Ukraiński system wieloprowadnicowej wyrzutni rakietowej Wiłcha-M przeszedł kolejne testy na poligonie. Wojskowi chwalą się ich wynikami.

Na Ukrainie kontynuowane są testy rodzimego systemu wieloprowadnicowej wyrzutni rakietowej Wiłcha-M. W sobotę komunikat w tej sprawie opublikował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak podano, na poligonie w obwodzie odeskim przeprowadzono testy lotu pocisków rakietowych, w ramach przygotowań do oficjalnych testów dla rządu.

Ukraiński sztab generalny zaznacza, że projekt Wiłcha-M przewiduje produkcję precyzyjnych pocisków rakietowych kal. 300 mm. Jej maksymalny zasięg ma wynosić 100 km. Ukraińska zbrojeniówka w pełni uczestniczy w całym cyklu produkcyjnym.

W sieci zamieszczono zdjęcia i nagranie wideo z testów. Ukraińska armia twierdzi, że testowana rakieta trafiła dokładnie w cel już przy pierwszym wystrzale.

System Wiłcha jest odpowiednikiem rosyjskiego systemu artylerii rakietowej BM-30 Smiercz, również kal. 300 mm. Ukraińskie media zaznaczają, że w przypadku systemu ukraińskiego wykorzystywane są rakiety kierowane, zdolne razić cele na odległość 120 km z dokładnością do 7 metrów. Wiłcha-M jest modernizacją, która jest już w produkcji. Ulepszenia mają poprawić zasięg i dokładność, a także wykorzystywać nowe rozwiązania konstrukcyjne i materiały, żeby podwyższyć ogólną efektywność tego systemu uzbrojenia.

Rok temu ówczesny prezydent Petro Poroszenko mówił, że testy systemu Wiłcha-M zostały już w zasadzie zakończone. Twierdził też, że WUkraina dysponuje systemem rakietowych pocisków manewrujących odpalanych z lądu, o zasięgu ponad 1000 km, mogących przenosić ładunek bojowy o wadze 150 kg. Broń ta miałaby precyzyjnie razić okręty z odległości 300 km. Miało to dotyczyć systemu Neptun, zbliżonego do rosyjskiego Ch-35.

Facebook.com / Unian / 112.ua / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz