy i tych, którzy oddali się do niewoli.

Kto uratował Krzemieniec?

/
Skowronek oświadczył mi, że banderowcy mają układ z Niemcami i nie zaatakują miasteczka dopóki ci go nie opuszczą. Niemcy o początkach swojej ewakuacji mieli powiadomić ich wystrzeleniem rakiet. Mieli co pewien czas strzelać nimi aż do momentu gdy ostatni niemiecki żołnierz opuści Krzemieniec.

Nazwisko w czerwonej obwódce

/
Po którejś tam lekcji porucznik Żyd, który strasznie dawał w kość żołnierzom, spytał mnie - proszę pani, po co pani nas uczy języka polskiego, przecież po wojnie w Polsce będzie obowiązywał język rosyjski.

Piekło nad Prypecią

/
Berling tego słuchał, słuchał, ale przy którejś rozmowie się zdenerwował i powiedział - panie poruczniku, nad pana i innych oficerów głowami to Polska przejdzie do porządku dziennego, a żołnierzy to i tak weźmiemy!

My, kontrabandisty

/
Tylko tu naprawdę szanują hetmanów, tylko tutaj nawiązują się prawdziwe stosunki handlowe Polski z Ukrainą, i tu tylko samochód "pije" więcej niż pojemność jego baku - granica polsko-ukraińska, miejsce niezapomnianych wrażeń.

Obrona Huty Stepańskiej

/
A więc to już koniec! Zaraz zarąbie mnie siekierą albo zakłuje widłami. Zrezygnowana, nawet nie oglądając się, stanęłam przy stojącej tam małej kapliczce i zaczęłam się gorąco modlić. I nagle, w jednym momencie, jakby lotem błyskawicy, znalazłam się na grzbiecie konia.

Oni nas rozbroją

/
Gdy wrócił, był zachwycony. Mówił, ze radzieccy oficerowie zrobili na nim dobre wrażenie, że chcą nas dozbroić i traktować jak sojuszników. Natychmiast wyprowadziłam go z błędu mówiąc, że zostaliśmy już obrabowani i bojcy zabrali nawet jego konia.

Konspiracja pod Włodzimierzem

/
"Bomba" został zaproszony przez Sowietów do wsi Zawłocze na spotkanie towarzyskie. Tam aresztowano go z kapelanem i zastępcą, wywieziono do Moskwy, a obstawę rozstrzelano. W Moskwie był później sądzony jako przedstawiciel "obcej agentury".